witam!!
zig_zag 1 dołączam się do tej prośby . U mnie również stwierdzono SM i nie wiem jak wygląda leczenie w Szkocji. Oto mój email [email protected]. Dziękuję
Poza informacją od Weroniki , nie mam żadnych informacji od zig zag 1 , mimo że podałem adres e-mail , przykro mi że tak się stało , chodzi mi i tak istotne informacje czy brytyjska służba zdrowia pokrywa koszty leczenia w całości , czy trzeba szukać sponsora itp , cóż jak widać łatwo się zobowiązać , trudniej , z tegoż zobowiązania się wywiązać
Hej powiem tak, moja bliska znajoma Szkotka choruje
Pokrywane koszty sa z NHS przynajmniej w jej wypadku, staly kontakt z neurologiem, czasami musi korzystac z wizyt w szpitalu. Kilkugodzinnych badz jednodniowych. Czasami jest jej ciezko, czasami ma sie dobrze.rowadzi w miare normalne zycie, pracuje. Jak sie z nia bede widziec na weekend to napisze wiecej. Przepraszam ze nie moge pomoc w danej chwili.Ale obiecuje ze sie odezwe na weekendzie.
Weroniko kliknij w nicka kogoś a dowiesz się kiedy ostatnio się logował , , GP nie rozmawia z Tobą jak nie ma pacjenta a pacjent ( pacjentka ) boi się przeprowadzić do mnie .. bo nie wie czy będzie leczona , swoją drogą będę się kontaktował z instytucją która jest we wskazanym przez Ciebie linku .
Czekam Kate na coś więcej i naprawdę nie ma problemu że dopiero w weekend
pzdr wszystkich chętnych do pomocy Krzysztof
Witaj Krzysztof, cos nie masz szczescia z tym tematem na forum. Widac, "nieciekawy" temat, przykro mi :(
A probowales sam szukac informacji, na stronach NHS na przyklad? Popatrz moze tutaj: http://www.nhs.uk/Search/Pages/Resu...
Ups, troche dlugi link, przepraszam, ale mam nadzieje sie odpali sie dobrze. Nie wiem oczywiscie, jak stoisz z angielskim, ale moze sobie poradzisz z podstawowymi zagadnieniami? Powodzenia w kazdym razie.
I moze pojdz do swojego GP i zapytaj wprost, co robic? To powinien byc najlepszy sposob i najbardziej wiarygodny. Byc moze i na tym forum sa ludzie z SM, ale moze nie chca o tym mowic. Sam wiesz, ze to nic przyjemnego.
Dziękuję z angielskim ok , ale co powiem GP że planuję ściągnąć osobę z rozpoznanym MS ? Oni mnie tu znają , wpisze w kompa info i może być problem , podałem przecież maila , wiem że nikt nie bardzo się chce na forum się uzewnętrzniać i sorry że tak długo nie odpowiedziałem , byłem w Polsce na pogrzebie .
Zależy mi na podstawowych informacjach , np czy NHS kryje całość leczenia czy nie itp , ale .....
Nie wiem jak to wyglada z osoba ktora nigdy nie pracowala w UK.W moim przypadku(a pracuje od 2005 w Szkocji )stwierdzono MS w 2009 ,po hospitalizacji i przymusowym urlopie platnym 3 m-ce 100%poborow i 3 m-ce po ok.80 £/tydz. wynegocjowalem tzw.reasonable adjustments czyli ograniczenie obowiazkow sluzbowych i inne ulatwienia w pracy przy zachowaniu pelnej placy.Oplaty za leki mam pokrywane w calosci przez NHS.
Hej Maciej. . Też mieszkam w Szkocji i mam kilka pytan , a widze ze jestes osoba ktore moze juz powiedziec wiele odnosnie zycia z nia w Szkocji.Czy moge prosić Cie o Twojego emaila. Mój [email protected]. Pzdr
Hej Maciek.
A czy ta osoba jest z Taba spokrewniona? Jezeli tak, to zapewne bedzie miala mozliwosc leczenia sie na Twoje ubezpieczenie (zona, dziecko).
Namawiaj poki nie jest za pozno na przeprowadzke... Tu sa duzo wieksze szanse na jak najdluzsze pozostanie w w miare dobrej kondycji.
A swoja droga slyszales o dr Zamboni i CCSVI (osrodki leczenia operacyjnego sa 2 w USA, 1 we Wloszech i... 1 w Katowicach!) Ostatnio otworzyli tez podobno 1 w Sofii i na 100 % 1 pod Warszawa (AMEDS). Caly swiat jezdzi do Katowic, bo jest najtaniej. Acha, Tychy tez prowadza badania nad ta metoda, i to uwaga, w ramach NFZ, a wiec za darmo. Tyle, ze ciezko sie dostac, a i pozniej robia przesiew (nie wszystkich zaproszonych decyduja sie leczyc, tylko ok. 10 %). Czeka sie na termin nawet do 2 lat (w Katowicach).
Poniewaz metoda jest eksperymentacyjna, poki co, zaden kraj nie zdecydowal sie jej wspolfinansowac. Kazdy pacjent leczy sie na swoj koszt i swoja odpowiedzialnosc. Sa spore rezultaty u osob w poczatkowej fazie SM o przebiegu RR, nieznaczna poprawa u osob z SP, a znikoma lub zadna w PP :(
W Polsce farmakologicznie leczy sie tylko RRSM i SPSM. I to tez tylko chyba do 50 roku zycia. Tu nie roznicuje sie pacjentow.
pozdrawiam i sprawdz to CCSVI
Witam, 2 dni temu dowiedziałem sie od neurologa, po rezonansie magnetycznym, ze mam SM! na razie jestem w szoku. Znam kilka osób z ta choroba ale mój stan na dzien dzisiejszy jest dobry. Pół roku temu miałem zapalenie płuc po którym wystapił niedowaład lewej strony ciała i zaburzenie widzenia w lewym oku. Wzrok wrócil do normy, czuje jakby lewa strona była słabsza. Normalnie wykonuje prace fizyczna. Informacja o SM wytracila mnie z równowagi. nie chce wyladowac na wózku. lekarz dal mi namiary na specialistow od SM. Przeczytalem powyzsze posty i zainteresowala mnie informacja o osrodku w Katowicach, prosze o namiary. czy jest jakas strona polska o SM. Chce jak najwiecej sie dowiedziec o tej chorobie
ps. mam znajomego w pracy, którego brat po roku od orzeczenia sm nie jest w stanie podniesc szklanki z woda:-(
Piotr
o własnie też się natknęłam na informacje o tej metodzie: http://www.ccsvi-ms.pl/forum/
powodzenia!
Polecam nową metodę wykrywania raka – wejdźcie na stronę http://tojefura.com . Warto w tym temacie wiedzieć jak najwięcej.
Na pewno jakiekolwiek leczenie w Uk trzeba zacząc od wizyty u Gp.Tam powinni skierować chorego do konkretnego specjalisty! Niestety realia są takie,że na wizytę trzeba czekac długo......Może zależy to też od zaawansowania choroby! Czasami mogą coś przyspieszyć. Co do pokrywania kosztów leczenia przez NHS to może to być różnie.Pewną cześć pewnie pokrywają.....
Witam , szukam pomocy dla znajomej osoby która ma stwardnienie rozsiane , czy ktoś z Was zna kogokolwiek kto korzystał lub korzysta z pomocy NHS w leczeniu tej strasznej choroby , osoba chora wie jak postępuje sie w czasie leczenia w Polsce , ale kompletnie nie ma pojęcia jak wygląda to tutaj , z góry dziękuję z informacje pzdr Krzysztof