hej paulinag, najpierw musisz zapisac sie do GP ( lekarz pierwszego kontaktu), on skieruje Cie do midwife ( połoznej) i dalej ona bedzie prowadzic Twoja ciaze. Opieka ciezarnej wyglada roznie, zalezy na kogo trafisz, ale juz na tym etapie ciazy bedziesz chodzic do poloznej co 6 a potem co 4 i 2 tygodnie, to wszystko.
Tak zdecydowanie GP i polozna. Bo inaczej ominie cie szkola rodzenia, zaznajamianie ze szpitalem gdzie bedziesz rodzila i inne przydatne rzeczy. Koniecznie zapisz sie do Boots Parenting Club, w kazdym sklepie Boots dostaniesz formularz, po zarejestrowaniu powinnas dostac darmowa torbe do zmieniania malucha Huggisa z zadmowymi probkami. Do tego koniecznie bounty.com i pampers beda przysylac ci raz na jakis czas znizkowe kupony na pieluszki - po £2 zawsze to cos droga nie chodzi jak to mowia.
A tak poza tym to zazywaj duzo odpoczynku i spokoju :)))
czesc paulinag. Szkoda, ze mieszkasz tak daleko. Ja tez jestem w 24 tyg, mieszkam w Edi i poszukuje kogos z kim moglabym razem pochodzic chociazby na spacerki. Na poczatek idz sie zarejestrowac (trwa to 3 dni) do najblizeszej przychodni, powiedz, ze jests w ciazy, a zostaniesz umowiona z GP i midwife, ktorzy beda prowadzc Twoja ciaze
Czesc Kiki! Ja jestem z Edi,jestem w 22 tyg i chetnie pochodze na spacerki;)
Moj mail [email protected]
paulinag - mam termin na 27maja, byc moze wypadnie nam miec to wielkie wydarzenie tego samego dnia :). Ja tez bede miala chlopca. Skana mialam 4 tyg temu i wtedy wazyl ok 500g. Teraz z pewnoscia jest wiekszy. No i bardzo rozrabia!
raisa0 - to super, bardzo sie martwie, ze gdy jak pojde na macierzynski to bede zamknieta w czterech scianach lub zmuszona na samotne spacery. Z ktorej czesci Edi jestes? Napisz troche wiecej o sobie w profilu
Moj synek bedzie nazywal sie Adas maz tak wybral ja mialam problem z wyborem, gdyz pracowalam w zlobku i kazde imie kojarzylo mi sie z jakims dzieckiem. Adas nie, malo jest takich imion. Dziewcynce chcialam dac na imie Emilka no, ale mam zdjecie ptaszka wiec nastepnym razem!!
A Wy jak wybralyscie cos?
P.S czy tylko w moim brzuchu jest prowadzona druga wojna swiatowa czy Wy macie to samo?
daj spokoj a to jeszcze 3 mies.
za te nogi trzymane na moich zebrach ja mu dam;-). jak cos zjemem to daje mi na chwile spokoj ale pozniej to samo. Spiewaj mu i rozmawiaj z nim tez pomaga. Z tymi imionami mialam duzy problem w polsce pracowalam w zlobku przewinelo sie przezemnie ponad 200dzieci wiec zawsze z kims mi sie dane imie kojarzylo. Adasia ani emilki nie spotkalam. najwiecej jest kubusiow, stasiow, zuź i julek. Oczywiescie nie neguje tego no ,ale ja sie tym kierowalam. buzka
kiki - ja mieszkam na Granton,a ty? a kiedy idziesz na macierzynski? Ja na razie pracuje (prace mam siedzaca i raczej sie nie przemeczam) i tak mysle,ze moze jeszcze do polowy kwietnia popracuje...zobacze jak sie bede czuc. Mam termin na 20 czerwca. Ja tez sie obawiam samotnego oczekiwania na dzidziusia,kiedy pojde na macierzynski-bo maz oczywiscie pracuje i znajomi tez:/ Jak sie zrobi cieplej i obie bedziemy mialy wolne,to musimy sie umowic na te spacerki;)marekjak - czy cos sie jescze dostaje w szpitalu? a co trzeba zabrac obowiazkowo?ile pieluch? co dla dziecka,a co dla mamy? I ile trwa tu pobyt po porodzie?
Raczej nie licz na zawiele od szpitala. Wez dla siebie 2-3 pizamki, troche fig (tak ze 2 pary na dzien), wkladki najlepiej takie specjalne 'materity pads' - 2-3 opakowania, bo bedziesz leciala strasznie i bedziesz je zmieniala prawie co 1-2 godz przez pierwsze 2 dni, stanik do karmienia, oczywiscie kosmetyki, recznik, kapcie, koniecznie aparat fotograficzny :), dla malucha ubranka tak na 2-3 dni (ja wzielam 5 pajacykow), pieluszki (ja wzielam cale opakowanie i bylo jak znalazl), nie uzywalam rekawiczek dla malucha tylko skarpety bo lepiej sie trzymaly i maluch ich nie sciagal. Ubranko na wyjscie dla siebie i malucha, fotelik samochodowy przyniesie tata. Jesli bedziesz karmila butelka to szpital ci bedzie dawal porcje dla malucha wiec sie nie musisz o to martwic wez tylko duszo sliniakow bo maluch bedzie duzo wymiotowal. Jesli karmisz piersia to nic ci nie potrzeba. Na porod wez ze soba swoje CD jesli chcesz sluchac wlasnej muzyki, kanapki (jesli wolisz swoje) na 'po wszystkim' a nie sadze zeby tata mial apetyt po wszystkim ale pic mu sie napewno bedzie Wam sie chcialo (i to nie tylko wode :))))), ze 2 butelki wody do picia. Swoja koszulke do rodzenia jesli nie chcesz tej seksownej szpitalnej, pozniej ja wywalisz.To chyba wszystko. Powodzenia.
Nie ma za co. Urodzilam w piatek o 23:30 a wyszlam w poniedzialek rano. Ale juz w sobote po poludniu polozna sie pytala czy chce isc do domu. Ja bylam najdluzej w szpitalu z tych co 'ze mna' rodzily bo niektore wyszly juz w sobote czyli niecale 24 h po porodzie naturalnym. Wiec to w zupelnosci zalezy od ciebie. Jesli masz cesarke, epidural to obowiazkowo musisz byc w szpitalu co najmniej 2 dni wczesniej cie nie wypuszcza.
raisa0 - mieszkam na Canonmills, to jest obok Tesco (na Broughton Rd) zatem nie tak daleko. Jast wiele sciezek dla pieszych laczacych nasze dzielnice, najlepsze sa w okolicach Trinity. Zatem bedziemy mogly razem spacerowac. W kazdym razie ja mam zamiar duuuuuzo spacerowac. Na macierzynski ide najpozniej jak moge, czyli w polowie maja (termin mam na 27go maja) Pieniazki zawsze sie przydadza :) Mam prace siedzaca, wiec raczej sie nie przemeczam. Tylko te bole plecow mnie dobijaja. :)
kiki - Ja jeszcze na mapie nie sprawdzalam,ale super,ze niedaleko;) Ja tez mam zamiar sporo spacerowac. To rzeczywiscie pozno na ten macierzynski sie wybierasz. Rzeczywiscie kaska sie przyda:)moze ja tez zostane dluzej w pracy,nad tym sie jeszcze zastanowie,zobacze jak sie bede czula. Czy staralas sie juz o jakies benefity? Ja bede sie starac o MA(bo platny macierzynski w pracy mi nie przysluguje) no i o te 500£ "becikowego"-tylko sie zastanawiam czy to dla wszystkich jest dostepne?
raisa0 - w przyszlym tygodniu daje aplikacje o MA (bo mi SMA) tez nie przysluguje. Z tym L500 to jest tak ze musisz tez pobierac Child Tax Credit, o ktory mozesz sie starac po narodzeniu dziecka. Bedziesz miala na to 3 mce. Jest jeszcze inny powod, dla ktorego biore maternity leave tak pozno - chce po prostu jak najdluzej pobyc z dzieckiem.
ja bylam w szpitalu 3 doby i na 4 wyszłam na własne zadanie. Chcieli mnie zatrzymac zebym pewniej czula jak karmic piersia itp, ale stwierdzilam ze lepiej w domu mi bedzie. Tak jak piszesz raisa0 odyłaja do domu, ja np bylam odesłąna mimo ze odeszły mi wody, pojechalam a oni po zrobieniu ktg stwierzdili ze nie mam skurczy i do domu!! Ja im na to ze odeszly mi wody zreszta lezac tam caly czas mi sie saczyly i lecialo wciaz i zapytalam czy moge zostac na obserwacji bo poród tuz..tuz. Nie moglam !!! nad ranem ok 5 dostala lekkich skurczy zadzwonilam ze mam a oni do mnie ze mam zadzwonic jak beda mocniejsze. Wiuec zadzwonilam po 6 rano ze mam skurcze co 5-6min, i czy moge przyjechac a oni do mnie ze NIE, dopiero jak beda co 3min. W koncu wyszlo tak ze pojechalam do szpitala i czekalam na głównym wejsciu na krzesle az bede miala co 3min skurcze. Maz na porodówke wiózl mnie do nich juz na wózku bo nie moglam isc. SZOK !!!!!powodzenia dla przyszlych mam i nie dajcie sie !! mowcie co myslicie bo oni na prawde nie maja zawsze racji.
Mi wody odeszly pierwsze ok. 13 zadzwonilam do szpitala, powiedzialam ze jade bo odeszly mi wody, skurczow jeszcze nie mialam. W szpitalu bylam ok. 15 - tak przyjeli mnie na tzw. Assessment Word (z tego oddzialu mam najgorsze wspomnienia!!!!!) gdzie mieli ocenic co sie dzieje. Czekalam tam wieki cale zeby mnie ktos w koncu raczyl zobaczyc. W koncu ktos raczyl przyjsc o 17:30!!!!!! ale wtedy zaczelam mniec skurcze na poczatku co 15 min ale szybciutko zaczely pojawiac sie co 10, 5. Pielegniarka zdecydowala ze da mi UWAGA 2 tabletki paracetamolu i odesle mnie do domu. Ja sie upralam ze nigdzie nie jade bo za chwile bede rodzic. Ona powiedziala ze sobie wymysliam i dziecko napewno sie nie urodzi do jutra rana. Skurcze byly coraz czesciej i czesciej ja zaczelam odplywac... Na szczescie pojawila sie jakas polozna z glowa i probowala mi sprawdzic rozwarcie (NIE pozwol sobie tego zrobic bez srodka przeciwbolowego!!!!!) ale ja na nia nakrzyczalam zeby zabierala rece bo nie moglam tego zniesc. Dostalam morfine i kilka minut pozniej dowiedzialam sie ze dziecko jest w drodze. Ok. 19 przewiezli mnie na porodowke i maly urodzil sie o 23:30.Jak bym dala sie wypedzic do domu tej 'roztropnej' pielegniarce to bym urodzila w domu albo samochodzie po drodze do szpitala. Moj instynkt w tym przypadku byl niezawodny. Wiedzialam ze rodze, wiedzialam co chce i tego sie trzymalam. :))))
No wlasnie tego sie obawiam:// Nie dosc ze stres zwiazany z porodem,to jeszcze sie boisz,ze cie nie wezma na czas..ja nie chce urodzic w aucie!( tym bardziej ze do szpitala mamy ladny kawalek)Slyszalam tez,ze tu chetnie podaja srodki przeciwbolowe,czy usmiezajace bol w czasie porodu? Czy zdecydowalyscie sie na to? ( lub myslicie o tym- do tch ktore jeszcze "czekaja" jak ja) Czy to jest bezpieczne dla dziecka?kiki to mowisz ze L500 dopiero po porodzie- jesli teraz nie mam ch.t.c.? no trudno...Tak sie zastanawiam czy na takie formalnoscie bede miala po porodzie czas,hehe;)
Tak jak powiedzialam na poczatku dostalam morfine (dzieki Bogu!!!!!!) i trzymalo mnie prawie do konca :) pozniej tylko gas&air. W trakcie zaczelam blagac o epidural ale maz z polazna zadecydowali ze jest za pozno i nie ma sensu. Wiec zdecydowali o malym szwindlu - oszukiwali mnie ze lekarz juz idzie :) no i maly sie urodzil. Nie sadze zeby to bylo szkodliwe dla Malucha bo on duzy i zdrowy jak rybka :)) Z reszta wszystko co nie idzie w krew jest OK dla Malucha.
Od soboty jestem w szkocji przylecialam do meza i jestem w 25 tyg ciazy. mam porobione glowne wszystkie badania wiec sie martwie o synka ale i tak trzeba sie komus pokazac, ze istniejemy zeby nie bylo pozniej niespodzianek. GDZIE SIE ZGLOSIC? JAK WYGLADA TU OPIEKA CIEZARNEJ ?
Ps-pewnie nie raz odpowiadalyscie na takie pytania i jest to nudne, ale wdzieczna bede za jakakolwiek pomoc. Z gory bardzo dziekujemy z synkiem. Pozdrawiamy