no to ok, w sumie nie znam zbyt wielu landlordow ktorzy to wogole robia ;)
a wyliczaliscie sobie jak to bedzie z podatkiem jak przyjdzie sie rozliczyc bo to chyba raz w roku? Powiedzmy ze czynsz jest 450f a rata kredytu 300f. Jak i co jest wyliczane na ta chwile?
A co jesli wprowadza te zmiany ktore zamierzaja? jak wtedy bedzie to wszystko wyliczane?
w_w_w
musisz w banku poprosic o zestawienie odsetek za rok podatkowy, no chyba ze masz kredyt interest only. w koszt mozesz wrzucic tylko odsetki, raty kapitalowej nie.
zmiany wchodza od kwietnia stopniowo przez 4 lata i dotkna glownie osoby zarabiajace powyzej 41,865 aczkolwiek zniesienie wear & tear allowance dotknie wszystkich.
polecicie moze jakiegos prawnika ktory w razie czego moglby pomoc z sprawach zwiazanych z wynajmem? Nigdy takiego nie mielismy ale lepiej sie zabezpieczyc i poznac kogos teraz niz kiedys gdyby cos sie stalo to szukac na wariata. Chodzi mi o kogos ktos sie orientuje w problemach zwiazanych z wynajmem, odszkodowaniach dla tenantow, prawach landlorda i tenanta. Warto chyba miec kogos takiego wpisanego w telefon ;) z góry dzieki :)
No doczekalismy sie pawcio, doczekalismy. No nic, trzeba bedzie wrzucic w koszta...
w_w_w - czy troszke nie przesadzasz? Ile masz tych nieruchomosci ze potrzebujesz prawnika w telefonie? W nieruchomosciach raczej na gwalt nic sie nie dzieje. No moze zalanie czy pozar ale wtedy dzwonisz na straz pozarna i do ubezpieczyciela. Jak najemca nie place to jest to raczej dlugotrwaly proces i zreszta dzwonisz do ubezpieczyciela takze - jak masz legal cover i relnt lost cover oczywiscie.
no niestety dojdzie nam te minimum 3% jakby opłat było mało :/
takie czasy ze z prawnikiem tez warto sie zapoznac ;)
Co jakis czas pojawiaja sie artykuły w necie co sie stanie jak zmienia ten tax dla landlordow. Nie zagłębiałem sie jeszcze w temat ale chyba głowna zmiana to sposob naliczania podatku 20%,40% lub 45%. Do tej pory wyliczało sie go po odliczeniu kosztów od czynszu ale od 2017 ma sie go liczyc od czynszu i koszty nie beda brane pod uwage? Czyli np jesli nieruchomosc jest warta 100k i czynszu dostajemy 600F a rata kredytu wynosi 500F to w pierwszym przypadku bedzie to 20F podatku jesli liczymy to 20% a w drugim 120F? Oczywiscie nie biore pod uwage innych dodatkowych kosztow. Wiecie moze co jeszcze oprocz tego sie zmieni? Cos tam czytałem ze jesli ktos ma wiecej niz 5 nieruchomosci to bardziej bedzie sie oplacalo wrzucic je w firme. Ale z drugiej strony zeby wrzucic w LTD to trzeba dostac nowe kredyty co chyba nie bedzie łatwe? Dodatkowo dojda nam tez te stamp duty? W sumie te podatki i koszty z nimi zwiazane to dosc wazny temat ale tutaj niezbyt czesto poruszany? Rozwiniemy go bardziej, co myslicie :)
w_w_w
kilka stron wczesniej wyjasnialem jak sie zmieni naliczanie podatku od dochodow z najmu. bedzie to stopniowa zmiana rozlozona na najblizsze 4 lata. jeden aspekt to relief na 20% tylko wiec ucierpia Ci, ktorzy sa w 2 i 3cim progu podatkowym a drugi aspekt towylaczenie niektorych kosztow z odliczen. jesli ktos placi podatek @20% to roznica na razie bedzie niewielka i wlasciwie ograniczy sie do straty z tytulu zlikwidowania W&T allowance.
a z tym przenoszeniem nieruchomosci do LTD to tez nie jest tak latwo bo to bedzie traktowane jako sprzedaz. zaplacisz potencjalnie stamp duty plus prawnik i zwykle oplaty jak przy kupnie poniewaz LTD to osobny podmiot prawny. do tego jesli to bedzie nowozalozona LTD to nie wiem czy dostaniesz jakikolwiek kredyt i musialbys "kupic" od siebie za gotowke.....dopiero z czasem mysle, ze moglbys uzyskac kredytowanie pod zastaw nieruchomosci? Nie interesowalem sie tym tematem za bardzo...
dzieki za info :) mysle ze fajnie gdyby ktos tu na naszym forum rozpisal pare przykladow wyliczen po staremu i po nowemu, jesli oczywiscie ktos jest dobry z matmy i ma zdolnosci do nauczania innych ;)
jesli chodzi o LTD to mysle ze tak czy inaczej warto to prowadzic, nawet dla glupiego rozlozenia ryzyka, np miec 3 nieruchosci na siebie jako prywatnego landlorda i np 3 na LTD w ramach zabezpieczenia na przyszlosc. Co myslicie? czy to jest tak zwana dywersyfikacja ryzyka?
A mam pytanie z innej beczki. Dwa tygodnie temu zlozylem oferte zakupu domu i zastanawiam sie czy sie nie wycofac. Po prostu trafilo mi sie cos lepszego. Moja oferta dwa tygdonie temu zostala przyjeta. Doradca zaczal zalatwiac kredyt. Notariusz tez juz zaczal cos dzialac. Pytanie do was bo biura pozamykane :/ jakie moga byc konsekwecje finansowe jesli sie wycofam? Jakie oplaty moga byc z tym zwiazane?
nowy watek poswiecony tematyce zakupu nieruchomosci pod wynajem
zapraszam do dyskusji:-)