tak busie, co gorsza - z widokiem na morze;)
paprykarz - po pierwsze to jaki byłby nasz status jako migrantów - czyli czy bylibyśmy w Unii, czy nie i co z tego wynika (pewnie sporo papierologii na początek, bo w wyrzucenie nie wierzę), dalej waluta - branie nowych kredytów w jakiejkolwiek walucie to jednak mniejszy pikuś, pytanie w jakiej byłyby już wzięte;)
tak na rzut oka - masa komplikacji i zamieszania - oczywście to jest proces, który by potrwał, ale właśnie dlatego tak myślę - nie mam ciśnienia - parę lat temu sie tego pozbyłam i moge poczekać, ale pewnie też nie następne kilka lat, bo będę spłacać do śmierci;)
Witam,
Po miesiacu nerwowego oczekiwania otrzymalismy w koncu pozytywna odpowiedz od banku. :) Teraz czeka nas jeszcze spotkanie z prawnikiem oraz przejrzenie i podpisanie odpowiednich dokumentow. W zwiazku z czym prosze wszystkich zanajomionych z procedura i prawem szkockim o rady, na co zwrocic szczegolna uwage podczas takiego spotkania lub o co ewentualnie poprosic, aby zostalo wpisane/wymazane z dokumentow. Wiem, ze pojawialy sie juz pojedncze rady w tym watku, jednak niestety ulecialy mi z pamieci, oraz nie jestem pewna, w ktoryh czeesiach tego olbrzymiego watku ich szukac...
Wiem, ze powinnam zwrocic uwage na to, czy nie ma zadnej sluzebnosci czy tez innych wymyslnych lub podejrzanych ukladow w zwiazku z udostepnianiem/aktem wlasnosci terenow nalezacych do posiadlosci. Bede musiala takze sprawdzic dokladne wymiary ogrodu i podjazdu. Wiecej na razie nie przychodzi mi do glowy...
Z gory dziekuje za rady ;)
@jule,
Informacje o ewentualnej sluzebnosci itp sa chyba wpisane w title deeds. Tam tez dokladnie opisane jest co wchodzi w skald nieruchomosci i jest to rowniez na mapce narysowane. Nie spotkalem sie natomiast nigdy zeby byly podawane dokladne wymiary......
Wszelkie zawilosci dotyczace prawnej wlasnosci ma za zadanie wybadac solicitor i Cie o nich poinformowac. To co Ty mozesz probowac dopisac do oferty (co wcale nie musi byc zaakceptowane) to wszelkiego rodzaju klauzule dotyczace sprawnosci sprzetow w domu, wgladu w dokumenty zezwalajace na jakiekolwiek prace remontowe wykonane w nieruchomosci, itp. Generalnie gdziekolwiek czegos brakuje lub cos wyglada podejrzanie to nadal mozesz zlozyc oferte subject to "...."
Dzieki Konrad. W takim razie dobrze rozumiem, ze nadal moge zmienic tresc oferty? Niby wiem, ze powinien to zrobic dla nas solicitor, ale jednak zawsze dobrze wiedziec troszeczke wiecej. Poza tym troche mu nie ufam, bo jak wczesniej prosilam go, zeby poprosil wlascicieli zeby naprawili dach (my zrobilismy wycene naprawy, ktorej satysfakcjonujacy pozion byl warunkiem naszej oferty), to nam odradzal, ale ja mimo wszystko kazalam mu zapytac. I nagle sie okazalo, ze wlasciciele zgodzili sie dokonac naprawy... wiec teraz tez moze sobie stwierdzic, ze nie warto wpisywac czegostam do umowy, co mogloby okazac sie dla nas istotne ;)
Dzieki Konrad. W takim razie dobrze rozumiem, ze nadal moge zmienic tresc oferty? Niby wiem, ze powinien to zrobic dla nas solicitor, ale jednak zawsze dobrze wiedziec troszeczke wiecej. Poza tym troche mu nie ufam, bo jak wczesniej prosilam go, zeby poprosil wlascicieli zeby naprawili dach (my zrobilismy wycene naprawy, ktorej satysfakcjonujacy pozion byl warunkiem naszej oferty), to nam odradzal, ale ja mimo wszystko kazalam mu zapytac. I nagle sie okazalo, ze wlasciciele zgodzili sie dokonac naprawy... wiec teraz tez moze sobie stwierdzic, ze nie warto wpisywac czegostam do umowy, co mogloby okazac sie dla nas istotne ;)
Jule ja bym sie na Twoim miejscu powaznie zastanowil nad zmiana solicitora - taka inwestycja to jedna z wiekszych operacji finansowych jakich sie czlowiek podejmuje w zyciu i nie wyobrazam sobie zeby mnie w niej reprezentowal ktos, do kogo nie mam zaufania.
Moj solicitor pomaga mi w tej chwili w czwartym zakupie i za kazdym razem to on pierwszy zwracal mi uwage na rozne drobne szczegoly ktorych ja nie zawsze dojrzalem, czy bez mojego udzialu gnebi sprzedajacego jesli cokolwiek jego zdaniem w papierach jest nie tak - bo wie ze to on jest w tym ekspertem ja tylko mam sobie wynalezc taka nieruchomosc z ktorej bede zadowolony..
Hej wszystkim Niestety nie znam zadnego dobrego doradcy z Dundee ale za to moge polecic kogos z Edinburgha . Pani Izabela z agencji your move na leith. Mimo ze ta pani nie jest doradca finansowym to potrafi doradzic i odpowiedziec na kazde zadane pytanie. Mielismy z mezem bardzo trudna sytuacje poniewaz szybko musielismy znalesc jakies mieszkanie co nie bylo wcale takie latwe majac dwojke dzieci. Wiec szukalismy mieszkania w przystepnej cenie o w miare duzego. Gdyby nie pomoc tej pani nadal mieszkalibysmy w wynajmowanym mieszkaniu . Pani Izabela odwalila kawal dobrej roboty caly proces kupna trwal tylko ponad miesiac ,od chwili pojscia do agencji do wprowadzenia. gdzie slyszelismy ze niektorzy musza czekac okolo 3 miesiace lub dluzej. Bardzo jestemy wdzieczni za ta pomoc i z czystym sumieniem moge polecic tak kompetetna osobe. Pozdrawiam w razie pytan piszcie postram sie pomoc....
@Ferox
jesli to Twoj bank to wie ile wplywa na konto i nie powinni robic zamieszania. Na dodatek jest to remortgage czyli zmiana warunkow a nie nowe zadluzenie.....ale kazdy bank moze do tego podchodzic inaczej i jednej odpowiedzi pewnie nie bedzie. Mysle rowniez, ze czas jaki uplynal od zakupu tez moze tu odgrywac role.....przez 2-3 lata Twoja sytuacja i zdolnosc kredytowa mogla sie wyraznie zmienic....
U mnie w banku (TSB) to byla czysta formalność. Zadnego credit check, zadnych p60 czy innych dokumentow nie wymagali. Zapytali tylko o wplywy i wydatki. Na remortgage nie miało wpływu nawet to, że straciłem jakiś czas temu prace i nasza zdolność kredytowa się zmniejszyła. Aczkolwiek gdybym chciał zmienić bank sytuacja nie była by już taka prosta.
Przenoszę się z pytaniem tutaj:
Hej!
Czy ktoś z Was, zacnych użytkowników zakupił lub interesował się zakupem nowego mieszkania od dewelopera? Ciekawa jestem Waszych doświadczeń... Od jakiegoś czasu chcę kupić mieszkanie z rynku wtórnego i przyznam szczerze, że mam już serdecznie dosyć. wkurza mnie fakt, że aby wygrać chorą licytację, trzeba dać jakieś 20 tysięcy więcej niż cena podana w ogłoszeniu. Co automatycznie zmniejsza mój depozyt do kredytu i zwiększa miesięczną ratę. Wobec tego dochodzę do wniosku, że bardziej opłaca się kupić nowe mieszkania, bo przynajmniej cała kasa jaką mam pójdzie w depozyt bo cena jest tzw. "fixed". Dajcie znać co wiecie na ten temat... dzieks
Witam, mam pytanie odnosnie nadplat do kredytu. Jestem na fixed 4.49% na 5 lat od 2011r. w Santander, z mozliwoscia nadplaty do 10.000 rocznie bez zadnych konsekwencji. Kredyt nierewelcyjny, ale musielismy sie szybko zdecydowac, bo dom byl swietna okazja. I mielismy doradce, niestety (nawiasem mowiac znalazlam tu wiele info, ktorych wczesniej nie wiedzialam).Robilismy juz pare nadplat i za kazdym razem obnizaja nam stope procentowa. Wertowalam w internecie i niestety wciaz nie wiem czy bardziej sie oplaca "inwestowac" w obnizenie stopy procentowej czy w skracanie lat kredytu? Swoja droga zastanawiam sie czy mozna to zmienic i bank moze zamienic obnizenie stopy na skrocenie czasu splacania. Z gory dziekuje za pomoc.
macie racje z tym procentem, placimy mniej , bo placimy od mniejszej kwoty .moje pytanie pozostaje- znalazlam w internecie, ze niektorym skracaja czas splaty? Dla czy moze cos zle wyczytuje? dostajemy wyciagi po kazdej nadplacie i wciaz okres kredytu wynosi 25 lat. Wiec w takim razie ndaplaty sa nieoplacalne, skoro tylko zmniejszaja miesieczne kwoty,bo obliczaja splaty od mniejszej ilosci?
Witam szukam doradcy finansowego w Dundee mozecie kogos sprawdzonego polecic? Czy sa w Dundee jakies agencje co sie tym zajmuja?