a tu stary numer kierowców samochodów , w tym przypadku wysokie prawdopodobienstwo ze była to kobieta , (mylenine prawej z lewą).
to tak nie działa
ktoś kto chce skręcic w prawo odbija w lewo
aby jechać po łagodniejszym łuku
i to jest chujnia po całości
w/g mnie to jedna z największych wad kierowców
@kat525excentryk, tak na bardziej powaznie - zamiast popierdalac 30mph ponad legalny limit - wystarczy jechac troche bardziej z sensem - wlascicielom pewnych rodzajow motocykli wydaja sie o tym nagminnie zapominac, potem tak to sie konczy ze jak ci cos niespodziewanie zajedzie droge to zamiast lekka stluczka konczy sie tragicznie, nie pomoze nawet fakt ze to wina kierowcy.
To bylo w pl.
Fakt,ptzed przejazdem kolejowym,stala masa aut,luk w prawo,on ich wyprzedzal gdzie tak naprawde doswiadzczenie powiedzialoby mu zwolnij i uwazaj na wyskajujace z szyku auta.No ale coz...
Tym bardziej ze skoro przejazd zamkniety to i tak niczego nie przyspieszy bo bedzie stac za 200m przed szlabanem.
Ale zabraklo doswiadczenia bo mlodziutku byl.
Brat mojego kumpla z klasy z podstawowki.
Pamietam go jako dzieciak gdzies tam platajacy sie pomiedzy nami jak przychodzilem do niego do domu.I do samego konca ministrant z kosciola.Jechal do Castoramy 1.5 km od domu po zarowke...
Teraz matka z ojcem CODZIENNIE po pracy jada i do wieczora siedza nad grobem.Masakra.
Aaaa,bylo troche tych dziwnych wypadkow,kumplowi bieg wyskoczyl w zakrecie,obie rece polamane...
Ja sam chyba tez powoli sie starzeje bo juz wolniej jezdze.Doswiadczenie,przewidywalnosc i obraz krwi chyba...hmm
nie chce tutaj blyszczec czy cos, ale jako ex-bus driver widze droge inaczej. I fakt ludzie czasami patrza mi w oczy i kontynuuja wyjezdzanie przed sam motor. Ostanio rodzinka emerytow mi sie wytoczyla przed motór, fakt bylo jeszcze mnostwo czasu ale i tak musialem wyhamowac. Strabilem jak psa. Co z tego, najlepsza zasada jest chyba "expect unexpected" i tyle.
Jozef baffle sa faux pas.
Zakladam SP do Kawy, i nie ma ze boli.
Plany, nadzieje oczekiwania i takie luzne gadki.
Ja planuje zrobic duze prawko, pozbyc sie zalem motorynki, dokonac zakupu Suzuki GSR600 K7 i troche polatac po wsi, ewentualnie wycieczka, no np do Lake District.
Jak tam u was?