Fotografujesz stację londyńskiego metra? A może charakterystyczny piętrowy autobus albo inne środki brytyjskiego transportu? Uważaj, bo mogą wziąć Cię za terrorystę.
Fotografujesz stację londyńskiego metra? A może charakterystyczny piętrowy autobus albo inne środki brytyjskiego transportu? Uważaj, bo mogą wziąć Cię za terrorystę.
"Powiedz mi, co zrobisz: przychodzi do ciebie gość, który wylądował na ulicy, gdziekolwiek nie pójdzie, nikt go nie chce" – Mariusz podnosi głos zaaferowany. "Do kościoła wstydzi się pójść."
"Wie, że wezmą go tam za alkoholika; pracy nie dostanie, bo nie ma dokumentów; na czarno w myjni nie może pracować, bo popracuje tak dwa dni, będzie miał na chleb, ale nigdzie nie pójdzie, bo jest mokry po pracy. Nie ma się gdzie umyć, przebrać, nie zna angielskiego. Nie ma "insuransu”, nie ma "homeofficu” – jest nikim."
Wyobraźmy sobie, że jest połowa lat 40 XX wieku. Wyobraźmy sobie, że część naszej rodziny zginęła lub zaginęła. Wyobraźmy sobie, że nie mamy już swojego domu. Że nie mamy się gdzie podziać. Że nie znamy jutra. Że strach jest chlebem powszednim.
Dr Jan Mokrzycki
Agencje rekrutacyjne dwóch dużych miast dużych miast brytyjskich, Bristolu i Hull, zostały przyłapane na stosowaniu zasady "tylko imigranci" – tak wynika z ujawnionego dzisiaj raportu.
Publikacja na temat pracowników migracyjnych w Bristolu i Hull, opublikowana przez organizację Center for Cities, ujawnia, że migranci są "nieoficjalnie" dobierani przez tzw. klucz "Polish only" (tylko Polacy). Agencje do pracy w fabrykach, przede wszystkim tych zajmujących się produkcją jedzenia oraz pakowaniem, zatrudniają głównie Polaków.
Świat służb specjalnych wydaje się być światem mrocznym i skomplikowanym. Od pewnego czasu Brytyjczycy prowadzą próby oddemonizowania go, by móc zainteresować pracą agenturalną nie tylko nawiedzonych marzycieli, marzących o wcieleniu się w Jamesa Bonda, ale i zwykłych obywateli. Pierwszy etap rekrutacji, by zostać szpiegiem Jej Królewskiej Mości, odbywa się online.
Od piątku 13 marca w zachodniej części Edynburga rozpoczną się przygotowania do próbnego spisu powszechnego, który odbędzie się 29 marca w całej Szkocji. Około 90 rachmistrzów odwiedzi 40 000 gospodarstw domowych w celu wypełnienia kwestionariusza spisowego. Właściwy spis odbędzie się 27 marca 2011 roku.
Dla tych, którzy zastawnawiają się nad tym, jak aktywnie wykorzystywać swój wolny czas, mała zachęta. W Wielkiej Brytanii jest zdecydowanie więcej możliwości samorealizacji poprzez sportowe hobby niż w Polsce. Dlaczego nie spróbować także tutaj. Różnego typu organizacje promują i organizują zawody we wszystkich możliwych dyscyplinach. Znaleźć można także ośrodki założone przez Polaków. Przykładem jest założona przez polskich instruktorów wschodnich sztuk walki szkoła Karate Kyokushin – Tiger Dojo w Edynburgu.

W obliczu głębokiej recesji gospodarczej w Wielkiej Brytanii polscy imigranci stoją przed wyborem zostania i przeczekania jej na Wyspach lub powrotu do Polski. Według sondy przeprowadzonej przez PRL, więcej niż połowa Polaków planuje przeczekać tu kryzys. Jak wygląda sytuacja na rynku pracy w Wielkiej Brytanni?
Jak recesja głęboka i szeroka - padają małe i średnie firmy, a duże przechodzą restrukturyzacje i tną koszty. Efektem jest prawie dwumilionowe bezrobocie.
W wyniku zastosowania nowych technologii na lotniskach w Europie planuje się zniesienie zakazu przewożenia płynów w bagażu podręcznym – podaje Telegrapg.co.uk.