Do góry

Oszustwa podczas egzaminów na prawo jazdy w UK na rekordowym poziomie

Liczba oszustw podczas egzaminów na prawo jazdy w Anglii, Szkocji i Walii gwałtownie rośnie. Kandydaci korzystają z ukrytych słuchawek Bluetooth lub wysyłają na egzaminy podstawione osoby. Dane DVSA pokazują skalę zjawiska.

Z danych ujawnionych przez BBC wynika, że w ciągu roku do września 2025 roku w Anglii, Szkocji i Walii odnotowano 2844 próby oszustwa podczas egzaminów na prawo jazdy. To wzrost o 47 procent w porównaniu z poprzednim rokiem. Informacje pochodzą z Driving and Vehicle Standards Agency, instytucji odpowiedzialnej za egzaminy teoretyczne i praktyczne w Wielkiej Brytanii.

Najczęściej wykorzystywane metody dotyczyły egzaminów teoretycznych. W ponad 1100 przypadkach kandydaci próbowali oszukiwać, korzystając z ukrytych słuchawek połączonych przez Bluetooth z telefonem. W ponad 1000 sytuacjach ktoś próbował podejść do egzaminu teoretycznego podszywając się pod zarejestrowanego kandydata. Kolejne 647 przypadków dotyczyło egzaminów praktycznych, podczas których na egzamin zgłaszały się osoby udające kogoś innego.

W ciągu dwunastu miesięcy niemal 100 osób zostało postawionych przed sądem za udział w tego typu procederze. Wśród nich znalazł się m.in. 23-letni Qounain Khan, który w czerwcu 2025 roku został skazany na osiem miesięcy więzienia za wielokrotne podszywanie się pod kursantów. Sąd ustalił, że za zdanie egzaminu w czyimś imieniu można było otrzymać nawet 2000 funtów. Inne wyroki dotyczyły m.in. prób zdania egzaminu praktycznego przez podstawione osoby oraz wielokrotnego używania ukrytych zestawów słuchawkowych.

Długie czekanie na egzaminy

Wzrost liczby oszustw zbiega się w czasie z długim oczekiwaniem na terminy egzaminów praktycznych. Choć DVSA twierdzi, że nie ma dowodów na bezpośredni związek między tymi zjawiskami, przedstawiciele branży szkolenia kierowców wskazują na presję, z jaką mierzą się kursanci. Zdaniem Carly Brookfield z Driving Instructors Association, w sytuacji dużej liczby chętnych i jednocześnie ograniczonej liczby wolnych terminów część osób decyduje się na ryzykowne rozwiązania zamiast czekać na kolejny egzamin.

Problem potęgują zaległości w systemie egzaminacyjnym. National Audit Office ostrzegł, że zaległości nie zostaną zlikwidowane wcześniej niż do listopada 2027 roku. Wśród przyczyn wymienia się trudności z rekrutacją egzaminatorów oraz działalność zewnętrznych serwisów rezerwujących terminy przy użyciu botów. Rząd zapowiedział działania naprawcze, w tym czasowe wykorzystanie egzaminatorów wojskowych oraz zmiany w zasadach rezerwacji egzaminów.

DVSA zapewnia, że zwiększyła możliwości wykrywania oszustw i ściśle współpracuje z policją. Kandydaci są dokładnie weryfikowani przed egzaminami, a w razie podejrzeń sprawy kierowane są do dalszego postępowania. Instytucja podkreśla, że każdy przypadek oszustwa oznacza zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg.

Próba oszustwa podczas egzaminów na prawo jazdy w Wielkiej Brytanii jest przestępstwem i może skończyć się poważnymi karami. W zależności od okoliczności sąd może orzec więzienie, zakaz prowadzenia pojazdów lub ubiegania się o prawo jazdy, a także grzywnę, prace społeczne i obowiązek pokrycia kosztów sądowych.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 1

tutturu_
193
tutturu_ 193
#1Wczoraj - 12:18

Wśród nich znalazł się m.in. 23-letni Qounain Khan

Ach, ci niesforni Brytyjczycy.