Do góry

Nim nadejdzie nowa fala emigracyjna

1 stycznia 2014, po 7 latach embargo wprowadzonego przez brytyjski rząd na emigrację zarobkową, oficjalnie otworzy się rynek pracy dla obywateli Rumunii i Bułgarii. Ci brytyjscy obywatele, którzy zdają sobie z tego sprawę, obawiają się kolejnej fali emigracyjnej i nie można im się dziwić.

Urząd Statystyczny przewiduje, że UK w roku 2027 liczyć będzie w sumie 70 mln obywateli. kоnstantin (CC BY 2.0)

Z jednej strony, cały czas Polak postrzegany jest w Wielkiej Brytanii jako ktoś, kto przyjeżdża i zabiera Brytyjczykom pracę. Szczególnie kiedy przez Europę przetoczyła się fala kryzysu finansowego. Wszystkich emigrantów obwiniano wręcz o wyrywanie chleba z rąk, a najbardziej dostało się Polakom, kiedy Urząd Statystyczny (Office for National Statistics) ogłosił język polski pierwszym po angielskim w Walii i Anglii.

Z drugiej strony, mówi się, że gdyby młodzi Brytyjczycy nie wybrzydzali, mieliby pracy pod dostatkiem. Rację mają i jedni, i drudzy. Ale i jedni, i drudzy stają właśnie w obliczu całkiem realnych zmian. Z początkiem nowego roku na Wyspy dotrze nowa fala pracowników, nieobytych z brytyjskim prawem, nie do końca znających realia, swoje prawa i obowiązki. Słowem, potencjalna rzesza łatwych do wykorzystania pracowników, nowa tania siła robocza. Tak jak polska w 2004 r.

Zagrożenie czują nie tylko Brytyjczycy i zadomowieni już na Wyspach emigranci. W kropce znalazł się tutejszy rząd. Z jednej strony chce być dobrym i szanowanym członkiem Unii Europejskiej i wypełniać jej dyrektywy, ale z drugiej chce obronić swoich obywateli i to właśnie im w pierwszej kolejności zapewnić pracę.

Na rozterkach Davida Camerona i Nicka Clegga korzystają ugrupowania i partie sceptycznie nastawione do wspólnej Europy, w obecnym kształcie i na obecnych zasadach. UK Independence Party pnie się w górę, żywi się zawiłościami prawa unijnego i roztacza przed wszystkimi wizję państwa, w którym rodowity Brytyjczyk powoli stanowi mniejszość niemal bez prawa głosu. Siłą rzeczy popularność UKIP rośnie w szaleńczym tempie.

Rząd koalicyjny, który zawiązał się w wyniku wyborów w 2010 r., za jeden z celów postawił sobie ograniczenie liczby ludności napływowej o dziesiątki tysięcy rocznie. W oczach wyborców musi się z tego planu wywiązać. Poprzedni rząd poluzował zasady emigracyjne, dzięki czemu za jego kadencji do Wielkiej Brytanii przyjechało 5,2 mln obcokrajowców. Wiąże się to choćby z ewidentnym wzrostem liczby ludności.

Czytaj także:

Urząd Statystyczny przewiduje, że (jeśli tendencje emigracyjne w krajach Unii się zachowają, a Wielka Brytania nadal pozostanie celem wielu emigrantów) w roku 2027 Zjednoczone Królestwo liczyć będzie w sumie 70 mln obywateli. Dziś jest ich 62,3 mln. Niedawny spis powszechny (2011) także jasno pokazał, jak bardzo zmienił się układ demograficzny Anglii i Walii w ciągu ostatnich 10 lat. Tylko w tych obu krainach liczba urodzonych dzieci emigrantów zwiększyła się do 7,5 mln między rokiem 2001 a 2011.

Nikt nie może zabronić nowym emigrantom przyjazdu na Wyspy i po prostu szukania lepszego życia niż we własnym kraju. Ale zawsze można spróbować ograniczyć napływ nowej siły roboczej. Stąd kampanie zniechęcające do przyjazdu, podkreślające trudności ze znalezieniem pracy, zmniejszające się zarobki. Mają one pokazać, że Zjednoczone Królestwo nie jest rajem i jeśli już ktoś myśli o emigracji, to niech wybierze inny kraj. Rząd chce także wprowadzić drastyczne zmiany w dostępie emigrantów do służby zdrowia czy pomocy socjalnej i prawnej. Zapowiada się też deportacje, jeśli emigrant nie znajdzie pracy w ciągu 3 miesięcy.

Siłą rzeczy porównuje się nadciągającą falę emigracyjną do roku 2004, kiedy brytyjski rynek pracy zalała fala emigrantów z Polski. Nikt nie spodziewał się tak wielkiej liczby Polaków, którzy po otwarciu granic zjawili się na Wyspach. Jeszcze w marcu 2004, dwa miesiące przed wejściem Polski do Unii Europejskiej, szacowano, że na Wyspach jest ich 80 tys. Przed masowym przyjazdem nowych obywateli ocenia się, że obecnie na Wyspach jest 94 tys. Rumunów i 47 tys. Bułgarów. To oficjalne dane.

Obecnie Bułgarzy i Rumuni potrzebują pozwolenia na pracę, aby zarabiać w Wielkiej Brytanii. Ten obowiązek zniknie 1 stycznia 2014. Rząd obawia się, że napływ nowej siły roboczej będzie spory. Tym bardziej że choćby linie lotnicze już zapowiadają otwarcie dziesiątek nowych, tanich połączeń. Przyszli pracodawcy też nie zamierzają rezygnować z “dobrodziejstw” wynikających z utrzymania pracownika spoza Wielkiej Brytanii. Jest tańszy, pracuje ciężko, sumiennie i nierzadko za niższą stawkę, która w porównaniu z jego stawką krajową jest i tak znacznie wyższa. Dlaczego więc to zmieniać? Agencje specjalizujące się w rekrutowaniu nowych pracowników także zamierzają walczyć o przetrwanie na rynku pracy, skupiając się na Bułgarach i Rumunach.

Pojawiają się obawy związane z dostępem do świadczeń medycznych i socjalnych oraz mieszkań komunalnych. Wylicza się, że po otwarciu granic liczba Bułgarów i Rumunów napływających do Wielkiej Brytanii może wynosić nawet 50 tys. rocznie. Niemniej podkreśla się także, że skoro obecnie, przy restrykcjach obowiązujących na rynku pracy, populacja rumuńska i bułgarska stale wzrasta, to tak naprawdę żadne algorytmy i szacunki nie pokażą rzeczywistej liczby nowych emigrantów, kiedy wszelkie obostrzenia zostaną ostatecznie zniesione.

Czytaj także:

Rząd musi się liczyć z napływem blisko 250 tys. ludzi w ciągu kolejnych 5 lat. I to tylko z dwóch krajów europejskich. Może ich być jednak znacznie więcej, bo nawet około miliona, jeśli Bułgarzy i Rumuni rezydujący w innych państwach Unii zechcą przyjechać do Wielkiej Brytanii. W końcu rynek pracy jest bacznie obserwowany przez wszystkich, a ewidentny masowy sukces Polaków może być dla innych nacji przykładem.

Dane statystyczne wskazują też, że w całej Unii w listopadzie ubiegłego roku bez pracy pozostawało 23,7 proc. młodych Europejczyków. Tylko w Wielkiej Brytanii – 18,2 proc. Zatem jest komu walczyć o pracę. Brytyjczykom u siebie, a Europejczykom w krajach Unii. Konkurencja może być zacięta. Tym bardziej że średnia wysokość stawki za godzinę pracy w Rumunii i Bułgarii waha się w granicach jednego funta.

Nie dziwimy się samym sobie, że decydujemy się na wyjazd z kraju i wybieramy życie w innym. Nie możemy też dziwić się innym nacjom, że wybierają tę samą drogę i korzystają z prawnych możliwości.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 39

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#120.05.2013, 09:47

Widze coraz wiecej bulgarskich aut na drogach w tym vany, wiec chyba przyjazdy juz sie zaczely i nie przewiduje wielkiej fali emigracji na koniec roku, spojrzmy prawdzie w oczy legalnie prEkraczac granice to juz nie to samo jak z dreszczykiem, zaszyty w tapicerce Tir'a albo w kole zapasowym.

MarcusFenix
1 788
MarcusFenix 1 788
#220.05.2013, 09:56

tak aut z BG na rejestracji juz monostwo - pewnie mysla sobie ze wyprrzedza innych rodakow ktorzy tu po nowym roku chca przyjechac ...

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#320.05.2013, 09:59

jak bedzie emito po rumunsku?
;)

elastycznyjozef
21 092 15
elastycznyjozef 21 092 15
#420.05.2013, 10:20

romito.net

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#520.05.2013, 10:31

Bulgarito i Romito :)

Jak nazwac Rumuna handlujacego Plytami CD?
CDRom! Hahaha!

Smieszne, wiem....

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#620.05.2013, 12:33

nie bardzo

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#720.05.2013, 12:47

Nie badz taki sztywny. To mam jeszcze jeden:

Jak nazywa się Rumunka po Polsku?
Panda
Dlaczego?
Bo chodzi po ulicy i mówi: pan da, pan da.

Ciagle malo smieszny?

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#820.05.2013, 13:06
Infidel
14 242
Infidel 14 242
#920.05.2013, 13:23

<sad face>

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#1020.05.2013, 13:52

Rumuni od stycznia beda mieli szanse wskoczyc na pierwsze miejsce pod wzgledem przestepstw gdyz na razie przegrywaja z Polakami o 7 tys. w ciagu ostatnich pieciu lat z tym ze Polakow jest 10 razy wiecej od nich w UK
http://www.dailymail.co.uk/news/art...

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#1120.05.2013, 14:22

Najbardziej ucierpia bankomaty :|

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#1220.05.2013, 14:24

Znaczy sie ze Rumuni beda tak czesto wyplacac chleby, ze sie nie dopchasz w kolejce??

Stirlitz
Edinburgh
1 926
#1320.05.2013, 17:36

Jeszcze beda brytyjczycy z rozrzewnieniem wspominac stare dobre czasy gdy polacy emigrowali i ciezko tyrali za najnizsze stawki bez slowa sprzeciwu, a po pracy spokojnie wracali do domu.
Rumuni i Bulgarzy ozywia ten kraj, ale niestety liczba przestepstw i kradziezy.

paprykarz.
2 584
paprykarz. 2 584
#1420.05.2013, 19:23

A ja mysle ze opanuja wszyskie zmywaki i fabryki od inverness do londynu i wielu polakow sie zdziwi ze sa juz niezastapieni

pablorico83
331
#1520.05.2013, 19:30

w większości przyjadą specjaliści z danych branż w dodatku znający język angielski lepiej niż Polacy ale z drugiej strony w niemczech,nl,danii i skandynawii jest ich już masa więc nie wiem czy jest się czego bać.

fakt,dziewczyny z bułgarii są w moim rankingu zaraz za ukrainkami(1) więc mogą przyjeżdżać śmiało:D

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#1620.05.2013, 19:34

Wszyscy mieszkancy UK bedziemy mieli nowe powiedzenie - Jedz do Rumuni ,twoj samochod juz tam jest ! Jednak tymi przestepstwami doprowadza do protestow przeciwko imigrantom i wiekszosc spoleczenstwa zaglosuje za wyjsciem z UNI w referendum w 2017 wiec kilka lat trzeba bedzie sie z nimi pomeczyc a pozniej nowi juz nie beda przyjezdzac. Ci co zostana wyrobia juz sobie PR bo UK wyjdzie z UNI pewnie kolo 2020 wiec wszystkich Rumunow sie nie pozbeda. Oczywiscie jakis procent przyjedzie tu pracowac -normalnie bo jak w kazdym narodzie znajda sie uczciwi ludzie jednak to bedzie sladowy procent . A ci Angole co mieli o Polakach negatywna opinie to po przyjezdzie Rumonow ja szybko zmienia na pozytywna bo Polacy jacy by nie byli ,przyjechali tu pracowac i to jeszcze na 2 etaty.

piomaj
1 110
piomaj 1 110
#1720.05.2013, 20:00

OOOOO przyjada dziwki rumuńskie, bedzie taniej sobie por....ać

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#1820.05.2013, 20:11

O grzyba tez bedzie latwiej, no chyba ze juz masz...

pozeracz
11 518
pozeracz 11 518
#1920.05.2013, 21:56

owce zaczną ginąć

Profil nieaktywny
alfonso
#2020.05.2013, 22:11

co wy sie tych rumonow i bulgarow czepacie sami nie jestescie lepsi...gdy czytam te wasze komentarze stwierdzam ze wam nadal sloma z butow wystaje...

Profil nieaktywny
Bebej
#2120.05.2013, 22:11

Trochę poboczny wątek, jednak też o emigrantach. I... podoba mi się.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomo...

Stirlitz
Edinburgh
1 926
#2220.05.2013, 22:12

20
i to mowi czlowiek o nicku "alfonso"

Profil nieaktywny
alfonso
#2320.05.2013, 22:15

jeszcze mu moj nick nie pasuje kuzwa co za cymbal !!!
chyba jakis najlepszy z najlepszych

Stirlitz
Edinburgh
1 926
#2420.05.2013, 22:19

panie hydraulik, daj pan sobie w rure, bos pan chyba trzezwy...

paprykarz.
2 584
paprykarz. 2 584
#2520.05.2013, 22:36

Tak tak wszystkie mariany laczcie cie sie i poklepujcie po plecach, wiadomo polacy narod wybramy, najlepszy i najmadrzejszy.
Reszta europy to albo debile albo zlodzieje ewentualnie nieroby.
Gdyby nie my to uk na mapie by juz nie bylo :-/

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#2620.05.2013, 22:40

Alfonso ,czepiam sie ich bo jest ich tu dopiero ok 70 tys. a juz dokonali 28 tys. przestepstw. U mnie w miescie poobstawiali juz bankomaty - ludziom kasa poginela ,a w Middlands wykopali 6 km przewodow wysokiego napiecia ze stacji kolejowych i wstrzymali caly ruch
http://www.telegraph.co.uk/news/ukn...

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#2720.05.2013, 22:42

#21, dobry link. Dobry komentarz pod artykulem "kiedys myslalem - nietolerancja, dzisiaj - koniecznosc" musi byc rownowaga zachowana i dwa swiaty trzymane oddzielnie ale co to ma do bulgarow i rumunow;)?

paprykarz.
2 584
paprykarz. 2 584
#2820.05.2013, 22:44

A labedzia juz zezarli ?
;-)))

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#2920.05.2013, 22:46

Osobiscie troche sie martwie o zostawianie aut na parkingach gdzies w highlandach, wiem ze to latwy cel, niby nic nie zostawiam w srodku ale wymiana okna wqrwia tak czy owak.

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#3020.05.2013, 23:30

Okno to ci zostanie z calego auta :))

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#3121.05.2013, 07:36

Eh.oni też chcą sobie poprawić życiowo. Nasi też jeździli do Helmuta na saksy,też walili tam auta,zbierali wystawki.co tak niektórych gryzie w d..e? Sam widuje pewna rumuńska rodzine-pod m&s sprzedają big idzie,nocami kobiety pod klubami handlują kwiatkami i tandetnymi ozdobkami,jednak nie ciałem!nasze w Hamburgu do dziś się sprzedają! Żyj i daj żyć innym. Poprawiło się nam,wiec pozwólmy innym też sobie poprawić.

radekone
2 588 10
radekone 2 588 10
#3221.05.2013, 08:20

Przyjadą Rumuni i będą zabierać nam pracę..

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#3321.05.2013, 09:12

Pewnie ze czesc Rumunow przyjedzie tu pracowac a po angielsku beda lepiej mowic niz niektorzy Polacy mieszkajacy tu od 8 lat . Jednak wiekszosc z nas nie ma sie czego obawiac - jedyne co to pilnuj swojej karty od bankomatu , zakrywaj PIN i nie 3maj na glownym koncie wiecej niz £300 na wypadek gdyby ktos zaczal oczyszczac twoje konto .A z partnerka umawiaj sie na nocne warty w pilnowaniu auta wiec troche obowiazkow przybedzie !

plant666
13 056
plant666 13 056
#3421.05.2013, 13:49

gdy tylko rumuchy dostana pozwolenie na prace, zjada sie tu pod pretekstem zarobkowania - i wypra tych, ktorzy tu juz sa 2007. poukrywaja sie w hajlandach i beda krasc kielbase z samochodow ciezko pracujacych polskich turystow

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#3522.05.2013, 00:10

Zapowiadana jest kolejna część wyprodukowanego przez edynburski Rockstar North GTA, w której Salmond wspólnie z Cameronem uganiają się po miasteczku zbudowanym z kartonów ukradzioną i porzuconą pod szkockim parlamentem Dacią, ścigając romskiego złodzieja rządowej limuzyny z bagażnikiem wypakowanym tombakiem nabytym przez brytyjski bank w ramach tworzenia rezerw złota i rozjeżdżając przesiadujących na chodnikach romskich przedsiębiorców zaopatrzonych w kule ufundowane przez bankrutujący z tego powodu NHS.

Gra dostępna będzie na wszystkich obecnych w Wielkiej Brytanii platformach. Wiertniczych.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#3622.05.2013, 00:11

* złodzieja rządowej limuzyny uciekającego z bagażnikiem wypakowanym tombakiem

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#3723.05.2013, 00:01

Więcej niż 25 proc. mieszkańców Bułgarii zamierza przyjechać do Wielkiej Brytanii do pracy - wynika z sondażu BBC.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#3823.05.2013, 00:02

Dajcie juz spokoj, Ci polacy co podnosza kwalifikacje lub znaja jezyk nie martwia sie az tak bardzo. Tylko Ci co przyjechali i spoczeli na wyksztalceniu z Polski i jezyku Yes,No, One beer, placza. Jaos nie widze ani jednego Polaka na kursach jezykowych organizowanych przez council - darmowych. Za to widze pelno Rumunow, Bulgarow, Wegrow, Hiszpanow. Nooo to sorry, ale jak nawet na darmowe kursy sie wam tylkow nie chce ruszyc, to teraz placzecie nad tym co to bedzie dalej.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#3923.05.2013, 00:02

Darkoa 22 kwietnia 2013 13:21
Popieram przedmowczynie, sama chodze na taki kurs iw mojej grupie, ani w rownoleglych nie ma ani jednego Polaka, tylko ja. Grupy sa spore, ucza bardzo dobrze, kursy sa darmowe, dwa dni w tygodniu w godzinach rannych, popoludniowych lub wieczornych, tak aby kazdemu pasowalo jesli pracuje. Nie biora za to ani pensa od obywatel UE. Teraz pozostaje tylko kwestia, tego cy komus sie chce ruszyc tylek czy nie. A moze trzeba Wam jeszcze taksowke podstawic pod dom? Nawet Rumuni i Bulgarzy nas wyprzedzaja, bo inwestuja w swoja przyszlosc uczac sie jezyka. Co z wami Polacy!