Chcesz sezonowo zarabiać w rolnictwie? Wkrótce zabrzmi ostatni dzwonek dla kandydatów. Wymagania nie są duże, a wolne miejsca czekają w różnych zakątkach Europy.

– Trochę się bałam, że sobie nie poradzę na zbiorach i szybko wrócę do kraju. Nigdy wcześniej nie pracowałam za granicą, a dziś miło wspominam dwa wyjazdy na farmy do Wielkiej Brytanii – mówi Narcyza Patyjewicz. Od czerwca do września 2011 r. zajmowała się zbieraniem malin i jabłek. W zeszłym roku pod koniec maja wyjechała na blisko 6 miesięcy. W tym okresie awansowała na stanowisko superwizora. Zmieniły się więc jej obowiązki, musiała m.in. pilnować grupy około trzydziestu pracowników.
– Większość z nich to byli Polacy, a także Bułgarzy. U mojego szefa na ogromnej farmie pracowało w sumie 150–160 osób, w tym tylko jedna Angielka – opowiada. Wkrótce po raz trzeci wyruszy na Wyspy, znów z tą samą firmą.
Patrząc w niebo
– Praca w rolnictwie to żadna ujma, a można naprawdę dobrze zarobić. W tej branży wszyscy są równi, nie ma znaczenia dyplom magistra, więc trzeba się wykazać – mówi Mateusz Gralak. Jak wspomina, cały proces rekrutacji na zbiory truskawek do Irlandii trwał około trzech tygodni. Termin wyjazdu był przesuwany ze względu na bardzo złą pogodę na Zielonej Wyspie.
Niekiedy opady deszczu oznaczają przymusową przerwę w pracach polowych. – W takiej sytuacji powracałem do pakowania owoców w magazynie. Jednak to były zadania przeznaczone tylko dla mężczyzn, choć większość zatrudnionych stanowiły kobiety – opowiada Grzegorz Stankowski. Ten 52-latek już trzy razy wyjeżdżał do Portugalii. Raz pojechał z córką.
– Dla mnie to było połączenie pracy z najwspanialszymi wakacjami. Od poniedziałku do piątku zbierałam borówki amerykańskie, a w weekend nasza szefowa organizowała wycieczki za niewielkie pieniądze – wspomina Ewelina Stankowska. Pracownicy sezonowi zwiedzili m.in. Fatimę, Lizbonę oraz Paryż.
| Zadania | Miejsce pracy | Wynagrodzenie |
|---|---|---|
| Zbiór owoców i warzyw | Austria | 890 euro netto miesięcznie |
| Zbiór owoców i warzyw | Francja | ok. 1,2 tys. euro netto miesięcznie |
| Zbiór owoców i warzyw | Wielka Brytania | 6,21 funta brutto na godzinę |
| Zbiór truskawek (szklarnia) | Holandia | ok. 8,50 euro brutto na godzinę |
Rano trzeba wstać
– Zagraniczne farmy to są praktycznie przedsiębiorstwa zatrudniające często ponad 100 osób – opisuje Mateusz Gralak. Dla niego olbrzymim zaskoczeniem było to, że tyle czasu można poświęcać na kontrolę jakości czy opracowywanie zadań na podstawie danych komputerowych.
“Sezonowcy” muszą się liczyć ze wstawaniem o wczesnej porze. Dla Narcyzy Patyjewicz dzień pracy rozpoczynał się już o godzinie 5:30, a kończył o godzinie 19. Pracodawca wyznaczał przerwy – dwie piętnastominutowe oraz półgodzinną około południa. Niekiedy harmonogram nieoczekiwanie ulegał zmianie.
– Kiedyś zauważyłam, że dwie osoby przestały zbierać. Chwilę później dwaj Bułgarzy wyszli cali w pszczołach, które pod krzakiem malin zrobiły sobie ul – wspomina.
Najczęściej zadania trzeba wykonywać na akord. – Jednak w Portugalii, tak jak w Grecji czy w Hiszpanii, nikt nikogo nie pospiesza. Choć szefowa trochę się denerwowała, gdy ktoś zebrał tylko 10 kg borówek w ciągu dnia. Jestem przy kości, mam swoje lata, ale moja średnia wynosiła ok. 30 kg – opisuje Grzegorz Stankowski.
Szlachetne zdrowie
Firmy poszukujące kandydatów na zbiory stawiają zazwyczaj niewielkie wymagania. Tylko część pracodawców określa płeć i/lub wiek kandydatów. Najczęściej nie trzeba posiadać wykształcenia kierunkowego ani doświadczenia w ogrodnictwie czy w rolnictwie. Zadania nie są trudne, wdrażanie nie trwa długo.
– Jednak wykonywanie monotonnych obowiązków, takich jak np. segregowanie truskawek, może zmęczyć psychicznie – mówi Mateusz Gralak. Nie przypuszczał, że po około czterech tygodniach zdobędzie nowe stanowisko. Zwolniło się miejsce w biurze na innej farmie. Znał angielski, więc został przyjęty.

– Język obcy nie zawsze jest wymagany. Niekiedy wystarczy, że posługuje się nim tylko kilka osób z danej grupy – wyjaśnia Kamil Błachuciński z Agencji Pracy Tymczasowej InterKadra. Dodaje, że większe znaczenie mają stan zdrowia i kondycja fizyczna kandydatów. Zbiory to wysiłek, a nie każdy dobrze znosi klęczenie czy schylanie się. Kto narzeka na bóle stawów lub kręgosłupa, powinien pomyśleć o innej formie zarabiania.
– Dwa miesiące przed wyjazdem z Polski zaczęłam zażywać magnez i witaminy, aby wzmocnić organizm. W przeciwnym razie pewnie miałabym problemy, bo jestem wysoka i szczupła – wspomina Narcyza Patyjewicz. Dodaje, że na farmie wiele razy widziała, jak ludzie opadali z sił.
Schyl się po kasę
– Wyjechałem na zbiory do Irlandii, ponieważ skusiła mnie oferowana stawka – przyznaje Mateusz Gralak. Ile można zarobić na saksach? Przeważnie są to stawki minimalne w danym kraju lub niewiele wyższe. Zdarza się, choć już bardzo rzadko, że zakwaterowanie jest darmowe. Pracownicy mieszkają nie tylko w domkach letniskowych czy kontenerach.
– Na naszej farmie były przyczepy z dwuosobowymi pokojami oraz karawany dla czterech–sześciu osób. Wszystko odpowiednio wyposażone: lodówka, prysznic, telewizor itd. – opisuje Narcyza Patyjewicz.
Nocleg znajduje się przeważnie w pobliżu miejsca pracy. Grzegorz Stankowski musiał pieszo pokonywać dystans 1,5 km. Po Mateusza Gralaka i jego kolegów przyjeżdżały autobusy, a podróż zajmowała 5–10 minut.
Wielu pracodawców zapewnia wyżywienie. – Jeszcze przed wyjazdem z Polski można było wybrać jedzenie standardowe lub wegetariańskie – mówi Ewelina Stankowska, która chętnie powróciłaby do Portugalii. – Nie tylko dlatego, że podczas pracy można się opalić, choć dla wielu kobiet jest to ważne – śmieje się na zakończenie.
Praca sezonowa w rolnictwie
Wymagania:
- dobry stan zdrowia i kondycja fizyczna,
- gotowość podjęcia pracy na kilka tygodni albo miesięcy,
- silna motywacja,
- doświadczenie w rolnictwie/ogrodnictwie (tylko wybrane oferty),
- wykształcenie rolnicze (tylko wybrane oferty),
- znajomość języka obcego (tylko wybrane oferty).
Przydatne adresy:
- www.seasonalwork.dk – praca sezonowa w Danii
- www.seasonalwork.nl – praca sezonowa w Holandii
Kalendarz Holandia
| Praca na zewnątrz | Okres pracy |
|---|---|
| Owoce | sierpień–październik |
| Szkółka drzew | marzec–maj, wrzesień–grudzień |
| Szparagi | marzec–czerwiec |
| Truskawki | maj–sierpień |
| Warzywa | marzec–październik |
| Praca pod dachem | Okres pracy |
|---|---|
| Kwiaty | maj–październik |
| Truskawki | marzec–listopad |




Komentarze 15
Mialem kiedys ta "przyjemnosc" pracowac na farmie w Niemczech przez jeden miesiac ,dawno dawno temu i powiem ze nigdy wczesniej tak ciezko fizycznie nie pracowalem, a pochodze ze rolniczej rodziny, Uwazam, ze to swietna alternatywa dla kiepsko platnej pracy w Polsce. Przez kilka miesiecy mozna odlozyc wiecej kasy niz by sie zarobilo przez caly rok w Polsce. No i zaliczylem tam najdluzszy okres picia w moim zyciu, 3 tygodnie, dzien w dzien do upadlego...
odłożyłeś coś?;)
na bilet na wyspy ;)
i parę kartonów fajek na start;)
Przywiozlem kasę w workach, a worki gdzie? Pod oczami :-)
Prawdę mówiąc to nie za wiele.... ale wszyscy mówili że był nieurodzaj w tamtym roku :)
Jedna z kobiet zdążyła zrobić 30 sloikow kompotu z truskawek i zabrała to do domu autokarem... Ja nie byłem tak operatywny :)