Fala incydentów demonstrujących niechęć do muzułmanów oraz postawę odwetu na islamskiej społeczności przelewa się przez Wielką Brytanię.
W ciągu tygodnia, który upłynął od zabójstwa brytyjskiego żołnierza doszło do niemal 200 anty-muzułmańskich incydentów. Zaatakowano 10 meczetów. Niektóre z tych napaści były bardzo agresywne - przytacza The Independent za organizacją Faith Matters, działającą na rzecz porozumienia między wyznawcami różnych religii i ograniczania ekstremizmu.
Z danych organizacji wynika także, że ataki są starannie planowane, a w sieci odnotowywana jest zwiększona aktywność przeciwników islamu.
W poniedziałek 27 maja w Londynie odbył się także marsz EDL - (English Defence League) - prawicowej organizacji zrzeszającej przeciwników islamu. Skandowano hasła: “Precz z muzułmańskimi mordercami” oraz “GB - RIP” (sugestia, że kraj jest martwy - red).
Używano także nazistowskich gestów pozdrowienia oraz hasła, że “arabska wiosna już była - teraz jest pora na angielską”. Muzułmanie padają także mniej groźnych, choć także nieprzyjemnych incydentów - są zaczepiani, obrzucani wyzwiskami, czy jajkami. Ataki na nich przypuszczane są także w internecie.
Brytyjska policja pozostaje w stanie podwyższonej gotowości. Rząd obraduje nad środkami, które ukrócą ataki i narastanie wzajemnej niechęci zarówno z jednej, jak i drugiej strony oraz zapobiegną pogłębianiu się przepaści między grupami etnicznymi i wyznawcami różnych religii w społeczeństwie.
Źródło: Cahal Milmo, Nigel Morris, Woolwich backlash: Ten attacks on mosques since murder of Drummer Lee Rigby, independent.co.uk i Neil Lancefield, Woolwich backlash: EDL supporters march through London, independent.co.uk.



Komentarze 41
Jak bialy pojedzie do arabskiego kraju to za zlapanie swojej dziewczyny za reke moze pojsc do pierdla a oni tutaj moga wszystko co im sie podoba-nawet do foto do paszportu muzulmanka moze miec owinieta glowe ta swoja hustka i tylko jej oczy widac !. Jak nic sie z tym nie zrobi to za kilkadziesiat lat biali w uk beda mniejszoscia chodzaca w dlugich szatach z nakryciem na glowie !
O tym, jak ludzie w Izraelu poradzili sobie z islamskimi terrorystami-samobójcami bez angażowania się w to wojska
"natychmiast po zamachu, każdy, kto pierwszy mógł dotrzeć do wiaderka ze świńskim tłuszczem, miał go nabrać na pędzel i posmarować nim trupa zamachowca. Tym samym, jeszcze na miejscu zamachu posmarowany świńskim smalcem trup islamisty tracił kontakt z rajem i jego dusza, skalana wieprzowiną - na zawsze szła do diabła!"
http://www.tokfm.pl/blogi/zboralski...
Jest takie powiedzenie adekwatne do tego co się teraz dzieje: "Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę".
Od dziś noszę przy sobie kilo smalcu wieprzowego ( bez skwarek, które wcześniej zeżrę, mlaskając z lubością) i będę smarował, SMAROWAŁ!!!
Swoją drogą to straszne. Całe życie byłem tolerancyjny, dużo czasu spędziłem w krajach gdzie przeważał islam. I co?I nic, niech se żyją.
Dopiero tutaj (UK) widząc co zaczyna się dziać w Europie, zaczynam odczuwać ( pierwszy raz w życiu) nienawiść, autentyczna nienawiść do muslemów. Do czego to doszło?