Do góry

Lekarz rodzinny a GP?

Miałam okazję doglądać wielu Polaków w tutejszych szpitalach, jako pielęgniarka. Zdania na temat służby zdrowia w Wielkiej Brytanii są podzielone. Każdy z nas miał już tutaj w mniejszym lub większym stopniu jakąś styczność z lekarzem, przychodnią, szpitalem, pogotowiem itp. Od razu nasuwa się chęć porównania z polskim Narodowym Funduszem Zdrowia.

Polski NFZ

Od lekarza GP zależy bardzo wiele, jeśli chodzi o nasze zdrowie. Fot. HollywoodPimp (CC BY-ND 2.0)

Polacy we krwi mają narzekanie na swoje zdrowie i próby diagnozowania czy leczenia swoich chorób sposobami naszych babć. Jesteśmy często domowymi lekarzami dla naszych najbliższych, sporo wiemy o chorobach, objawach i metodach leczenia. Jedni mają “specjalizację ogólną”, inni w zależności od osobistych doświadczeń są kardiologami, ortopedami czy pediatrami. Dobrze też znamy polski system medyczny i jesteśmy bardzo wymagający wobec lekarzy. Przy czym mamy do polskich lekarzy zaufanie, wiemy, że w większości przypadków możemy na nich liczyć.

Porównywanie NHS z NFZ - dwóch tak bardzo różnych systemów opieki medycznej zaczynamy od zwykłej wizyty u lekarza rodzinnego, do którego przychodzimy na przykład z grypą lub przeziębieniem. Konfrontacja ta wypada zapewne na korzyść naszych rodzimych przychodni.

W Polsce łatwiej jest dostać się do lekarza z dnia na dzień, łatwiej też o skierowanie do lekarza specjalisty (chociaż termin oczekiwania na wizytę u tegoż to już inna sprawa), czy o dostęp do prywatnej opieki, bo przychodni i specjalistów prywatnych jest w Polsce bardzo wiele i choć płatne, to jednak dają pacjentowi możliwość wyboru, porównania diagnoz i przyspieszenia czasu oczekiwania na wizytę.

Paracetamol i wytyczne NHS

Lekarz w Polsce poświęca nam więcej czasu, bada nas stetoskopem, mierzy nam ciśnienie i jeśli źle się czujemy, mamy gorączkę, przepisuje antybiotyki, leki na przeziębienie. Brytyjski NHS natomiast oferuje nam lekarzy GP, którzy wielu wspomnianych wcześniej czynności po prostu nie robią. Nie wysyłają nas na badania krwi, badania okresowe, które w tutejszym medycznym serwisie w ogóle nie egzystują. Natomiast lekarz GP nawet, gdy jesteśmy w naszym odczuciu bardzo chorzy, przeziębieni i z gorączką, rzadko przepisuje antybiotyk, ale poleca nam przede wszystkim niezwykle popularny lek na wszystko, przesławny Paracetamol. Większość lekarzy w przychodniach rzadko zaleca nawet syrop na kaszel, niektórzy na prośbę takie recepty wystawiają, lecząc objawy, a nie chorobę.

W miejscowym systemie zdrowotnym istnieje podział na infekcję wirusową, na którą nie pomoże absolutnie żaden antybiotyk czy lek, a objawy trwające do tygodnia czasu trzeba po prostu przeczekać; oraz infekcję wirusową, którą GP rozpoznaje dopiero, gdy nasze przeziębienie trwa dłużej niż tydzień i gdy okazuje się, że w naszej klatce piersiowej słychać szmer czy świst. Nie świadczy to jednak o uporze czy złośliwości lekarza, takie są tutejsze zalecenia służby zdrowia, których wszyscy pracujący z pacjentami muszą się trzymać.

GP i skierowania!

Od lekarza GP zależy bardzo wiele, jeśli chodzi o nasze zdrowie. Tutaj to on określa całkowity stan naszego zdrowia. Wszystkie dokumenty z badań u specjalistów, ze szpitali itp. trafiają automatycznie do naszej przychodni i lekarza. Warto więc pamiętać, aby dostarczyć naszemu GP dokumentację medyczną z Polski, jeśli takową posiadamy, bo bez niej nasz GP nie może udzielić nam jakiegokolwiek leczenia w tej sprawie. Nie uwierzy nam na słowo, że mamy wrzody na żołądku czy też kamienie na nerkach.

Osoba lekarza GP jest wiec niezwykle ważna i warto się dobrze zastanowić nad jego wyborem. Jako płacący podatki i pracujący tutaj obywatele Unii Europejskiej mamy na szczęście prawo wyboru i możemy zmieniać swojego lekarza GP, gdy jego leczenie nas nie zadowala. Procedury w tym względzie są bardzo proste, wystarczy wybrać nową przychodnię i wypełnić formularz. Nie trzeba przenosić żadnych swoich dokumentów ze starej do nowej przychodni, wszystko za nas robi NHS.

Gdy znajdziemy już takiego lekarza GP, który nam odpowiada i poważnie traktuje nas i nasze zdrowie, przychodzimy do niego właściwie z każdym jednym zdrowotnym problemem włącznie z załamaniem nerwowym, wypadaniem włosów, a także z chorobami ginekologicznymi i tym podobnymi. To lekarz GP decyduje, co z naszym problemem zrobić dalej. Często wówczas kieruje nas do specjalisty i wtedy już lekarz z określoną specjalnością prowadzi nasz przypadek dalej, wszystkie dokumenty, wyniki badań i diagnozy trafiają jednak do wglądu do naszego GP.

Żądaj tłumacza

Co jest bardzo ważne – w Wielkiej Brytanii, na każdym etapie naszych kontaktów z lekarzami, mamy prawo do proszenia o tłumacza, zarówno jeśli chodzi o lekarza GP, jak i specjalistę w szpitalu. Trzeba jednak z wyprzedzeniem prosić o tłumacza, bo zarówno szpital jak i przychodnia, muszą wcześniej o taką osobę zabiegać, najczęściej współpracując ze specjalnymi wyspecjalizowanymi agencjami tłumaczy.

W wyjątkowych przypadkach istnieje też możliwość dostępu do tłumacza przez telefon, nie bójmy się o to prosić. Jedynym przypadkiem, kiedy bardzo trudno o tłumacza, są wizyty u psychologa czy psychiatry. Dlatego tu istnieje szansa spotkań z polskim counsellorem.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 119

tori
154 1
tori 154 1
#122.06.2013, 07:58

Ja nie mam problemu z dostaniem się do GP, na wizytę umawiam się szybko, a jak coś się dzieje to nawet tego samego dnia. Mam wyznaczona godzinę, przychodzę, zostaję przyjęta, wychodzę. Nie ma tego, co pamietam z Polski, kiedy wiedziałam, ze o wyznaczonej godzinie nigdy nie zobaczę się z lekarzem, a poczekalnia witała mnie tłumem staruszek, które blokują ludzi, bo one muszą minimum raz w tygodniu przyjść i sobie pogadać o chorobach, masakra,a spróbuj wejść o wyznaczonej godzinie, przed staruszka, która koczuje w kolejce od rana i nie interesuje ja, ze masz wizytę na dana godzinę. Jakoś dziwnie ta cieżko schorowana staruszka zamienia się w godzillę :). A ostatnio słyszałam, ze doszło już do tego, ze trzeba przyjść wcześnie rano w kolejkę, żeby się zarejestrować, w związku z tym już można wynajmować ludzi, którzy w tych kolejkach za nas stoją , więc w Polsce ludzie muszą chodzić prywatnie do lekarza ://

wawa_tech
24 1
wawa_tech 24 1
#322.06.2013, 09:36

Oczywiscie ze paracetamol. Na wirusy antybiotyki nie dzialaja. Prosilbym autorke o zapoznanie sie z roznicami pomiedzy wirusowym a bakteryjnym zapaleniem czegokolwiek. Grype trzeba wylezec i faszerowac sie wszystkim co pozwala na produkcje przeciwcial.
Poza tym z lekarzem nigdy nie mialem problemu. Co 6 miesiecy robie badania okresowe, a raz do roku przeswietlenie. Nikt mi z tym nie zrobil nigdy problemu.
Jezeli sie dzieje rzeczywiscie cos powaznego, to zawsze jest emergency w szpitalu - gdzie jak dla mnie robia nawet za duzo badan.

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#422.06.2013, 09:56

wawa.... aleś ty mundry
Cóż grypę trzeba wyleżeć i to PRAWDA.
Antybiotyki nie działają na wirusy, to druga prawda.
Ale jest też trzecia prawda.
Organizm osłabiony wirusem bardzo łatwo atakują bakterie, a wtedy antybiotyk działa. PRAWDA???

PODSUMOWUJĄC Są różne szkoły odnośnie antybiotyków.
W tym zaoczne jak Twoja

Kejjt
82
Kejjt 82
#522.06.2013, 10:41

Są też lekarstwa na wirusy i z pewnością nie jest to paracetamol....

dorann74
14 008 343
dorann74 14 008 343
#622.06.2013, 10:50

ja tam ani tu ani w polsce nie mialam wiekszych problemow, jak mi lekarz nie pasowal to go zmienialam, proste.

dorann74
14 008 343
dorann74 14 008 343
#722.06.2013, 10:51

*Polsce

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#822.06.2013, 11:13

Matko Bosko Paracetamolowsko...

Mialem przez chwile koncepcje pracy u podstaw z polskim pacjentem, tlumaczenie mechanizmow itp...

Tylko po co? Lepiej zadac tlumacza i bez konca porownywac do NFZ.

Pazdzierz az wiory leca.

Milej soboty.

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#922.06.2013, 11:17

W następnych odsłonach poradnika będę wprowadzała państwa w niuanse tutejszego NHS czyli medycznego serwisu, prezentując przede wszystkim tutejsze szpitalnictwo, ale nie tylko to. Podzielę się własnym doświadczeniem i spostrzeżeniami zaobserwowanymi na oddziałach tutejszych szpitali.

Jako kto? I na jakiej podstawie?
Jakas obublikowana praca naukowa? Czy opowiesci z kantyny na przerwie?

Alesta dowalili przy sobocie.

Nothing do to here anymore...

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#1022.06.2013, 11:25

Kms18 masz cos konkretnego do dodania czy bozia poskapila argumentow?

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#1122.06.2013, 11:36

bas wyjaśnij co ci nie pasi??

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#1222.06.2013, 11:39

o następny jakiś walsię nie lubi prawdy, ale uzasadnić tego nie potrafi

Joanna_
51
Joanna_ 51
#1322.06.2013, 12:09

ta Pani nie pracowala jako pielegniarka tylko axulliary nurse- cos pomiedzy salowa a pomocniczka pielegniarki... nie rozumiem jak ktos taki moze porywac sie na opisywanie systemu ktorego ewidentnie nie rozumie...tak jakby wozny z parlamentu porywal sie na opisywanie reformy szkolnictwa...
oczywiscie Polakom latwiej jest krytykowac system, wedlug ktorego "glupi" lekarz nie przepisze antybiotyku, tylko dlatego , ze nie bedzie skuteczny. O wiele trudniej jest zrozumiec, ze tutaj lecza metodami, ktore sa udowodnione. Nie beda leczyc ziolami babci zosi, bo komus kiedys tam cos pomoglo ale w zasadzie to nie wiadomo. wychodza tez z zalozenia "nie szkodzic"- nie ma sensu przepisywania lekarstw, ktore moga wyrzadzic pacjentowi wiecej szkody niz pozytku. A jesli ktos cierpli na przeziebienie, ktore samo przejdzie, antybiotyki wyrzadza o wiele wieksza szkode (np niszczac flore bakteryjna jelit) niz leki leczace objawy np paracetamol.
Pacjenci, ktorzy potrzebuja pomocy- otrzymuja ja. Znam osoby, ktore podczas pobytu w Polsce mialy zdiagnozowany nowotwor, czas oczekiwania na operacje/leczenie- 6 mies. Po powrocie do Szkocji- wizyta u gp, przedstawienie wynikow badan z polski, skierowanie do szpitala, badania (wszystko tego samego dnia!!!), operacja i leczenie rozpoczete w przeciagu tygodnia.
Oczywiscie dalej mozna sie spierac, ze ktos ma katar i nie dostal antybiotykow. Ale prawda jest taka, ze 90% Polskich pacjentow wie lepiej niz ich glupi GP, wujek google powiedzial im prawde a ciocia marysia miala cos podobnego 30 lat temu. I takich osob nie przekonasz ze lekarz moze wiedziec wiecej.

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#1422.06.2013, 12:28

least restrictive alternatives!!!!

Wbic do glow i nie wyjezdzac z tymtematem po raz enty!

Amoxicillin -najczesciej stosowany antybiotyk w UK, skutki uboczne:

Common: More than 1 in 100 people who take Amoxicillin trihydrate

diarrhoea
nausea
skin rash or rashes - erythematous rashes have been reported in people with glandular fever

Uncommon: More than 1 in 1000 people who take Amoxicillin trihydrate

itching
urticaria
vomiting

Very rare: Fewer than 1 in 10,000 people who take Amoxicillin trihydrate

abnormal laboratory test results
allergic or hypersensitivity reactions such as angioedema, vasculitis or anaphylactic reactions - some of these reactions may be fatal. You should seek medical advice if you get hypersensitivity reactions
black hairy tongue
blood and bone marrow problems
changes in blood clotting time
changes to teeth colour - this may happen in children and can usually be removed by brushing the teeth
colitis
convulsions
feeling dizzy
hyperactivity
jaundice
kidney problems
liver problems
pseudomembranous colitis
skin and mucous membraneinfection
skin problems including erythema multiforme, Stevens-Johnson syndrome, toxic epidermal necrolysis or certain types of dermatitis

The frequency of these side-effects is unknown

.....a niektorzy dalej blagaja o niego lekarzy przy katarze.....

ehhhhhh

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#1522.06.2013, 12:29

black hairy tongue----------> buahahahahhah--------------> ten jest dobry:)

Profil nieaktywny
pryncypal
#1622.06.2013, 12:39

Tutaj problem jest taki ze GP nie potrafi postawic diagnozy ,a zla diagnoza to zle leczenie .

Joanna_
51
Joanna_ 51
#1722.06.2013, 12:48

ad 16
taki sam problem jest na calym swiecie- medycyna to nie czarne na bialym, jest wiele szarosci.
Wiele objawow jest nie specyficznych, a braki jezykowe w tym nie pomagaja...
wiele osob moze miec wrazenie, ze lekarz w Polsce szybciej potrafi postawic diagnoze, ale w wielu przypadkach jest to spowodowane tym ze oprocz 'pain, here' pacjent nie potrafi o wiele wiecej powiedziec. Trudno jest postawic diagnoze na podstawie niepelnego opisu objawow.

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#1822.06.2013, 12:55

duza roznica miedzy systemami nie zostala wspomniana....
tu leki sa za darmo ...
w polsce rynek farmaceutyczny kwitnie...(90% reklam w tv to leki) ....
nauczylismy sie ze wychodzimy od lekarza z reklamowka lekow i portwelem lzejszym o 100-200zl....
po takim zabiegu ekonomicznym musimy przeciez wyzdrowiec...
a jacy chorzy...to nie bylismy .........

Profil nieaktywny
pryncypal
#1922.06.2013, 13:07

@17 w postawieniu diagnozy nie chodzi o to czy ktos plunnie mowi w ich jezyku ,oni nie maja czasu na sluchanie pacjenta ,zanim pacjet wejdzie i powie co mu jest ,taki GP juz ma przygotowany ich cudowny lek ,natomiast w Polsce lekarz ,ma czas na wysluchanie pacjenta i nie spotkalem sie zeby lekarz w kraju szukal w internecie przyczyn doleglwosci ,tutaj czesto tak bywalo ze pwisywal w internet objawy i szukal tam odpowiedzi ,dla mnie tutejsza NHS to porazka .,ale to jest moje zdanie .

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#2022.06.2013, 13:10

oj lewarek PITOLISZ

Joanna_
51
Joanna_ 51
#2122.06.2013, 13:38

lewarek
osobiscie bylam u lekarza ok 10-15 razy- ani razu nie dostalam recepty na paracetamol, ba za kazdym razem otrzymalam skierowanie na dodatkowe badania lub do specjalisty. Ani razu nie mialam wrazenia ze lekarz sie spieszy czy nie ma dla mnie czasu
moja siostra byla tu u lekarza podczas wakacji- nie otrzymala paracetamolu
moj chlopak wielokrotnie byl u lekarza ani razu nie otrzymal recepty na paracetamol

roznica polega na tym ze nie lece do lekarza z byle pierdola, mam troche rozsadku i wiem ze katar sam mi przejdzie

Profil nieaktywny
pryncypal
#2222.06.2013, 13:43

@21 widocznie ja i moja rodzina ma pecha tutaj .

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#2322.06.2013, 13:46

albo jest hipochondrykami.

Ja stary człowiek jestem tu 7 lat i u lekarza byłem raz. Po takim małym wypadku w pracy (z mojej głupoty). Katar sam przejdzie, a jakiś ibuprofen nie kosztuje majatku

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#2422.06.2013, 13:52

lewarek ... nie wszyscy lekarze sa tacy sami....
moze zmien klinike...

Profil nieaktywny
pryncypal
#2522.06.2013, 14:11

@24 najlepiej nie chorowac wcale .

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#2622.06.2013, 14:26

Joanna, lewarek jest zwyczajnie glupi, prawdopidobnie nie zrozumial 20% z Twoich postow. To samo zolty usmiechniety.

Btw, tekst "jestę ekspertę" wszedl na level pro. Oto salowa robi doglebna analize NHS... w kilku odslonach.

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#2722.06.2013, 14:28

a skad wiecie ze salowa?

Maciej_D.
8
#2822.06.2013, 14:29

pamietajmy jednak ze sa powody do dumy.... polscy lekarze i dentysci sa w UK najlepsi.... jednak najlepsi polscy lekarze i stomatolodzy są w Polsce.... bo "czym skorupka za młodu nasiąknie...".... w UK studia medyczne to żart!.... 4 lata na Uniwersytecie z Wydziałem Medycyny, po ok 20h tygodniowo.....to jakies "nieporozumienie".... i potem tak doskonale wyedukowany doctor ma decydowac o "zyciu i smierci"?... z "przeziebieniem" ide do GP, ale z "bólem zęba"...zdecydowanie lecę do Polski.... "Szlachetne zdrowie..."...... 100 funtow dzisiaj wydane na lot, to tysiace zaoszczedzone "na emeryturze"...

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#2922.06.2013, 14:31

"Miałam okazję doglądać wielu Polaków w tutejszych szpitalach, jako pielęgniarka"

W dodatku w czasie przeszlym :)

Zreszta, paszkwil jakich malo. Az sie logowac odechciewa.

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#3022.06.2013, 14:34

lekarz pierwszego kontaktu w polsce decyduje o zyciu i smierci ? ...

nie mylilabym GP ze specjalistami ...
zdecydowanie wolalabym aby mnie skladali w UK, tudziez leczyli np raka...

system stomatologiczny tez jest inny....
NHS dentysta to jak polski NFZ......limit materialow i srodkow....

w polsce chodzimy do prywatnych dentystow bo nas stac....
w UK ...juz srednio....Mi sie kiedys zdarzylo z koniecznosci byc u prywatnego w szkocji ....first class:)

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#3122.06.2013, 14:35

bus....pielegniarka to nie salowa...

Profil nieaktywny
pryncypal
#3222.06.2013, 14:39

bus to jest glupiec przesiakniety tutejszym NHS widocznie w kraju mieszkal na zadupiu gdzie byl tylko weterynarz .

Joanna_
51
Joanna_ 51
#3322.06.2013, 14:50

wystarczy wejsc na fb autorki... auxilary nurse w belfascie
ad 28
Maciej prosilabym o podanie zrodla informacji dotyczacych szkol medycznych w uk... z tego co mi wiadomo medycyna to 5-6 letnie studia (raczej 40 godz tygodniowo), po ukonczeniu studiow kazdy lekarz ma obowiazek rocznego stazu i dopiero po pomyslnym zaliczeniu otrzymuje pelnoprawny tutul lekarski... po czym dalej musi sie doksztalcac
taki lekarz gp ma np 5-6 lat studiow, 2 lata stazu (obowiazkowe), i 3-4 lata specjalizacji. Lekarze specjalisci np chirurg, anestezjolog robia specjalizacje przez ok 7 lat. Oczywiscie w miedzyczasie musza zdawac egzaminy, dodatkowo sie doszkalac, ich praca podlega regularnym kontrolom. Oprocz tego ich zatrudnienie jest zalezne od doswiadczenia, publikacji naukowych, tytulow naukowych a nie czyim jest synem/corka.
W Polsce system nie jest jednolity- mozesz isc na specjalizacje jesli jest miejsce (np kilka lat temu na cala Warszawe, byly 2! miejsca na specjalizacje z onkologii, dwa lata temu w tojmiescie nie bylo zadnego miejsca na specjalizacje z anestezjologii!) lub jesli masz szczescie zalapac sie na etat w szpitalu/osrodku zdrowia w malej miejscowosci, gdzie nikt nie nadzoruje twojego dalszego rozwoju- lezy to w twojej kwestii ale nie jest obowiazkowe.
oczywiscie sa w Pl specjalisci, znani na calym swiecie, bioracy udzial w konferencjach, badaniach naukowych. Tylko ze przecietny Kowalski nigdy sie do niego nie dostanie....

Joanna_
51
Joanna_ 51
#3422.06.2013, 14:53

lewarek
sprobuj pomyslec... skoro poki co Twoja rodzina nie otrzymala zadnej innej pomocy lekarskiej oprocz paracetamolu, moze tak naprawde nic powaznego im nie dolegalo...i zamiast psioczyc na nhs, powinienes sie z tego cieszyc. czasami niewlasciwym leczeniem mozna wyrzadzic o wiele wiecej szkody niz sama choroba by spowodowala.
a nhs docenisz kiedy (nie ze ci tego zycze) naprawde zachorujesz i otrzymasz (darmowe!) leczenie na ktore w Pl czekalbys miesiacami
obys nie musial

Maciej_D.
8
#3522.06.2013, 14:56

lekarz pierwszego kontaktu "nie ryzykuje" w sprawach "zycia i smierci", jak ma wątpliwosci to od ręki kieruje do "specjalistów". A GP...........ooooooooooo...........wpierw "wypróbuje" paracetamol i "wszystko" co sam wie, a pozniej "byc moze" skieruje nas "dalej".... 3 m-ce "dopominalem" sie u mojego GP o skierowanie na Rtg płuc, bo "ostatnio" robilem w Polsce ponad 4 lata wczesniej.......... nie chcial mnie niepotrzebnie napromieniowywac, ale fakt ze pale paczke dziennie, to nie powod do obaw, ze cos sie w plucach przez ostatnie 4 lata moglo "porobic"..... a bez skierowania od GP, to nawet płatnego Rtg nie znalazlem..... w koncu ulegl i skierowal.... ciesze sie ze pluca "czyste", ale ciesze sie bo "wiem", a nie "domniemam"....

Maciej_D.
8
#3622.06.2013, 14:59

Joanna..... moje żródlo to studentka medycyny w Aberdeen na Aberdeen Uni........ nawet nie wiedzialem ze ten uniwerek ma wydzial medycyny.........

#3722.06.2013, 15:00

Niestety zaliczyłam kiedyś nieprzyjemny "incydent" z leczeniem paracetamolem, który został mi zalecony na anginę (!). Efekt był taki, że na kolejnej wizycie (już na szczęście u innego lekarza) dostałam antybiotyk i leki przeciwbólowe w płynie, bo tabletek nie mogłam już przełykać. Pani radośnie poinformowała mnie, żebym się nie martwiła, bo w razie gdybym już w ogóle nie mogła przełykać, to skierują mnie do szpitala. Super!
Zmieniliśmy przychodnię i teraz nie narzekam, ale sposób leczenia tutaj nadal nie budzi mojego zaufania.

Wydaje mi się, że duży problem polega na tym, że nie każdy może pozwolić sobie na siedzenie tydzień lub dwa w domu (żeby wyleżeć chorobę) i otrzymanie zamiast normalnej pensji SSP. Dlatego tak zależy nam na szybkich rozwiązaniach, a nie paracetamolu i czekaniu aż samo przejdzie.

mamwaswuchu
1 659
mamwaswuchu 1 659
#3822.06.2013, 15:00

palisz tyle i tle lat, to efekt rtg jest jasny.
PŁUC NIE WYKRYTO

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#3922.06.2013, 15:01

to ja w nastepnym artykule proszę o wyjaśnienie róznicy między infekcją wirusową, a infekcją wirusową, dziękuję...z góry:)

Joanna_
51
Joanna_ 51
#4022.06.2013, 15:01

hmm jestes pewny ze studiuje medycyne, moze jej sie wydaje albo glupio jej sie przyznac, ze studiuje np nauki medyczne, a to zupelnie inny kierunek http://en.wikipedia.org/wiki/Univer...
w Aberdeen studia trwaja 5 lat;p

Maciej_D.
8
#4122.06.2013, 15:09

Joanna..... "pewnosci" nie mam bo z nia nie uczeszczem na zajecia, ale angielski na tyle znam, by w "szoku" dogadac sie ze ona po tych studiach bedzie "lekarzem"..... fakt, ze to "kobieta"..... a "kobiety" czasami nie mówią prawdy....... no ale nie widzialem powodu by mnie oklamywala...... my tylko pracowalismy w tym samym miejscu....

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#4222.06.2013, 15:40

Aha, pewnosci nie masz? To popraw angielski, studia trwaja 5 lat, dwa lata Foundation Year(staz, dluzej niz w polsce) plus specjaluzacja(np 5lat).

Moze jak wiedze bedziecie czerpac z wiarygodnych zrodel, a nie z kantyny, podsluchane na lunch to moze bedzie, to troche przejrzycie na oczy?

Pzdr.

tori
154 1
tori 154 1
#4322.06.2013, 15:41

Maciej_D. jak ty palisz paczkę dziennie to też uważam, ze po co Ci RTG, bez tego każdy wie, ze na własne życzenie sam się zabijasz. Najpierw rzuć palenie, a później kontroluj jak Ci się zdrowie poprawia, a nie naciagasz podatników na niepotrzebne koszty Twojego badania :)

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#4422.06.2013, 15:41

Healthcare assistant

Healthcare assistants (HCAs) work within hospital or community settings under the guidance of a qualified healthcare professional. The role can be varied depending upon the area in which the person is employed.

Working alongside nurses, they may sometimes be known as nursing auxiliaries or auxiliary nurses. Healthcare assistants also work alongside qualified midwives in maternity services.

The types of duties include the following:

washing and dressing
feeding
helping people to mobilise
toileting
bed making
generally assisting with patients' overall comfort
monitoring patients' conditions by taking temperatures, pulse, respirations and weight
Nursing healthcare assistants usually work a 37.5 hour week on a shift or rota system, typically including nights and weekends. Part-time and flexible working is often available.

Szok i niedowierzanie :|

tori
154 1
tori 154 1
#4522.06.2013, 15:46

Jestem tutaj ponad 7 lat, wiele wizyt z własnym dzieckiem, z wieloma znajomymi i tez mi sie paracetamol nie trafił, mój lekarz akurat zawsze stawiał diagnozy szybko, właściwie zaraz po przedstawieniu mu przeze mnie obiawów. Jak stawiał diagnozę, przepisywał odpowiednie leki (kiedy była potrzeba antybiotyki), a nastepnie jeszcze szukał dla mnie szczególów danej choroby, co to za choroba, jak się objawia, jakie jest leczenie, jakie moga być powikłania i drukował mi do poczytania (po angielsku). Jak jest ktos niezadowolony zawsze można zmieniać lekarza :)

Maciej_D.
8
#4622.06.2013, 16:25

bus.... przepraszam ze zyje.... ja swoja edukacje zakonczylem wieeeele lat temu i nie zamierzam nic "nowego", a jezeli studenci z aberdeen uni sa "niepismienni" lub "klamią", to przepraszam za nich rowniez...

Joanna_
51
Joanna_ 51
#4722.06.2013, 16:36

maciej_D
jesli nie wiesz, nie jestes pewien, to nie powtarzaj... prosta sprawa
wlasnie na tym m in polega roznica pomiedzy systemami, tutaj pacjent nie idzie do lekarza zeby zadac badania, to lekarz decyduje czy badania sa wskazane...
przypomina to mi historie mojej kolezanki ktora wsciekla wyszla od lekarza bo w polsce co tydzien miala robione badania krwi przez 2 lata (nawiasem mowiac lekarz ma placone od skierowania), tak na wszelki wypadek. Przeprowadzila sie tutaj, poszla do lekarza gp i poprosila o badania krwi. lekarz spojrzal na nia i zapytal ale dlaczego? bo w polsce jej robili co tydzien. lekarz zapytal czy cokolwiek u niej wykryli przez te dwa lata, czy ma jakiekolwiek objawy. Ona nie miala, przez 2 lata wszystko bylo ok. W zwiazu z tym lekarz poprosil ja zeby wrocila jak bedzie sie zle czula i wtedy z przyjemnoscia ja skieruje na badania ale nie bedzie jej kierowal na niepotzrebne klucie jesli nie ma potrzeby. przez 2 dni sie wkurzala, 3 dnia doszla do wniosku ze lekarz jednak mial racje.

Joanna_
51
Joanna_ 51
#4822.06.2013, 16:40

ty dostales skierowanie nie dlatego bo sie zle czules ale dlatego bo tak chciales... wymusiles to na swoim lekarzu, ktory dal ci skierowanie dla swietego spokoju zebys przestal go juz meczyc.
takich ludzi jak ty w polsce sa tysiace. i dlatego ludzie ktorzy sa naprawde chorzy, naprawde potrzebuja badan i dostepu do lekarzy miesiacami na to czekaja

Joanna_
51
Joanna_ 51
#4922.06.2013, 16:41

pomysl o tym za kazdym razem kiedy osoba ci bliska, powie ci ze musi czekac na wizyte u specjalisty 9 miesiecy bo nie ma miejsc. niektorzy ludzie nie dozywaja swoich wizyt

Maciej_D.
8
#5022.06.2013, 16:46

Joanna.... ja... pale bo lubie, pije bo lubie.... ale gdyby jakies "plamy wątrobowe" lub "zwapnienia w płucach"..... to porzuce "ulubione" zajęcie...... tylko chcialbym to zrobic na tyle wczesnie, by moc jeszcze "pożyc", a nie ze sie zle poczuje i "bedzie za pozno".... nota bene czuje sie "wysmienicie", a jednak wyniki badania krwi ktore sobie zrobilem w Polsce w styczniu nie sa takie super jak moje samopoczucie... profilaktyka..... to to czego tutaj naprawde brakuje.... oczywiscie "kazdy" moze mi powiedziec "rzuc picie, rzuc palenie, bo to moze powodowac choroby"..... no to "rzuccie sex, to tez moze powodowac choroby"!

Joanna_
51
Joanna_ 51
#5122.06.2013, 16:48

ja nie mam nic do twojego palenia. jestes dorosly twoja sprawa. jeszcze raz przeczytaj moje wypowiedzi, nigdzie nie zwrocilam uwagi na temat palenia
poszukaj na necie dlaczego rtg nie jest zalecanym badaniem przesiewowym i moze zrozumiesz dlaczego lekarz nie chcial cie skierowac na badania

Maciej_D.
8
#5222.06.2013, 16:50

a to troche ciekawe.... "za darmo" to i w polsce i w uk mozesz nie dozyc wizyty u specjalisty...... ale "odplatnie" to w Polsce od reki, a tutaj....hmmmmm...... nawet nie wiadomo gdzie szukac....

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#5322.06.2013, 16:53

mamwaswuchu
#12 | Dziś - 11:39
o następny jakiś walsię nie lubi prawdy, ale uzasadnić tego nie potrafi
_______________________________

Twoja samokrytyka spotkała się z moim szczerym uznaniem. Została przyjęta.

Pozdrawiam

Maciej_D.
8
#5422.06.2013, 16:56

no to moj GP, nie zaproponowal mi zadnej alternatywy by uspokic moje "obawy" co do tego czy nadal moge oddawac sie swoim zachciankom czy juz raczej nie...... 3m-ce go "molestowalem" i wiedzial dlaczego..... 3m-ce a nie tydzien czy jedna wizyta i prosba pacjenta....

azorek84
14
#5522.06.2013, 17:05

Joanna ja chodzilam z dzieckiem 4miesiecznym po lekarzach odeslano nas do szpitala uslyszalam: common chest infection. po 3 miesiacach od health visitor dowiedzialam sie ze w karte jest wpisane ZAPALENIE OSKRZELI. miesiac wczesniej bylam na urlopie w Polsce wyladowalam na pogotowiu ...zapalenie pluc u dziecka bo nie wyleczono oskrzeli. nie wierze i nie ufam zadnemu juz chyba lekarzowi. na mnie niech sobie testuja ale nia na moich dzieciach.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#5622.06.2013, 17:12

Ok, najpierw polajkowałem trochę komentarzy, potem zacząłem czytać.

Generalnie: "jezdę dziennikarkom".

Pierwsze niedopuszczalne stwierdzenie w tym fachu, przy tego typu artykułach:

"Porównywanie NHS z NFZ - dwóch tak bardzo różnych systemów opieki medycznej zaczynamy od zwykłej wizyty u lekarza rodzinnego, do którego przychodzimy na przykład z grypą lub przeziębieniem. Konfrontacja ta wypada zapewne na korzyść naszych rodzimych przychodni."

Kolejne kretyńskie stwierdzenia:

"Każdy z nas miał już tutaj w mniejszym lub większym stopniu jakąś styczność z lekarzem, przychodnią, szpitalem, pogotowiem itp"

"Przy czym mamy do polskich lekarzy zaufanie"

Otóż nie każdy. Rozumiem, że autorka pisze o swojej matce/ babci/ córce/ kozie. :/

Odkąd kwitnie tzw. "dziennikarstwo obywatelskie" byle łachudra chwyta za pióro myśląc, że ma coś interesującego do zakomunikowania. :/

Dla emito liczą się tylko liczba wygenerowanych komentarzy przekłądająca się na wpływy z reklam, a i sam baner jakiejś lecznicy być może uda się gdzieś przy okazji wcisnąć.

Dobrnąłem tylko do reklamy rujacośtam. Przez dalszą część trudno jest przebić się bez jakiegoś popychacza. :/

Może bus mi streści. ;) ;P

Miejsce na wypracowania klasowe znajduje się raczej na www.sciaga.pl.

:/

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#5722.06.2013, 17:17

"W następnych odsłonach poradnika będę wprowadzała państwa w niuanse tutejszego NHS czyli medycznego serwisu, prezentując przede wszystkim tutejsze szpitalnictwo, ale nie tylko to. Podzielę się własnym doświadczeniem i spostrzeżeniami zaobserwowanymi na oddziałach tutejszych szpitali."
__________________________________

"Wyrycz mi". :/

* * *

Emito - polska platforma blogowa w Wielkiej Brytanii. :/

"Jedno słowo do dziennika..."

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#5822.06.2013, 17:19

tori
#43 | Dziś - 15:41
Maciej_D. jak ty palisz paczkę dziennie to też uważam, ze po co Ci RTG, bez tego każdy wie, ze na własne życzenie sam się zabijasz. Najpierw rzuć palenie, a później kontroluj jak Ci się zdrowie poprawia, a nie naciagasz podatników na niepotrzebne koszty Twojego badania :)
____________________________

Maciek płaci kilka funtów akcyzy zawartych w cenie każdej paczki papierosów. No, chyba że sztacha się "niebieskimi paluszkami" z Polski. ;P

Joanna_
51
Joanna_ 51
#5922.06.2013, 17:24

azorek84
wspolczuje ze musialas przechodzic chorobe dziecka, nic przyjemnego
zapalenie oskrzeli (bronchitis) to typ chest infection, drugim jest wlasnie zapalenie pluc (pneumonia). mimo iz sa spowodowane innymi organizmami, bardzo trudno jest je od siebie oddzielic, poniewaz maja takie same objawy. Niestety leczenie przebiega zupelnie inaczej- bronchitis jest leczony objawowo, pneumonia antybiotykami. Czesto zdarza sie tak ze bronchitis powoduje pneumonie, i niestety zadne leczenie nie jest w stanie tego zapobiec.
Wiem ze zadne to dla Ciebie pocieszenie, jako rodzicowi ciezko jest patrzec na chorobe dziecka. Ale z drugiej strony brak zaufania do lekarzy moze mu bardziej zaszkodzic.

Joanna_
51
Joanna_ 51
#6022.06.2013, 17:24

azorek84
wspolczuje ze musialas przechodzic chorobe dziecka, nic przyjemnego
zapalenie oskrzeli (bronchitis) to typ chest infection, drugim jest wlasnie zapalenie pluc (pneumonia). mimo iz sa spowodowane innymi organizmami, bardzo trudno jest je od siebie oddzielic, poniewaz maja takie same objawy. Niestety leczenie przebiega zupelnie inaczej- bronchitis jest leczony objawowo, pneumonia antybiotykami. Czesto zdarza sie tak ze bronchitis powoduje pneumonie, i niestety zadne leczenie nie jest w stanie tego zapobiec.
Wiem ze zadne to dla Ciebie pocieszenie, jako rodzicowi ciezko jest patrzec na chorobe dziecka. Ale z drugiej strony brak zaufania do lekarzy moze mu bardziej zaszkodzic.

Profil nieaktywny
pryncypal
#6122.06.2013, 17:30

jak zaufac lekarzowi ,skoro nie potrafi zdiagnozowac choroby ,na dodatek jesli mu sie powie ze od lat sie choruje na tczy inna chorobe stwierdona w kraju to jest koniec wizyty ,lekarz powie skoro wiesz co ci dolega to po co przyszedles ,skoro po wielu badaniach w kraju wykryto te chorobe ktora jest nieuleczalna nazwynie bede podawal ,to uwazam ze zachowanie lekarza w tymmomencie jest bardzo glupie ,ale niestety oni diagnoz z kraju nie uznaja tak jak zdjec rtg czy rezonansu .

pablorico83
331
#6222.06.2013, 17:37

tutejsi "lekarze" są na poziomie polskich weterynarzy po I roku studiów z tego co widzę i słyszę.byłem raz tutaj u lekarza gp i od tamtej pory mam swojego ale w PL,a że jestem 6-7razy na rok w kraju to w razie coś idę do niego.raz w roku robię "kompleksowy serwis".wszystko w prywatnej przychodni a rachunek płaci nhs i tyle w temacie,jesteśmy w unii i leczymy się gdzie chcemy.

z dentystą wszędzie jast tak samo ale jak już płacić to u fachowców w PL a nie u improwizatorów w uk.

Joanna_
51
Joanna_ 51
#6322.06.2013, 17:37

skoro wiedziales co ci dolega to po co poszedles do lekarza?? juz lekarze w Pl Ci powiedzieli, wykonali badania. Lekarz nie zgodzilby sie z badaniami z Pl, wykonal badania, doszedlby do tych samych wnioskow byloby zle. Nie chcial nic zrobic bo juz miales diagnoze, wiedziales na co chorujesz, tez zle.
Moze Tobie Kaszpirowski lub Harry z Tybetu jest potrzebny?

Profil nieaktywny
pryncypal
#6422.06.2013, 17:40

@63 dla przyjemnosci nik nie chodzi do lekarza a skoro nie potrafil postawic diagnozy wiec trzeba bylo mu pomoc ,chodzilo zeby zapisal cos .a on nawet nie potrafil tego zrobic nie wspominajac o skierowaniu nas badania skoro z kraju nie interesowaly go ,olewaja pacjenta tutaj .

Joanna_
51
Joanna_ 51
#6522.06.2013, 17:46

Nie zgodze sie, niektorzy chodza dla przyjemnosci badz po to zeby pozniej na emito opisac jaki lekarz jest niedouczony.
Skoro wiedziales co Ci jest to dlaczego od razu mu nie powiedziales, no chyba ze chodzilo o to zeby pokazac swoja wyzszosc- Ty wiesz a on nie.
Jesli bys wymagal dalszych badan badz leczenia to bys to otrzymal. Koniec kropka.

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#6622.06.2013, 18:28

@56

Nie streszcze, poleglem dosc szybko.

Co do klikniec, czy nie lepiej puscic cos ciekawego i wygenerowac z tym zwiazane klikniecia?

Temat NHS wypalil sie bodajze w 2010, teraz to juz mocne faux pas.

Profil nieaktywny
pryncypal
#6722.06.2013, 19:12

@65 ,wiedzislem co mi jest bo mialem badania robione w kraju ,ale skoro lekarz tutaj nie potrafil postawic diagnozy to chcialem mu powiedziec o tym ,ale niestetuy nie dalo sie ,nie sadzisz chyba ze do kraju lata ktos dla przyjemnosci fdo lekarza ,niestety kazdy wyjazd to do tylu kilka tysiecy zlotych ,bo w kraju trzeba isc prywatnie zalosne jest to ze placimy tutaj skladki a do kraju juestresmy zmuszeni latacx prywatnie do lekarza ,tylko dlstego ze tutejsi lekarze sa bardzo oporni na jakiekolwiek podpowiedzi lub zeby zajrzec w wyniki z kraju przetlumaczone nawet na angielski ,przykladow moglbym podac kilka ,ale uwazam ze to strata czasu ,sa tutaj taxy co sa zachlysnieci tutejsza sluzba zdrowia ,bo prawdopodobnie w kraju nuigdy nie byli u lekarza wiec nie maja porownania .

Antek_z_Zadupia
7 769
#6822.06.2013, 20:05

Joanna_
#65 | Dziś - 17:46
Nie zgodze sie, niektorzy chodza dla przyjemnosci badz po to zeby pozniej na emito opisac jaki lekarz jest niedouczony.

Ty Joanno tak powaznie?

Joanna_
51
Joanna_ 51
#6922.06.2013, 20:20

no cos Ty;p uwielbiam sarkazm

Antek_z_Zadupia
7 769
#7022.06.2013, 20:38

retorycznie zapytalem ;P

Profil nieaktywny
mis.colargol
#7123.06.2013, 01:41

@Miałam okazję doglądać wielu Polaków w tutejszych szpitalach
----------------------
w jakich szpitalach pani pracowala jesli mozna wiedziec ?

Anieka
168 10
Anieka 168 10
#7223.06.2013, 08:12

Przez 3 pierwsze miesiące ciąży nie miałam wyników MORFOLOGII, a o problemach (poważnych, zagrażających wręcz ciąży) zgłoszonych podczas pierwszej wizyty u położnej (bo przecież nie ma możliwości dostania się do ginekologa, nawet prywatnie) PANI tylko postawiła znaczek w karcie, że takowe zgłosiłam... i nic.
To tyle jeśli chodzi o podejście do pacjenta.

Teraz jestem w Polsce. Po wizycie u specjalisty- trafiłam na świetną- następnego dnia już leżałam w polskim szpitalu na obserwacji. Po 10 dniach z kompletem rozmaitych badań i wytycznymi, umówionymi wizytami kontrolnymi wróciłam do domu rodziców i tu już zostanę, bo za bardzo boję się konowałów ze Szkocji.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#7323.06.2013, 09:14

a brytyjscy lekarze morduja.
Fobie należy leczyć, choćby u babci-zielarki.

ps
obserwacja, komplet badań, wytyczne i kontrolna wizyta. Czyli żadnego zagrożenia życia nie było? No ale ważne, że poobserwowali. Szpital co prawda nie robił tego z troski, gdyż wygodny jest dla nich każdy jeleń, który da sie połozyć do szpitalnego łóżka powyżej trzech dni,, aby zgarnąć za niego kasę, no ale miło było, bo paCzyli, kiwali głowami, krew pobrali, palucha wsadzili, a na końcu mówili tylko do mnie, do mnie!! :P

Anieka
168 10
Anieka 168 10
#7423.06.2013, 09:27

esha, jak zwykle wiesz wszystko najnajlepiej...
Tylko pozazdrościć wszechstronności i wszechwiedzy.
W poprzednich kilku tematach o NHS opisywałam przykłady niekompetencji i niewydolności tej instytucji, więc nie będę się powtarzać. Mój lęk przez szkocką służbą zdrowia to nie fobia ale rozsądek. Ostatni chociażby przykład, że przy pobieraniu krwi "nurse" miała zakrwawiony fartuch jak w zakładzie rzeźnickim i chciała użyć zakrwawionego (cudzą krwią, użytego przez innego pacjenta) wacika do przemycia mi ranki po iniekcji. Byłam i nadal jestem w szoku, gdy pomyślę co mogła mi w ten sposób zapodać...

Pani profesor, bo to do niej udało mi sie trafić, powiedziała wprost "Nie puszczę pani do Szkocji, bo tam nie urodzi pani tego dziecka znając realia brytyjskiej służby zdrowia". Chyba kobieta wie co mówi, ponieważ własnie na ten weekend jechała na konferencję do UK.
Nie chrzań mi zaten o: "...obserwacja, komplet badań, wytyczne i kontrolna wizyta. Czyli żadnego zagrożenia życia nie było?...", skoro właśnie było zagrożone życie mojego przyszłego dziecka, a w najlepszym razie jego zdrowie...

Anieka
168 10
Anieka 168 10
#7623.06.2013, 09:34

bus_37
debil jesteś - to tyle w temacie tym i każdym innym.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#7723.06.2013, 09:35

Cóz, anieka, z tego co pamiętam, na ogół Ty starałaś się być tutaj wszechwiedząca. :)

Bardzo się cieszę, że zostaniesz w Polsce. Nie każdy odnajduje się w warunkach emigracji. Stękałaś tutaj (na forum) na wszystko od pierwszego dnia pobytu. Nie potrafiłaś znaleźć pracy, jojczyłaś, że durnie nie poznali się na Twoich niebywałych predyspozycjach, wszechstronnym wykształceniu i niesamowitej inteligencji. ;) Męczyło Cię wszystko i wszyscy. Negowałaś każdy aspekt brytyjskiej rzeczywistości dla samej zasady, wciąż podkreślając, ze jesteś tutaj "z przymusu", dla bliskiej Ci osoby. :) No więc ja -w kontekście tego wszystkiego- neguję Twoją wiarygodność. ;)

Co do chrzanienia- przecież to Twoje własne słowa: "badania zrobili, dostałam wytyczne i poszłam do domu".

Generalnie nie ma to jak kąt u mamusi i tatusia. :)

Pozdrawiam.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#7823.06.2013, 09:41

Bus, jesteś debil, łazisz po ulicach z przekrzywioną głową i się ślinisz, masz farta, polscy lekarze od razu by to zdiagnozowali. ;) Poleżałbyś w łóżku, pobrali by Ci krew, pogmerali w dupie palcem, dostałbyś wytyczne i od razu by Ci przeszło, wyzdowiałbyś i wróciłbyś do do domu będąc innym, lepszym i zdrowszym człowiekiem. ;)

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#7923.06.2013, 09:47

przecież tutaj się nie robi morfologii do ... nie pamiętam, ale na pewno nie w trzech pierwszych miesiącach ciąży, a jeśli ktoś ją zrobi to nie dostajesz jej wyników ty, tylko wędrują do komputera, a potem położna wpina do zeszytu ciąży, zresztą - znowu temat był wałkowany, że przez pierwsze trzy miesiące za dużo się tu nie robi w kwestii podtrzymania, chyba, ze już były jakieś poronienia...
prywatny i polski ginekolog przyjmuje w Glasgow:) nie wiedziałaś?

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#8023.06.2013, 09:53

Ten słynny polski ginekolog, który podczas badania przyświeca sobie telefonem? :D

Z takim telefonem na pewno coś by znalazł. Albo zgubił. Telefon na przykład.

tori
154 1
tori 154 1
#8223.06.2013, 11:59

lewarek
#67 | Wczoraj - 19:12

"sa tutaj taxy co sa zachlysnieci tutejsza sluzba zdrowia ,bo prawdopodobnie w kraju nuigdy nie byli u lekarza wiec nie maja porownania"

Oj lewarek mam takie doświadczenie z polską "opiekuńczą" słuzbą zdrowia, że nigdy bys takich nie chciał mieć :/

I chyba mit o tym, że nie przejmują się kobietami w ciąży na początku też trzeba obalić. Jak wszędzie mozna źle trafić, ale nie jest tak jak niektóre przewrazliwione dziewczyny piszą. Jestem w drugiej ciąży, pierwszą wizytę miałam z połozna już w 6 tygodniu, drugą w 10tym, gdzie już połozna pobrała mi krew do wszystkich badań i załozyła mi ta książkę. A przecież to jeszcze nie było po trzecim miesiącu, powinna sie mną nie interesować. A pamietam jak powiedziałam na którejś wizycie, że mam spokojne dziecko, bo nie przesadza z rozrabianiem w brzuchu - moja połozna usiadła wyprostowana jak struna z oczami wielkimi przestraszona i tysiące pytań czy czuje ruchy dziecka i jak często? Jak na nią spojrzałam, to miałam wrażenie, ze za chwile wyladuję w szpitalu :)) Jakieś odtepstwo od normy w badaniu, wizyta w czwartek z badaniami, w piatek do południa położna juz mnie ścigała, że mam się skontaktować z lekarzem. Dziwne, nie powinni sie mną chyba tak przejmować według wszystkich, którzy uważają, ze tacy źli są tutaj :))

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#8323.06.2013, 14:40

W Polsce na NFZ narzekaliście, tutaj na NHS, gdziekolwiek byście nie byli i tak byście narzekali.

tori
154 1
tori 154 1
#8423.06.2013, 15:13

Będąc w Polsce nie narzekałam na polską służbę zdrowia, nie miałam porównania. Będąc tutaj, mając już porównanie, wolę tutejszą opiekę i nie narzekam :)

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#8523.06.2013, 16:20

Miałem na myśli to iż na Służbę Zdrowia narzeka się na całym świecie, nie ma idealnej PUBLICZNEJ.Też wolę tutejszą opiekę mimo iż w Polsce nie narzekałem, tutejsza służba wydaje się lepiej przygotowana, lepszy sprzęt, mniej zmęczony personel, żarcie dobre, Brytyjskie szpitale nie wyglądają jak Szpital na peryferiach.

BTW @Tori nie do Ciebie przecież pisałem, ty nie narzekasz :-)

dorann74
14 008 343
dorann74 14 008 343
#8623.06.2013, 21:38

Joanna_
#33 | Wczoraj - 14:50
psujesz im zabawe, za duzo sensowynych argumentow jak na co niektorych wolne obroty myslowe:)

meme12345
148
meme12345 148
#8724.06.2013, 06:33

moze poprostu trzeba miec troche szczescia by trafic na
dobra przychodnie czy dobrego Lekarza i choc niestety wcale nie
jest to takie latwe

Zlych przychodni Zlych lekarzy nistety takich jest duzo
a cena za trafienie na tych drugich potrafii byc ogroma
potworne cierpienie tragedie ludzkie czasami tez kalectwo

W Polsce wydaje sie mi iz jestesmy w bardziej komfortowej
sytuacji poniewaz prywatna opieka lekarska jest bardziej powszechna
i latwiej dostepna i choc z wlasnych doswiadczen niestety musze
przyznac ze wsrod tych prywatnych gabinetow i prywatnych lekarzy
w Polsce zdarzaja sie niesamowite "rodzynki"

naprawde ogromne

a ci naprawde wspaniali LEKARZE Ci z prawdziwego zdarzenia

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#8824.06.2013, 15:26

@meme1234 jak tak na ślepo będziesz się zapisywać to pewnie że liczysz na szczęście :-)
A to dlaczego nie zrobić wcześniej rozeznania np. popytać znajomych, spojrzeć wcześniej na opinię Lekarzy wydanych przez pacjentów chociażby w Internecie...?

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#8924.06.2013, 15:28

BTW nie tutaj nie ma prywatnej służby zdrowia :-))))

dorann74
14 008 343
dorann74 14 008 343
#9024.06.2013, 16:38

jak sie za gowno zaplaci 100 to od razu wyglada jak zlote jajo:P Tak samo prywatna sluzba zdrowia.

meme12345
148
meme12345 148
#9124.06.2013, 18:01

viteac btw nie tutaj nie ma ..
nie rozumiem
oh prywatnej sluzby zdrowia
to masz na mysli ?
bo prywatne kliniki czy szpitale sa

a co do "slepoty" to tak niestety
szczescie zawiodlo ha ha

meme12345
148
meme12345 148
#9224.06.2013, 18:20

ale sluchajcie najwiekszym rodzynkiem wsrod gpr jest jeden
znajomy Azjata spotyka sasiada a ten zaczyna mu nawijac o tym ze ma nowotwor

no i jeszcze w sekrecie ze przyjazni sie ze wspolnym tzn Azjaty gp

ale totalny szok dla znajomego azjaty przychodzi pozniej gdy okazuje sie ze....

no gdy znajomy Azjata dowiaduje sie ze rzeczywiscie bylo podejrzenie
i ze sasiad mowil
wiedzial cos tam

no it eh ironicznie pozwole sobie dodac
siala baba mak....
a dziad wiedzial nie powiedzial a to bylo tak...

rodzynek z rodzynkow wsrod tutejszych gp
bylo poprostu przykro

szkoda tylko ze samemu zainteresowanemu Azjacie

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#9324.06.2013, 18:22

meme, ty czytasz co ty piszesz?

meme12345
148
meme12345 148
#9424.06.2013, 18:23

bylo poprostu przykro to oczywiscie ostatni wers

meme12345
148
meme12345 148
#9524.06.2013, 18:24

eh z opoznieniem niestety

hermi_poki
196 2
hermi_poki 196 2
#9625.06.2013, 08:31

i po tej wlaśnie dyskusji widac iz czesc tego co napisala autorka to prawda :) Co drugi Polak stawia diagnozy i zna sie na wszystkich chorobach :) Pozdrawiam

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#9725.06.2013, 12:12

Baba chrzani jak potłuczona:
"W miejscowym systemie zdrowotnym istnieje podział na infekcję wirusową, (...) oraz infekcję wirusową".

Za to bardzo podobają mi się wykrzykniki w podtytułach.
Dodają temu bełkotowi niezbędnego dramatyzmu.

kama79_79
Glasgow
22 709
#9826.06.2013, 01:25

Prawie 7 lat Korzystam z tutejszej sluzby zdrowia, i nigdy, powtorze nigdy nikt mnie, moim dzieciom, i najblizszej rodzinie krzywdy nie zrobil.Nie wiem, moze dlatego, ze znam, znalam biegle j.angielski, i nie szukalam nigdy szczescia u lekarzy na sile.Nie korzystam z uslug lekarzy jak mam sraczke, czy kaszel mnie dusi.Mam od tego Asde.
Salowa... wypowiada sie na temat sluzby zdrowia w UK...
Nic tylko kuku pokazac:/

Kataryna
4 739
Kataryna 4 739
#9926.06.2013, 09:36

~meme - daj telefon do dilera :)

A tak ogolnie, ma ktos doswiadczenia z Murieston Medical Clinic w Livi? Ja tam za wiele nie choruje wiec jakos sobie nie moge zdania o nich wyrobic. Tzn tak: jak potrzebowalam antybiotyk (naprawde :)) to dostalam, jak cos na hay fever to tez. Jak lecialam w bardziej odlegle rejony swiata to wszystkie niezbedne szczepienia tez byly na miejscu i za darmo...wiec chyba jest OK :)

PS pamietam jak w PL moja kumpela do Nigerii jechala z dziecmi, wszysy musieli sie tluc ze Sz-na do W-wy na szczepienia, oczywiscie platne.

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#10026.06.2013, 12:31

kama79_79
#98 | Dziś - 01:25

Prawie 7 lat Korzystam z tutejszej sluzby zdrowia, i nigdy, powtorze nigdy nikt mnie, moim dzieciom, i najblizszej rodzinie krzywdy nie zrobil.Nie wiem, moze dlatego, ze znam, znalam biegle j.angielski, i nie szukalam nigdy szczescia u lekarzy na sile.Nie korzystam z uslug lekarzy jak mam sraczke, czy kaszel mnie dusi.Mam od tego Asde.
Salowa... wypowiada sie na temat sluzby zdrowia w UK...
Nic tylko kuku pokazac:/

------------------

A ty co robisz...? Też się wypowiadasz a salową nawet nie jesteś, i jeszcze śmiesz jej zarzucać iż ma więcej do powiedzenia od Ciebie.

Kataryna
4 739
Kataryna 4 739
#10126.06.2013, 18:17

Macie tutaj zaj...ta sluzbe zdrowia w PL;
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomo...
I nie chodzi mi o to ze facet zszedl tylko w jakich watunkach i o ktorej godzinie trzeba czekac zeby sie zarejestrowac do lekarza. I to wcale nie jakis wyjatek, moja mamina tez koczuje o swicie jak chce do lekarza. O rejestracji przez telefon chyba nikt w PL nie slyszal :(

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#10226.06.2013, 18:34

Słyszał, słyszał... ;)

arsen
8
arsen 8
#10329.06.2013, 10:35

giekologów mamy lepszych

Profil nieaktywny
kombajner
#10429.06.2013, 13:01

viteac
#100 | 26.06.13, 12:31

kama79_79
#98 | Dziś - 01:25

Prawie 7 lat Korzystam z tutejszej sluzby zdrowia, i nigdy, powtorze nigdy nikt mnie, moim dzieciom, i najblizszej rodzinie krzywdy nie zrobil.Nie wiem, moze dlatego, ze znam, znalam biegle j.angielski, i nie szukalam nigdy szczescia u lekarzy na sile.Nie korzystam z uslug lekarzy jak mam sraczke, czy kaszel mnie dusi.Mam od tego Asde.
Salowa... wypowiada sie na temat sluzby zdrowia w UK...
Nic tylko kuku pokazac:/

------------------

A ty co robisz...? Też się wypowiadasz a salową nawet nie jesteś, i jeszcze śmiesz jej zarzucać iż ma więcej do powiedzenia od Ciebie.

----------------
Kobieta raz w roku, powinna ucho morelowe poddawać kontroli ginekologa.

Kejjt
82
Kejjt 82
#10529.06.2013, 19:57

Przez dwa tygodnie dziecko kaszlało tak, że aż wymiotowało. Byłam 3 razy , 2 dało mi paracetamol jeden powiedział że samo przejdzie....
lekarstwa sprowadzałam z polskiej apteki jestem farmaceuta to na szczescie się znam....

teraz jestem w 7 tyg ciąży, miałam plamienia dwa razy i Pani X ze szpitala stwierdzila ze jak są małe to nic się nie dzieje i nie widzi powodu na szybsze usg.... to, że w pracy się słaniam na nogach i mdleje to też nic takiego to normalne w ciąży....
także zaufanie tutaj mam tylko do siebie

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#10629.06.2013, 20:20

"Także". :/

Japierdziu. :/

Profil nieaktywny
pryncypal
#10730.06.2013, 09:56

jak sie komus nie podoba ich sluzba zdrowia ,niech zrobi jak moja rodzina ,przestalismy do nich chodzic ,latamy do kraju ,fakt grogo to ,ale pomoga .

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#10830.06.2013, 11:07

"Kiedyś staliśmy w kolejkach po żywność. Dziś stoimy w kolejkach, błagając o życie" [LIST LEKARZA]

"Kiedyś staliśmy w kolejkach po bezpieczeństwo egzystencjonalne, po żywność. Dziś stoimy w kolejkach, błagając o życie. To nie jest oburzające. To dla mnie, dla lekarza, jest przerażające.
To, o czym można było usłyszeć w audycji, nie jest wyłącznie domeną pacjentów z chorobami nowotworowymi. Ale o ile w niektórych chorobach można, powiedzmy, poczekać, o tyle w schorzeniach onkologicznych jest to jawny wyścig ze śmiercią. Odbieranie pacjentom możliwości korzystania z nowoczesnych metod terapii, nawet jeżeli w Polsce nie są stosowane, ale które są z dobrym skutkiem stosowane poza naszymi granicami, jest po prostu zwykłym skazywaniem kogoś na śmierć.

Ten ma szansę, kto ma pieniądze. Skwitować to można krótko. Nie masz kasy, umieraj."
Więcej:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomo...

Profil nieaktywny
kombajner
#10930.06.2013, 11:13

107 grogiem się nie podleczysz, szkoda wątroby.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#11030.06.2013, 11:55

Każdy z nas ma swoje doświadczenia z lekarzami- ja na swoja nie powiem złego slowa,lecz,w tej samej przychodni myślałem ze doktorka udusze,jak Anna musiała 3 mce czekać na usg.jedno,co mnie zawsze zastanawia-chodzą bez fartucha,jak urzędnicy.ostatnio byłem po skierowanie na rtg,biedna tak zaziebiona,ze powiedzialem-lekarzu,ulecz się sam.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#11108.07.2013, 00:47

Fragment artykułu:

--------------------------------------------------------------------
"Wyznanie doktor Małgorzaty Marczewskiej z Gorzowa trafi do prokuratury?

Mam świadomość, że żaden szpital nie będzie chciał ze mną rozmawiać – przyznaje lekarka Małgorzata Marczewska, która ujawniła szereg nieprawidłowości do jakich miało dochodzić w szpitalu wojewódzkim w Gorzowie. – W pracy doznałam załamania nerwowego. Upokarzano mnie, wmawiano, że jestem chora psychicznie – dodaje.
Mówiła o dyżurach bez uprawnień, lekceważeniu podejrzenia gwałtu pacjentki, niewyjaśnionej śmierci dziecka, mobbingu."

Więcej:
http://natemat.pl/67289,wyznanie-do...
------------------------------------------------------------------------

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#11208.07.2013, 19:09

Mnie irytuje jedno. Na konkretnym przypadku nie krytykuje się bezpośrednio lekarza który zrobił złą pracę. Jakby w Polsce nigdy głupoty się nie zdarzały.

Kiciorek
1
#11318.09.2013, 10:30

Jaki ciekawy wątek. Rozmawiacie o NES - National Euthanasia Service, prawda? To i ja się dołączę.

Moja pierwsza pamiętna wizyta u GP gdy dziecko zachorowało: zadzwoniłem, recepcjonistka wypytała co dziecku dolega itp. Następnego dnia poszliśmy i... recepta z antybiotykiem już na nas czekała! Żadnego badania, oglądania, nawet udawania, że się bada! Potem w Polsce okazało się, że to była alergia a nie infekcja.

A ja z bólem barku byłem u 3ch GP, jeden dał mi paracetamol, inni powiedzieli,że samo przejdzie. Dopiero w trzeciej klinice trafiłem na polskiego lekarza, który od razu zapisał garść pigułek i zastrzyki (m.in.mydocalm, lek "nieco" inny niż paracetamol), wysłał na rtg, co ujawniło kłopoty z kręgosłupem, i od tamtej pory raz w roku kieruje mnie na fizykoterapię. Widać różnicę?

Joanna powiedziałaby, że to przez moje braki językowe, zatem inny przykład:

Kolega dostał nagle wysokiego ciśnienia krwi (sam sobie zmierzył) i w efekcie krwotoku z nosa i gardła. GP uspokoił go, że samo przejdzie. Dwa dni potem kolega miał udar mózgu; do dziś jest na wpół sparaliżowany. Kolega jest Anglikiem i mówił tym językiem przez 60 lat - no, już nie mówi, niestety.

Gdyby mądrale jak Joanna lepiej rozumieli tutejszy język, to często słyszeliby od tubylców historie o leniwych, niekompetentnych, olewających pacjentów lekarzach.

Na koniec dodam, że UK to 6-ty kraj w którym mieszkam i chodzę do lekarza a takiego dna jak tutaj trudno sobie wyobrazić. I nie masz racji, viteac, w niektórych krajach pacjenci chwalą publiczną służbę zdrowia.

Oczywiście, niektórzy mają szczęście i trafili na sumiennych i odpowiedzialnych lekarzy. Tacy chyba też tu są. Reszta z nas musi do lekarza latać do Polski (albo do Dublina.)

Zaś artykuł Anny jest niezły, obojętnie czy była pełną nurse czy auxiliary.

Pozdr.

hermi_poki
196 2
hermi_poki 196 2
#11418.09.2013, 20:59

#113
A ja mam odwrotne doświadczenia jak Ty ,w Polsce chodzilam 10 lat do lekarza z bolem kregosłupa i nawet na zdjecie nie dostalam tylko seria zastrzykow przeciwzapalnych jak nie pomoglo to druga,tutaj po 1 wizycie w GP i opowiedzeniu lekarzowi z czym przyszlam pierwszym co zrobil bylo przeswietlenie ,potem rezonans i okazalo sie ze mam wade wrodzona kregoslupa ktora trzeba koniecznie operowac :) pozdrawiam (zaznaczam ze nie bylam u polskiego lekarza)

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#11519.09.2013, 00:29

Samo życie, jak będziecie tak pierdolić o chorobach to kiedyś umrzecie.

hermi_poki
196 2
hermi_poki 196 2
#11619.09.2013, 08:53

kazdy kiedys umrze :),miłego dnia :)

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#11819.09.2013, 11:17

Jak tak się przejmujecie to należy odpowiedzieć na pytanie : a czy dbasz o siebie..? Czy dobrze się odżywiasz, czy uprawiasz sport?, twój dzień wolny to dzień odpoczynku czy pijalnia?

Odpowiedz sobie na te pytania zanim będzie za późno, latka lecą :-)

Najważniejsze byśmy zdrowi byli.

Miłego dnia

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#11919.09.2013, 11:17

Jak tak się przejmujecie to należy odpowiedzieć na pytanie : a czy dbasz o siebie..? Czy dobrze się odżywiasz, czy uprawiasz sport?, twój dzień wolny to dzień odpoczynku czy pijalnia?

Odpowiedz sobie na te pytania zanim będzie za późno, latka lecą :-)

Najważniejsze byśmy zdrowi byli.

Miłego dnia