Jeden ze szkockich dentystów przez długie lata leczył pacjentów pomimo tego, że był nosicielem wirusa HIV. Pracownicy służby zdrowia, gdy tylko dowiedzieli się o chorobie lekarza, powiadomili niemal trzy tysiące pacjentów, z którymi dany dentysta mógł mieć przez jakiś czas kontakt.
Informacja przekazana pacjentom nie powinna budzić panicznego lęku, gdyż istnieje bardzo małe ryzyko, że mężczyzna zaraził kogokolwiek wirusem, którego jest nosicielem.
Stosowanie w praktyce lekarskiej prewencyjnej praktyki, polegającej między innymi na używaniu rękawiczek jednorazowych sprowadza do minimum ryzyko zakażenia pacjenta groźnym wirusem. Ścisłe przestrzeganie procedur podczas zabiegów medycznych sprawia, że pacjenci nie powinni czuć się zagrożeni. Osoby reprezentujące środowisko medyczne zapewniają, że zakażony wirusem HIV lekarz podczas wszelkich czynności związanych z pacjentami zachował należytą ostrożność.
Na korzyść tych opinii przemawiają dane, które jednoznacznie wskazują, że w przeciągu 25 lat żaden z 30 lekarzy czynnie pracujących w swoim zawodzie i zakażonych wirusem HIV nie przeniósł groźnej choroby na swojego pacjenta. Brytyjski rząd w obliczu tak jasnych wyników zniósł ograniczenie, które nie pozwalało lekarzom będącym nosicielami wirusa HIV na wykonywanie wybranych czynności wokół pacjenta.



Komentarze 3
No i...
Tym bardziej ze nowa legislacja wejdzie w zycie gdzie nawet lekarz bedacy nosicielem bedzie mogl operowac. Jedna tabletka dziennie a stezenie wirusa we krwi jest juz teraz tak niskie, ze ciezko nawet sie zarazic od nosiciela. Well done science!!!
Grozny wirus to byl dwie dekady temu....
czekajmy na mutacje ... I znow przywroci sie zakazy :P
a badania okresowe??? co roku Health Board pyta kazdego pracownika medycznego o komplet badan wiec... nie jestem pewna czy to jest prawda...
Zgłoś do moderacji