Mimo ostrzeżeń kierowanych do rodziców wśród dzieci ciągle zdarzają się przypadki zatruć chemikaliami używanymi w gospodarstwie domowym. Niebezpieczną substancją okazał się m.in. niewinny, wydawałoby się, żel do prania.

Maluchy, zachęcone atrakcyjnym wyglądem kolorowych błyszczących kapsułek, w jakie pakowany jest ten popularny środek do prania, próbują go gryźć i zjadać. Szczęście, jeśli konsumpcja skończy się wymiotami; gorzej, jeśli w jej wyniku dochodzi do poparzenia delikatnych dróg oddechowych czy przewodu pokarmowego dziecka, podaje BBC.
Z takimi obrażeniami tylko w tym roku trafiły na oddział intensywnej terapii szpitala Glasgow’s Royal Hospital for Sick Children aż trzy maluchy. Opiekujący się nimi pediatra, dr Haytham Kubba mówił, że ma do czynienia z rosnącą liczbą przypadków zatruć środkami do prania u dzieci. Nie wszystkie wypadki są tak poważne, by kończyć się na oddziale IT, niemniej najczęściej wymagają interwencji lekarza.
Jak podaje UK’s National Poisons Information Service w okresie pomiędzy 2009 a 2012 r. miało miejsce niemal 1,5 tys. zatruć chemikaliami do prania wśród dzieci; większość z nich - u maluchów poniżej 5 roku życia. Ok. dziesięcioro dzieci miało problemy z oddychaniem.
Aby zapobiec tego rodzaju wypadkom zaleca się rodzicom odpowiednie przechowywanie takich środków, w tym zakładanie specjalnych zabezpieczeń na szafkach i szufladach. Organizatorzy kampanii na rzecz bezpieczeństwa dzieci ostrzegają jednak, że nawet takie środki nie są w 100 proc. “dziecio-odporne” i że rodzice muszą posługiwać się zdrowym rozsądkiem oceniając, czy ich dzieci są w domu bezpieczne.
Przewodniczący brytyjskiego zrzeszenia producentów środków czyszczących (UK Cleaning Products Industry Association, UKCPI), Philip Malpass, zapowiada także, że wytwórnie będą wprowadzały zmiany w sposobach opakowywania chemikaliów. Podkreślił jednak także, jak ważne jest ostrożne obchodzenie się z nimi w domu, w tym przechowywanie poza zasięgiem dzieci.
Dr Kubba ze szpitala w Glasgow podkreślał także jak ważne jest, by zdawać sobie sprawę, że tak wydawałoby się niewinny środek jak żel do prania, może być tak niebezpieczny: aż dziewięciu małych pacjentów, którzy trafili do niego po jego wypiciu czy zjedzeniu, wymagało umieszczenia na oddziale IT z uwagi na problemy z oddychaniem. Jedno z dzieci wymagało operacji w celu odtworzenia uszkodzonych części układu oddechowego. Jak mówił lekarz, on sam był zaskoczony, jak silne są te, okazuje się mocno skoncentrowane, środki.
Źródło: Eleanor Bradford, Gel laundry capsule poisonings rise, bbc.co.uk


Komentarze 1
jak sie nie chowa przed dziecmi detergentow to tak jest, wina tylko i wylacznie nieodpowiedzialnych doroslych!!!
Zgłoś do moderacji