U wybrzeży Włoch rozpoczęła się zakrojona na ogromną skalę operacja podźwignięcia wraku Costa Concordii, podaje BBC. Od dnia katastrofy, mającej miejsce w styczniu zeszłego roku, statek spoczywa na dnie morza, w pobliżu wyspy Giglio.
Operacja rozpoczęła się rano i ma trwać 12 godzin. W planach jest podniesienie wraku, który od zeszłego roku spoczywa na morskim dnie na jednej z burt. Po podniesieniu do pionu statek zostanie wypełniony pojemnikami z gazem, co ma umożliwić uniesienie go nieco wyżej i ściągnięcie z podwodnej skały, o którą jest zaczepiony.
Wydobycie wraku Costa Concordii to jedna z największych operacji w historii morskiej inżynierii. Do podniesienia jednostki użytych zostanie ponad 50 ogromnych stalowych łańcuchów, które muszą udźwignąć ciężar ponad 114 tys. ton, które ważył statek, od miesięcy dodatkowo nasiąkający wodą.
Jak mówią odpowiedzialni za operację inżynierowie - to był ostatni dzwonek, by ją przeprowadzić. Jeszcze jedna zima i wrak mógłby zacząć się rozpadać, uniemożliwiając wydobycie go z morza w całości.
Źródło: Costa Concordia salvage operation begins, bbc.co.uk


Komentarze 12
no moze i podniosom...na chwile...a potem pierdyknie na drugom strone i znowu nowe wyliczenia i przetargi beda robic...
a wogole to gdzies to na zywo beda pokazywac?kupie chrupki i zrezygnuje z ogladania serialu nawet...
http://www.telegraph.co.uk/news/wor...
lec po chrupki ;)
p.s raczej nie pierdyknie, bo pod statkiem sa zbudowane specjalne podpory
ano tak...so podpory drogi Sztyrlicu jak słusznie zes zauwazyl:)som...wysuwaja sie jak łajba do pionu siem ustawi...ale mogom one za słabe byc..kwestia wyliczen..no dobra...a z drugiej strony siem potem drugie wysuwajom podpory,biorom pod pachi i razem sunom do stoczni jakiejs...kurna..widziała ja cus podobnego pod dyskotekom ostatnio...miala wrazenie ze ciezko takiego bezwładnego pociomgnac..;)no ale ja to gupia jestem..ide se klocki kupie lego i se zabawie sie wef ostatnio deske ratunku..w razie jak pierdyknie bede miala uszykowany plan be....
podpory sa przymocowane do skal pod statkiem wiec sie nie wysuwaja...
pilas cos?
yyyy...a co?skonczylo siem Tobie?mogem do Asdy skoczyc.
nie...ale zapomnialam neospasmine wziasc i mnieł ponosi