Wielka Brytania powinna zrobić więcej, by walczyć z niezdrowymi nawykami dzieci i młodzieży, a także ich rodziców. Nadwaga i otyłość dotykają całe rodziny: problem mają nie tylko dorośli, ale także dzieci. Tym ostatnim trzeba pomóc, nawołują eksperci.
Niemal co trzeci dziecko (30 proc.) w Wielkiej Brytanii ma nadwagę lub cierpi na otyłość, podaje BBC. Problem dotyka już dwulatki, zapewne dlatego, że w tym wieku dzieci powszechnie dostają już stałe pokarmy i, jak wynikałoby z danych, są one podawane niewłaściwie.
National Institute for Health and Care Excellence nawołuje, iż w sprawie wielkiej iście wagi brytyjskich dzieci i nastolatków, należy zrobić więcej. Przekonują, że już dwunastolatki powinny być zachęcane do prowadzenia dzienniczków, w których zapisywać miałyby swoje codzienne zajęcia oraz jadłospis. W ten sposób można by zidentyfikować błędy żywieniowe oraz określić poziom aktywności fizycznej dzieci, w tym - ile czasu spędzają przed komputerem lub telewizorem.
Jak przekonują eksperci, jest także niezmiernie ważne, by w walce z niezdrową nadwagą brały udział całe rodziny. Zdrowie odżywanie, racjonalny tryb życia i aktywność fizyczna to proste, lecz najskuteczniejsze metody, które winni wdrożyć rodzice, by tak oni, jak i dzieci, cieszyli się zdrowiem.
Źródło: Michelle Roberts, Obese children should keep food diaries say guidelines, bbc.co.uk


Komentarze 5
Tak się dzieje, jak rodzice uzależniają dziecko od słodyczy w wieku 6 miesięcy. To samo w Polsce. Cukierka dziecku nie dzasz? Co z ciebie za rodzic, żałujesz czekoladki maluchowi.
Fast foody wychodza. Gotowac by sie nauczyli niedorajdy.
Fast foody wychodza. Gotowac by sie nauczyli niedorajdy.
Sorka za dabla, tniecie sie.
biedne dzieci