Jak podaje Edinburgh Evening News, 35-letni Paweł Gibuła, pracujący jako kierowca Lothian Buses, wykonywał właśnie późny wieczorny kurs, kiedy na przystanku autobusowym zauważył samotną starszą panią.

Staruszka była w sandałach, co zwróciło jego uwagę. Kiedy z nią porozmawiał zorientował się, że zgubiła się i nie pamięta ani drogi do domu, ani nawet własnego nazwiska. Była zestresowana i wyraźnie nie potrafiła poradzić sobie z sytuacją.
Jak mówił pan Gibuła, sam ma w rodzinie starszą osobę z demencją więc pomyślał, że pasażerka może także na nią cierpieć.
Zadbał, by starsza pani rozgrzała się w autobusie i zaczekał z nią na przyjazd policyjnego patrolu, który dalej już zajął się rozwiązaniem sprawy.
Jak mówi Paweł Gibuła, który za swoje zachowanie odebrał już wiele pochwał to, co zrobił było zupełnie normalne; robienie z niego bohatera uważa za przesadę i trochę go zawstydza.
Źródło: Dale Miller, Lothian Buses driver hailed for caring actions, edinburghnews.scotsman.com


Komentarze 24
Tak, wiemy. To prawie BUS37!
Brawo Bibul! :) Pozdrowienia od współlokatora z Mayfield Rd:)
Suchar :P
Ci to maja zaplon, a Mandeli juz bylo? Czy napisza, ze wiezienie niedawno opuscil...:P
Polski kierowca szkockiego autobusu uważa, że to co zrobił, było zupełnie normalne.
A te autobusy to chyba szwedzkie volvo czy nie??;P