Przywódcy Szkocji i Wielkiej Brytanii przedstawili swoje - odmienne - wizje przyszłości szkockiego przemysłu naftowego. Alex Salmond optuje za modelem norweskim i niepodległością Szkocji. David Cameron wzywa do pozostania Szkocji w unii z Wielką Brytanią i przekonuje, że tak będzie dla szkockiej ropy lepiej. O sprawie pisze BBC.

Rządy Szkocji i Wielkiej Brytanii spotykają się dzisiaj na północy - w Aberdeen i Portlethen - każdy z nich, by dyskutować o przyszłości szkockiego przemysłu naftowego.
A jest o czym rozmawiać: z danych podawanych przez BBC wynika, że zasoby ropy naftowej ze złóż na Morzu Północnym mogą sięgać nawet 24 mld baryłek,co oznacza 30-40 lat eksploatacji. Dochód przewidywany z tego tyłu przez szkocki rząd określa się na poziomie 57 mld funtów.
Premier Alex Salmond jest zdania, że szkockiej ropie potrzebne jest podejście w stylu norweskim. Lider SNP chciałby, by dochody z nafty przeznaczyć w jednej dziesiątej na specjalny fundusz, podobny jak w Norwegii. W ciągu jednego pokolenia mógłby on pozwolić oszczędzić 30 mld funtów.
Przywódca, wbrew namowom jego adwersarza, Davida Camerona nie chce, by szkocki przemysł naftowy opierał się na “szerokich barkach Wielkiej Brytanii”. Zdaniem Alexa Salmonda niezależna Szkocja poradzi sobie dużo lepiej.
Premier Wielkiej Brytanii zapewnia, że wybór w sprawie przyszłości Szkocji należy do jej mieszkańców, jednak jego zdaniem lepiej byłoby, gdyby “wielka brytyjska rodzina” jak ją określa, trzymała się razem.
Źródło: Scottish independence: Rival North Sea oil visions set out, bbc.co.uk


Komentarze 6
a co pozniej po tych 30 latach? życie z oszczednosci?
po 30 latach, powrót do GB
...i maszyn parowych.
i powrót do baranów i owiec
http://parezja.pl/felieton-spojrzci...