Szkocka Partia Konserwatywna zapowiedziała, że jeśli wygra wybory w 2016 roku, wprowadzi opłaty za wystawianie recept. Dzisiaj recepty w Szkocji są darmowe.

Przewodnicząca Partii Konserwatywnej Ruth Davidson powiedziała, że zrezygnowanie z darmowych recept mogłoby przyczynić się do zatrudnienia dodatkowego personelu medycznego. Według Davidson, taki ruch pozwoliłby zatrudnić blisko 1000 pielęgniarek i położnych.
Darmowe recepty zostały wprowadzone w Szkocji w 2011 roku. Koszt finansowania wadliwej, według Ruth Davidson, polityki, w latach 2011-12, wyniósł 57 milionów funtów. I choć darmowe recepty są również wystawiane w Walii od 2007 roku i w Irlandii Północnej od 2010 roku, to w Anglii za receptę trzeba płacić £7.85, a od 1 kwietnia opłata wyniesie £ 8,05.
Według Ruth Davidson, opłata w Szkocji wyniosłaby £ 6.85.
Przewodnicząca Partii Konserwatywnej zapowiedziała równocześnie, że opłata nie będzie dotyczyć dzieci, kobiet w ciąży, studentów, osób po 60-tym roku życia, a także osób otrzymujących zasiłek income support.
Według Ruth Davidson, opłatę powinny wnosić osoby, które mogą sobie na to pozwolić. A uzyskane w ten sposób pieniądze, mogłyby posłużyć do sfinansowania leków na raka, a także do opieki nad dziećmi i osobami starszymi.



Komentarze 17
Oczywiscie, ci na income support, dzieci i powyzej 60 dalej beda miec za free. Czyli spkojnie narodzie, dalej methadon i diazepam dostaniecie za free:/
i dlatego partia konsertwatywna, jest tylko z nazwy...
Mowiac o konserwatystach JKM ma wiecej poparcia niz PSL, wyglada na to, ze do Rzadu wejdzie...
przyda sie ktos taki jak JKM w sejmie. Od czasow smierci sp. Leppera zrobilo sie nudnawo i nikt porzadnej zadymy nie umie zrobic.
jkm w przeciwienstwie do leppera ma radykalne ale w wiekszosci sluszne postulaty,