Tornado G4
Samolot Tornado z 43. Szwadronu stacjonującego w Leuchers w Fife, uderzył wczoraj w zbocze niedaleko Arrochar w Argyll. Stało się to w czasie lotu szkoleniowego z drugim Tornado. Zginęli dwaj członkowie załogi samolotu.
Członkowie RAF-u, którzy byli na miejscu wypadku, mówią, że wrak oraz paliwo i inne szczątki po wypadku rozsypane są na sporej przestrzeni. Zakończenie całej akcji powypadkowej może potrwać nawet kilka dni. Wtedy dopiero zacznie się oficjalne śledztwo.
Samolot rozbił się wczoraj około godziny 11.45 w okolicach znanego punktu turystycznego w Argylle. Żaden cywil nie został ranny w wypadku.


Komentarze 9
no ładnie...
ladnie to by bylo jakby byl uzbrojony :]
wczoraj pstryknięta fotka w Cairngormsach - ciekawe czy to nie ten właśnie choć ci latali w trzy Tornada
lol!!!!!!
szacunek za foto!
Tornado to super maszyny. Raz mi taki nad glowa przelecial w szczerym polu. Rewelacja.
Szkola sie w lotach na bardzo niskim pulapie, i dlatego o wypadki nietrudno pomimo elektronicznej nawigacji.