Skaladnie aplikacji o kredyt, jesli zostana odrzucona obniza credit score.
- nie sam credit check, wiec prosze snow-crasz nie przekrecaj, tego co napisalam.
PS Idz do CAB moze byc, ze uda sie to zalatwic bez dodatkowych kosztow, CAB nikogo nie obciazy zadnymi kosztami, bo nie moga(sa biurem bezplatnych porad) wiec Cie poprostu oklamali w salonie.
Zupełnie nie rozumiem skąd ta niechęć u niektórych do mojej osoby. Macie jakąś manie prześladowczą pt. "ruski szpieg" czy co ? Opisałem od dechy do dechy całą sytuację, a Wy za wszelką cenę staracie się pokazać innym, że kręcę. Co mam Wam pokazać ? V5 na nowe auto ? Umowe o kredyt ? Zapraszam niedowiarków do Grangemouth, wszystko pokażę.
experian jak i inne tego typu nie jest uaktualniany na bierzaco (chyba raz na miesiac ale nie jestem pewien na sto) wiec moze jeszcze nie byc zadnego sladu na nim.
a co do posiadania auta to przypadkiem nie jest tak, ze salony sprzedaja auta na kredyt na zasadzie umowy kredytowej hire/purchase? Czyli defacto nie jestes wlascicielem auta dopoki nie splacisz ostatniej raty? Nie mowie tu o nazwisku na dokumencie v5 bo to nie ma w tym przypadku znaczenia. Jezeli masz taka umowe to salon wciaz jest wlascicielem tego auta tylko, ze nie zmienia to faktu, ze ktos za bardzo myslal o swojej prowizji i sie zbytnio pospieszyl a teraz zrzuca wine i koszty na ciebie. Zadzwon lepiej do dzialu complain w glownej siedzibie i tam opisz cala sytuacje.
@ Snow-crasz z FAQ Experiana:
Anytime your credit report is pulled — including when you order a copy of your credit report directly from the credit reporting agency — an inquiry is added to your report. Only some of those inquiries appear to creditors and therefore impact your credit score. Inquiries that were made for credit cards or loans for which you applied will be shown to creditors and are counted in a credit score.
Wszystkie są z 30/12/11, ja zostałem poinformowany tylko o aplikacji do Black Horse ( na samym dole ). Jeżeli jest tak jak mówi nshadow, być może za niedługo jeszcze jakieś się pokażą. Wg. Experian, te aplikacje wpłynęły na moją zdolność kredytową.
Amount: £10,000
Term: 060 months
Searched By: FCE BANK PLC
Application Type: Personal Loan
Amount: £10,000
Term: 060 months
Searched By: FCE BANK PLC
Application Type: Personal Loan
Amount: £7,412
Term: 060 months
Searched By: BARCLAYS PARTNER FINANCE
Application Type: Credit Sale
Term: 060 months
Searched By: BLACK HORSE LTD
Application Type: Hire Purchase / Conditional Sale
Nshadow,
Owszem jest kilka opcji, ktore w zasadzie nie zmieniaja nic poniewaz technicznie auto jest wpisane na kolege, a kredyt nie istnieje wiec znowu teoretycznie nie isnieje obciazenie auta tak? Jezeli kolega posiada w rece v5 i fakture sprzedazy ti jedynym zabezpiwczeniem dla salonu jest w/w kredyt, ktory nie przeszedl w systemie. Bardzo ciekawa sprawa. Nastepnie, za te proby kredytow grozi im kryminal. Webphoto, zaciskaj piesci i jutro 8 rano melduj sie u prawnika, nie kontaktuj sie z salonem zeby nie krecili. Sprawa dla Ciebie jest powazna, poniewaz kilka odmownych aplikacji o kredyt, bedzie mialo bardzo negatywny wplyw na twoj rating. Odczujesz to przy mortgage lub nawet przy zakupie pralki na raty. Jezeli piszesz jak jest, zostales oszukany. To jakby ktos chcial zaciagnac kredyt na lewo uzywajac twoich danych, ktore zostawiles w salonie.
Btw, sprawa polskiego prawka nie tu nic do znaczenia. Wejdz na strone whatacar.co.uk tam pamietam jest jakis hotline pomocowy, uwazam ze to ich powinno zainteresowac, moga Ci pomoc w kontakcie z salonem. Kiedy zadzwonia do nich z whatacar powinni sie zesrac w salonie. Pzdr i zycze powodzenia.
@Agatek, wczesniej napisalem ze informacja o tym czy aplikacja zostala zaakceptowana czy odrzucona nie jest rejstrowana w twojej historii kredytowej, jest tylko slad ze zostal dokonany credit search - w wiekszosci przypadkow nawet nie ma zadnej informacji co do tego kto dany search przeprowadzil. Decyzja kredytowa jest informacja prywatna i zostaje wylacznie pomiedzy toba, a bankiem.
tekst ktory wkleilas jest tylko ogolnikowym stwierdzeniem ze informacja o serczach jest odnotowywana i _moze_ miec wplyw na scoring - nic tam konkrtetnie nie pisze o zadnym negatywnym wplywie po pojedynczej aplikacji - tymbardziej nie ma tam ani slowa o dodatkowym negatywnym wplywie odrzuconej aplikacji.
Stad, odrzucenie aplikacji nie moze miec wplywu na twoj rating - bo taka informacja nigdzie nie widnieje - ma na niego wplyw ew. ilosc przeprowadzonych credit searches - ale tutaj naprawte trzeba by miec takich dobrze ponad 20-30 w ciagu 12 miesiecy zeby jakikolwiek negatywny wplyw rzeczywiscie zaistnial.
@Agatek:
zrodlo - ChekMyFile:
It's a myth that a large number of Searches can stop you getting credit. Certainly, many Searches done in a short space of time - say within an hour or so - can be a strong indicator of fraud. Around 8-12 Searches undertaken over the course of a year are quite normal and are expected to be seen.
@nshadow, hire purchase to osobny rodzaj umowy finansowej - podobny w formie do leasingu. Kupno auta na raty odbywa sie podobnie do kredytu na mieszkanie, ty jestes wlascicielem ale kredyt jest zabezpieczony pod podmiot sprzedarzy - sprawa wlasnosi jest pomiedzy toba a kredytodawca, z punktu widzenia sprzedawcy ty jestes wlascicielem.
@Agatek, w informacji ktora wkleilas nie ma slowa na temat _negatywnego_ wplywu na rating. jest to tylko wzmianka o tym ze informacja trafia na twoj file, ze kolejne organizacje wgladajace do twojego pliku beda ta informacje widziec, oraz ze moga (ale nie ma zadnej w zmianki na jakich zasadach) wziasc taka informacje pod uwage. Natomiast moja wklejka opisuje bardziej praktyczna stronie tego co jest brane pod uwage - poprostu w dzisiejszych czasach duza ilosc searczy nie jest niczym nadzwyczajnym.
@Agatek,
c.d.
Searches also have quite a small impact on your Credit Score. Even if the myth was true, by itself, the number of searches on your Credit Report can only vary your Credit Score by a relatively small amount.
Warto tez pamietac ze:
If you have no Searches at all on your Credit Report, this may affect your Credit Score adversely, as it implies that you may not have much experience of credit generally.
bus zgadzam sie ale nie wierze w te brednie co on napisal,ze odjechac mial za 5min itd.
salon w zyciu nie pisze dokumentow i zapierdziela na poczte bo znalazl sie kupiec.
wiec to jakas sciemna,ze salon juz zarejstrowal auto na niego.
a on kredytu nie dostal.
arnold clark bierze depozyt 100f
zanim wysyla aplikacje o kredyt.
i nie ma tak,ze arnold wspolpracuje tylko z black horse
napewno kilkanascie i wysylajac aplikacje dostaja wszytskie firmy i wtedy ktora udzieli kredytu.
@Beton_Gawel, wysylaja aplikacje do jednej i tylko jednej firmy, jesli to nowe auta to w 95% przypadkach jest to Black Horse. Jesli maja inne opcje, to informuja o nich osobno, i to sa osobne aplikacje. Wspolpracuja z kilkoma bankami, tak - ale na zasadzie oferowania roznych 'produktow' przez rozne banki, w zaleznosci czy kupujesz nowe auto, czy uzywane, czy hire purchase czy w leasing, a nie na zasadzie kto pierszy ten lepszy. Dealer samochodowy to nie credit broker.
beton, nadal nie zauwzasz istoty tej konkretnej sprawy. Salon chce go obciazyc kosztami rejestracji poniewaz, zostala odrzucona aplikacja o kreske i sie sprawa rypla. Albo sprzedawca koloryzowal w aplikacji zeby przepchac kredyt i sie poslizgnal (kazdy kto bral kreske w sklepie, wie ze sprzedawca troch tunninguje aplikacje zeby lepiej przeszlo, tak bylo w moim przypadku gdzie koles w jednym przypadku podrasowal troche elementy aplikacji, bo wiedzial co system odrzuca) druga sprawa, to blackhorse sie bedzie bujal z klientem, sprzedwca ma tylko wypchanc auto z salonu do losia. Wg bylo tak ze kolega web, przyszedl pokazal ktory woz, sprzedwca wypelnil papiery, wszystko wygladalo ok, to puscil papiery w obieg(rejestracja, tax), po czym czegos nie dopelnil i system cofnal aplikacje i sie chlopak sprzedwca zesral, i zaczal nerwowo szukac innej pozyczki, po czym jak to nie weszlo zrobila sie chryja i probuja wkrecic weba .
Klient w salonie ma siedziec i popijac kawe, papiery sa na glowie sprzedawcy. Nie widze tutaj winy weba zadnej, tylko typowy szkocki syf w typowym salonie...niech zgadne w ciemno Evan Hanszlow???
Beton lans, nie lans-sprzedawca ciul i tyle, chocby handlowal taczkami z pakistanu.
Beton_Gawel
#115 | Dziś - 18:26
bus ale jakim on jest wlascicielem auta???
on tylko placi raty jak splaci wtedy bedzie widnialo,ze jest jego.
na v5 bedzie jego imie ale w systemie wyskoczy ,ze auto w kredycie.
wiec pruc to on moze tadka spod monopolowego.
Beton kurwa, ja mam wozidlo na raty i jest moje od wentylkow po szyberdach, i tylko moje, i se moge lepic na nie naklejki i przemalowac na rzowo jka mnie najdzie ochota. Kiedy zaczniecie myslec glowa a nie stereotypami.
Web powinien miec zobowiazanie finansowe w banku, a nie ma go bo nie przeszlo przez system, sprzedawca przedobrzyl i wypisal v5 przed otrzymaniem srodkow.
Beton przyjade, przyjade do ciebie po auto, wypiszemy papiery na mnie wtedy ci powiem ze wroce zaraz z kasa bo zostawilem na lodowce, oczywiscie nie wroce. Kto bedzie wtedy wlascicielm auta, ja czy ty?
v5: http://imageshack.us/photo/my-image...
umowa o pozyczke, ktora nie przeszla, LOL: http://imageshack.us/photo/my-image...
mam nawet ubezpieczenie na 7 dni (wygasło już, ale kwit trzymam): http://imageshack.us/photo/my-image...
Potwierdzenie pierwszej rejestracji też mam, ale już nie chce mi się skanować.
Na emito.net zarejestrowany jestem już od jakiegoś czasu. To mój pierwszy wpis na forum więc witam wszystkich.
Mam problem z salonem samochodowym - dealer Forda w Szkocji.
W sobotę 31 grudnia 2011, podjęliśmy z dziewczyną decyzję o zakupie jednego z ich modeli. Ford Ka rocznik 2011, nówka. Auto mieliśmy kupić w systemie ratalnym. Po wypełnieniu wszystkich aplikacji przyszła odpowiedź z banku BlackHorse, że kredyt może zostać udzielony. Dokumenty, które przedstawiłem to dowód osobisty oraz prawo jazdy - oba wydane w Polsce. W rozliczeniu miałem zostawić również swoje obecne auto.
Samochód został więc zarejestrowany na moje nazwisko, wykupili w mgnieniu oka Road Tax, sprawdził go mechanik i za 5-10 minut miałem wyjechać z salonu. To 5-10 minut zaczęło się trochę przeciągać więc zapytałem "Co jest z Wami?". Okazuje się, że bank nie przeleje pieniędzy dopóki nie przedstawię paszportu lub brytyjskiego prawa jazdy. Cóż... Nie mam! I tutaj zaczynają się schody. Rozmawiałem ze swoim bankiem - LloydsTSB i wszystko co mogę od nich dostać to karta kredytowa z limitem 4.000 GBP, nie mam kolejnych 4 aby to auto wykupić. Ze względu na te przerwy świąteczne trochę się to rozwlekło w czasie, a na dodatek wczoraj przyszły mi dokumenty z DVLA, że jestem właścicielem nowego KA. Dzisiaj pojechałem do salonu, mówię, że skoro nie mogę dostać kredytu - rezygnuję - to nie jest moja wina, że pospieszyli się z rejestracją.
Okazuje się, że za moimi plecami, bez mojej zgody złożyli jeszcze kilka aplikacji do innych agencji kredytowych - bez skutku.
Okazuje się, że muszę wyrobić sobie prawo jazdy tymczasowe, bo auto sprzedane.
Okazuje się, że jeżeli go nie chcę to i tak muszę zapłacić podatek VAT, który oni już zapłacili, koszty pierwszej rejestracji etc.
Dokumentów mojego obecnego auta mi nie oddadzą, ale chcieli, abym ja oddał dokumenty nowego.
Powinienem również trzymać się z dala od Citizen Advice Bureau, bo znowu ich obciążą kosztami :)
Czy któryś z użytkowników jest na tyle obeznany w prawie aby mi coś poradzić w zaistniałej sytuacji ?
Dziękuję