a więc dear Edwardzie........
#178 jak wiemy agnoscytyzm wyklucza ateizm czyli pełne odrzucenie istnienia Boga .
****************************
Do agnostics belive in personal God ? Answer this and you will see how rubbish is your claim.
----------------------------------------------------------------------
Postrzeganie siły stwórczej .....
************************************
Please precise what do you mean by creational force ? Is it internal force (inside of our universe) or external force (outside of our universe) which you have in mind ? What is an overall sum of forces in our universe and what are the implications of that fact ?
---------------------------------------------------------------------------------------
moje odczucie wiary opiera sie na kilku wydarzeniach w moim zyciu ,które nie mogły być przypadkiem i dzieki którym min. żyję i mogę sobie tu o tym z Tobą pisać. Dlaczego uwazam ateizm za totalny bullshit???? czytaj wyżej.
*******************************************
Yeah I bet. You have realized that one day the you will die so you have neede some comfort in a fairytails :)
On tthe bases of what facts have you riched your conclusion ? I just see that you're saying that you have faith in your faith, but there is not any logic involved which you have claimed to use, so I can't argue with that because there is nothying to logicly argue with :).
checkmate
#230 | Dziś - 22:06
1.Nie wyrażaj swoich opinii lub rad, jeżeli nie jesteś o to proszony.
5.Nie czyń seksualnych awansów, dopóki nie dostaniesz wyraźnej propozycji współżycia.
10.Nie zabijaj zwierząt (nie-ludzi), chyba że zostaniesz zaatakowany lub będziesz potrzebował pożywienia.
Nie tylko humanitarne ale jakie miłosierne i dobre przy tym
Katolicki akt apostazji przypomina średniowieczne praktyki wykluczenia ze społeczności ludzkiej - opisuje historyk religii prof. Zbigniew Mikołejko. - W tym akcie jest pewien paradoks. Gdybym go dokonał, to w jakiejś mierze uznałbym prawo Kościoła do decydowania o moim losie - mówi. Dodaje, że jednocześnie rzeka wiernych odpływa z Kościoła dyskretnie.
Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, ale przez wiele wieków w historii wspólnota ludzka nie była wspólnotą narodu czy państwa, ale wspólnotą wiary. Jeśli ktoś się tej wiary wyrzekał, stawiał się poza społeczeństwem - wyjaśnia prof. Mikołejko.
Na ziemiach polskich w czasach średniowiecznych za odejście od katolicyzmu groziła śmierć. Rzadko tę karę wymierzano, głównie dlatego, że szlachta chroniła się wzajemnie przed odwetem władz. Ale takie przypadki miały miejsce. W dodatku odszczepieniec nierzadko okryty był infamią, więc chowano go w nieoznaczonym grobie, twarzą w dół, poza cmentarzem. Symbolicznym miejscem grzebania infamisów były rozstaje dróg.
Słowo "apostata" stało się określeniem pejoratywnym, stygmatyzującym. Przydomek ten nadano cesarzowi rzymskiemu Julianowi, który próbował połączyć chrześcijaństwo z dawnymi kultami rzymskiego panteonu. Imię to miało piętnować władcę jako odstępcę od prawdziwej wiary.