Bus.
Ile razy juz mowiles, ze nie odezwiesz sie w tym watku a dalej wylewasz swoje interpretacje i wnikliwe analizy co ja robie i jak zyje i jak widze rzeczywistosc.
Miotasz sie co chwile niepotrzebnie jak feministka w klubie ze striptizem.
Poki co czekam na wytyczne z Kremla, jak bedzie cos nowego to sie podziele chetnie.
@Delirium #1644:
Red Dot Awards też jest (piszę na wszelki wypadek, żeby nie czytać pitolenia o jakości wykonania i rzeczy tak subiektywnej, jak design. ;) )
Aż musiałem zgooglowac te nagrody bo serio pierwsze słyszę... A design - ten prawdziwy oczywiście - to w zasadzie funkcjonalność :)
Zapytam z ciekawości, jak najbardziej serio. Ile nitów trzeba przypierdzielić, żeby dało się na tym lustrzanym japkowym ekranie pracować w piękny, słoneczny dzień w ogródku, bez oglądania własnej gęby na ekranie? (zapytanie o funkcjonalność)
Szczerze mówiąc, to nie mam pojęcia Delirka :( Ale racja - jak często siadasz z laptopem na zewnątrz to rzeczywiście może Ci ten odblask doskwierać.
Jak sobie teraz myślę, to zdarzyło mi się w środku lata parę razy usiąść w ogrodzie z laptopem na kolanach, ale jakoś nie zwróciłem uwagi na kontrast ekranu. Pewnie dlatego, że siedziałem w małym cieniu i może nie doskwierało mi tak bardzo...
Red Dot guglować? Uuuuu... i ty mi pisałeś o designie... ;( Red Dot to jedna z tych nagród, które rozdają na lewo i prawo, żeby klient mógł się dowartościować, że taki koneser sztuki jest. ;p Gdy zajrzeć na stronę Red Dot, można zauważyć, że najwięcej zgarnia ich Asus i Apple. ;p Rany, jacy ci użytkownicy niedowartościowani. ;) Ktoś inny musi wskazywać im paluchem, co ładne, a co nie. ;)
Czepiam się tego ekranu, bo pisałem ci kiedyś, że nawet gdyby Apple sprzedawało swoje laptopy po dwie stówy, a jabłkowy system operacyjny komunikował się ze mną, czytając w moich myślach, to i tak nie skusiłbym się, ponieważ ekran nie odpowiada moim skromnym wymaganiom - nie, że jest zły ( tzn. dla mnie w sumie jest bardzo zły ;p), ale potrzebuję czegoś innego i... niewypalającego oczu (biurko i stół w kuchni - miejsca, w których najczęściej siedzę, są cały dzień "po jasnej stronie mocy" i siedzę albo bokiem, albo tyłem do okna, a jednak jeszcze nie zdarzyło mi się przekroczyć połowy jasności w zwykłym IPS). "Lusterkowy" ekran już miałem. ;) Wiem, że wiele osób nie zwraca na to uwagi, ja akurat mam inaczej.
Irytujące natomiast jest to, że w sytuacji, gdy napiszesz na jakimś "forumie", że Japko nie odpowiada twoim potrzebom, zaraz pojawia się jakiś fanboy-religiant, i nie rozumie, że ktoś może potrzebować czegoś innego, bo Retina-sretina, z tysiąc dwieście wypalających oczy nitów, a na końcu próbuje dopieprzyć dziecinnym argumentem "bo cię nie stać". ;) Kuźwa, przeca Jabłka tsprzedają w CeX i Cash Converterach. ;) Elitarne to jest komp w Met Office, albo telefony po tuningu tej ruskiej firmy, co wykleja obudowy brylantami i sprzedaje po kilkaset tysięcy złociszy (nie pamiętam, ile to na nasze ;p ). U wielu japkowych ludzi rozsądek mylony jest z biedą, tak im nabełtał w głowach marketing. ;)
Tak wiem, daily mail. Ale study zrobiona w Izraelu....
https://www.dailymail.co.uk/news/article-10499655/Antibodies-unjabbed-Co...
Takie tam, znalezione dzisiaj. Ale kto by tam to chcial czytac czy tez komentowac:)
Pozdro i z fartem
Tutaj sie robi ciekawiej.
Jedziemy z nadzieniem.
Prawda jest w puddingu.
W kazdym razie, szczepmy sie.
Booster jest wazny, co prawda na wariant Omicron nie odnotowano zadnych zgonow... Ale lepiej dmuchac na zimne.
Przypominam, ze dane pochodza od Pfizera i FDA. Nie z pudelka, czy od ciotki Grazyny.