raffaele2
" i do konca zycia byc zakladnikiem banku"
O czym Ty piszesz? taką chatę możesz w każdej chwili sprzedać i przeprowadzić się do szałasu czy gdzie tam chcesz, nikt na siłę nie trzyma także jakim zakładnikiem?
Oczywiście lepiej dozgonnie płacić czynsz do housing-u i po latach mieć z tego wielkie goowno, to na kogo ty żeś głosował jak intelektem nie błyskasz?.
O prawie bym zapomniał, na wilgoć to się kupuje urządzenie jakim jest pochłaniacz wilgoci (osuszacz), z angielskiego dehumidifier.
Polecam, grzyb nie będzie prześladował.
Czy prywatny hausing to tez counsil?
Ktos napisal ze po 11 latach to rodacy maja , albo powinni miec juz swoje. I ze mozna wykupic tanio.
Wiec inaczej, czy spoldzielnia mieszkaniowa w PL to tez samo zlo? I czy mieszkanie ze spodzielni to to samo co mieszkanie komunalne? I czemu rodacy w PL mieszkaja latami w mieszkaniach spoldzelczych a tu trzeba juz wykupic aby sie pokazac? ;/
jmariusz3
z Gdyni ;-), że nie znam nikogo, nie znaczy że nie wiem o ich istnieniu, nie pływaj za daleko.
Pytałeś dlaczego w Pl ludzie tak żyją, nie wiem bo nie mam takich kontaktów, żeby rzetelnie odpisać co kim kieruje, domniemam tylko że to problem z kredytami.
To może Ty napiszesz co tymi ludźmi kieruje?
no ok to Polska rzeczywistość, co prawda słabo wierzę w tłumaczenia typu: mieszkam na cudzym bo tak wolę, lub dach mi za free naprawią (od czego wspólnoty, ubezpieczenia itd) ludzi po prostu nie stać na kredyt.
Tu jest inaczej tak jak już pisałem wynajęcie bywa droższe od raty także sensu spłacać cudzego nie widzę.
...z Gdyni ;-), że nie znam nikogo, nie znaczy że nie wiem o ich istnieniu, nie pływaj za daleko.
Nie plywam za daleko, poprostu az nie wierze ze wszyscy twoi znajomi i ich rodzice, od zawsze mieszkli na swoim, w domku z ogrodkiem itd :) I ze nikt nigdy przy tobie nie powiedzial ze dostal podwyzsze czynszu ze spoldzielni, albo ze idzie z czymd do administracji itd :) heh
Taaa babinka co 50 lat mieszkala w spoldzieczym pojedzie po kredyt do banku aby wykupic te swoje mieszkanie. Tak, takiej i podobnym jej setkom tysiecy ekonomi mowi aby mieszkac tu gdzie mieszka, bo jaj aministracje dach zrobi, kran naprawi itd Wiedze ze kolega to od zycia oderwany jest ;/
co Ty człowieku chcesz udowodnić? co ma życie w Pl do Uk? nie żyję w Pl od blisko 20 lat a Ty mi o babinkach i kranach nawijasz, kto jest od życia oderwany? może jeszcze z połowa ciebie w Pl żyje stąd te porównania. Co mnie zresztą obchodzi kto gdzie żyje, napisałem tylko że w uk często taniej wychodzą własne raty niż wynajmowanie.
Witam mam pytanko w sprawie mieszkań z hsousingu, jakie kryteria trzeba spełniać aby otrzymać je.prosze o wskazówki.dziekuje