Sophia Emily
#50 | Dziś - 13:28
ale zostaje ci wiecej w kieszeni miesiecznie, ktore mozesz wydac na poprawe jakosci zycia, kazdy ma swoje piorytety - toz napisalam o priorytetach. o co chodzi?
ile oddam banku za 100 lat wpadasz w kretynskie kolo chciwosci - pojebalo? jakiej chciwosci? chyba rozsadku.
lepiej sie zastanow jaka moze byc Twoja sytuacja za iles tam lat, ile mozesz wydac na ubezpieczenie sie i przede wszystkim nie kierowac sie cena domu i ile bedziemy wisiec kiedys tam- no jasne, bo przeciez moja sytuacja za iles tam lat jest prosta do przewidzenia?
Pieprzysz bez sensu.
@bus
mylisz sie bardzo. wytlumacze ci czemu jak tak chwale mozliwosc nadplaty.
jak masz rate £600 to przez pierwsze kilka lat placisz przy kredycie 100% i 35 latach 535 na odsetki i 65 splaty kapitalu.
jak bys mial ten sam kredyt ale na 25 lat to pewnie rata wzrosla by ci o te £100 i znow okolo 610-620 na odsetki i 80-90 splaty kapitalu. roznica niewielka!
a ja wole miec wariant 1-szy i nadplacic £100 bo wtedy calosc idzie na splate kapitalu! i efektywnie splacam miesiecznie £165 kapitalu a okres splaty mi sie sam skraca!
druga sprawa, mam ten komfort, ze jak cos sie stanie to mam niskie raty i nie popadam zaraz w problemy, moge po prostu przez jakis czas nie nadplacac kredytu....
btw co do V8 to mazy mi sie kiedys czarny dodge charger rocznik '69 w garazu:-)
no dobrze sophiu, kontynujać uparcież teorię tej stówki i Twej inflacji, chyba lepszą dla gospodarstwa sytacją będzie prawo do właśności powiedzmy 20% niż 7% po tych pięciu latach i nadal tuatj mówimy o tej przysłowiowej stówce, gdzie przy średnim dochodzie powiedzmy tych 35 stówek na rodzinę, nie jest to aż tak żle.
Pozwolę sobie w nawiązaniu do early repayment zaryzykować takie oto stwierdzenie, że 100 włożona w ratę w skali roku, bedzię ważyc więćej niż dopłata 1200 do kredytu w miesiącu styczniu przez kolegę mark?
@Sophia
poniekad zgadzam sie z toba, ale jesli mam £200 to £100 bym wydal na rozrywke i £100 na doplacenie do kredytu, bo jak inflacja wzrosnie i stopy pojda do gory, to automatycznie raty kredytu rowniez. wiec te £100 czasmi doplacone do kredytu spowoduja mniejszy wzrost raty przy nieuniknionym wzroscie stop procentowych...
zeby nie kierowac sie cena domu. No coz za cenna uwaga. To czym kurwa, kolorem scian? - na takich wlasnie frajerach co to tylko mysla w kategoriach ile oddam za 100 lat i ile kosztuje teraz chata banki zarabiaja najwiecej kasy, twoj sposob myslenia Pani Lala zostal juz dobrze przeanalizowany przez kogos kto ma wiecej w uszach od ciebie,, myslisz sobie ze zapis w umowie jest dla ciebie? za kazdym procentem, za kazdym zdaniem, za kazdy mysla stoi skomplikowana matematyka maksymalizujaca zysk banku w taki sposob, ze wlasnie taki frajer jak ty mogl to splacic i zeby sie nie przegrzal,
ale gowno mnie to interesuje, kalkuluj ile oddasz za 100 lat, dzieki temu inni beda wiecej zarabiac
wiec te £100 czasmi doplacone do kredytu spowoduja mniejszy wzrost raty przy nieuniknionym wzroscie stop procentowych.. no niby tak, w sumie nie mozna ogolnie tego rozpatrywac, wszystko zalezy od indywidualnego podejscia czlowieka do sprawy - dla jednych wzrost oprocentowania o kilka punktow bedzie nozem w plecy a inni nawet tego nie zauwaza - wlasnie to faktycznie, jak ktos cale zycie bedzie pracowal w fabryce i wzial kredyt na 99% to niech lepiej ta 100 przeznaczy na kredyt
za kazdym procentem, za kazdym zdaniem, za kazdy mysla stoi skomplikowana matematyka maksymalizujaca zysk banku w taki sposob, ze wlasnie taki frajer jak ty mogl to splacic i zeby sie nie przegrzal,
świetnie powiedziane, dlatego pozostanę na wynajmie domu, którego de facto nie kupię a którego wynajm jets nadal mnieszy od najbardziej korzystnych odstek, tłumacząc to sobie podniesieniem standartu życia.
A na h** mi w ogóle jakis dom?
@bus37 - o ile uda ci sie tak renegocjowac warunki kredytu, to bedziesz mial w przyslowiowa "piteczke" :) najczesciej niestety jest tak, ze z prostego rownania kwota do splaty x oprocentowanie / ilosc lat splacania wychodzi ci miesieczna kwota...
@Konrad - dokladnie, small print przede wszystkim, dodalbym jeszcze, ze sama mozliwosc monthly overpayment mozna o kant dupska potluc, jesli oprocentowanie jest obliczane w skali rocznej, a nie np. codziennie...
Sophia Emily
#72 | Dziś - 14:00
zeby nie kierowac sie cena domu. No coz za cenna uwaga. To czym kurwa, kolorem scian? - na takich wlasnie frajerach co to tylko mysla w kategoriach ile oddam za 100 lat i ile kosztuje teraz chata banki zarabiaja najwiecej kasy, twoj sposob myslenia Pani Lala zostal juz dobrze przeanalizowany przez kogos kto ma wiecej w uszach od ciebie,, myslisz sobie ze zapis w umowie jest dla ciebie? za kazdym procentem, za kazdym zdaniem, za kazdy mysla stoi skomplikowana matematyka maksymalizujaca zysk banku w taki sposob, ze wlasnie taki frajer jak ty mogl to splacic i zeby sie nie przegrzal,
ale gowno mnie to interesuje, kalkuluj ile oddasz za 100 lat, dzieki temu inni beda wiecej zarabiac
Dziwnas:] Ja nigdzie nie napisalam, ze branie kredytu w banku jest oplacalne. Chyba oczywiste jest to, ze bank na tym zarabia, ma ktos tu co do tego zludzenia??? Wydawalo ci sie, ze mnie oswiecisz, a tu prosze- o tej oczywistosci nawet nie wspominalam:]
Nie mysle, ksiezniczko moja droga, o tym ile oddam za 100 lat i nie tym sie kieruje. Napisalam kolezance jak to wyglada ze splata w 2 wariantach czasowych. Kapujesz?
Na dzień dzisiejszy posiadam 10% wartości domu. Nie wiem czy powinnam poczekać następne dwa lata albo trzy odłożyć więcej gotówki i tym samym wziąć kredyt na mniej lat.
Czy lepszą opcją jest wzięcie teraz kredytu i na przykład spłacać go szybciej.Mianowicie jeżeli rata kredytu będzie wynosić 400f a ja będę w stanie spłacić 1000f to czy wyjdzie na to samo.
Trochę zamieszałam,mam nadzieję,że mnie rozumiecie.