Magda...Bosz...
Kupisz dom, jesli bank udzieli ci kredytu...Dom jest tyle warty, na ile go bank wyceni...otrzymasz propozycje okresu splaty z rata adekwatna do twoich dochodow..., nie na taki okres, jaki ty bys chciala(nie uwazasz chyba, ze ktokolwiek podpisze z toba umowe kredytowa, na okres np.15 lat, z miesieczna, poczatkowa rata wynoszaca 2000f miesiecznie, w momencie, jak ty udokumentowujesz swoj dochod, w wysokosci 2200f miesiecznie, netto...?)Otrzymasz kredyt, jesli splenisz warunki-credit score...i jesli bank ...przede wszystkim... bedzie zainteresowany nieruchomoscia.
dlugosc splaty kredytu ma duze znaczenie. Sama sie tym niedawno zajmowalam, wiec moge Ci powiedziec, ze:
Przy zdolnosci kredytowej na 100 tys i 10% depozytu biorac kredyt na 30 lat oddajesz do banku razem z odsetkami 178 tysiace. Rata wynosi ok. 500£ (nie pamietam dokladnie, mam te papiery w domu)
Przy zdolnosci kredytowej na 100 tys i 15% depozytu biorac kredyt na 25 lat oddajesz do banku razem z odsetkami 142 tysiace. Rata jest wieksza od tej podanej powyzej o jakies 30-40£. Jak wroce dodomu moge podac dokladne cyferki:)
Mialam Magda ten sam problem co Ty- czy kupic teraz tanie mieszkanie w post-councilowej dzielnicy i byc juz na swoim, czy zainwestowac w biznes, poczekac az sie rozkreci, przez ten czas wynajmowac cos i dopiero jak podniesie sie zdolnosc kredytowa kupic wiekszy dom/ w lepszej dzielnicy, taki jzu jaki bede chciala, bez kompromisow.
No i zdecydowalam sie na ta pierwsza opcje, bo mam juz dziecko, ktore rosnie i chce juz byc na swoim, nawet jesli bedzie sie to wiazalo z kompromisem w postaci mniejszego mieszkania albo nie w tej okolicy, w ktorej bym chciala. Boje sie zaryzykowac i postawic wszytsko na jedna karte, czyli biznes, bo jak nie wyjdzie to pojda sie pasc marzenia i o mieszkaniu i o biznesie i pewnie takiej kasy z dzieckiem juz nie zdolamy uzbierac na kolejny depozyt. Ale kazdy ma inna sytuacje, inne priorytety.
Kolejna sprawa jest to, ze nie zdecydowalismy jeszcze gdzie chcemy mieszkac na stale. Na pewno przez najblizsze 2 lata tutaj w Aberdeen, a pozniej nie wiadomo. Dlatego tez wahalam sie z kupnem mieszkania teraz. Jednak mysle, ze w razie ewentualnej zmiany miejsca zamieszkania mozemy to wynajmowac.
Wobecnej sytuacji mieszkamy w mieszkaniu za 750£, 2 bedroomy, ale dostajemy housing benefitt i placimy tyle ile bysmy placili rate za mieszkanie, czyli okolo 500£. Jednak, mieszkajac tutaj, np, nie moge zrobic pokoju dla corki, bo nie moge wywalic mebli lanlorda, a jak juz napisalam, dziecko rosnie i poza tym mam potrzebe posiadania swojego gniazdka:) dlatego zdeycdowalismy sie na mieszkanie. O biznesie moze pomyslimy pozniej, bo jednak mieszkanie to podstawa.
Powodzenia w dokonaniu trafnego wyboru:)
oprocz tego, zapomnialam jeszcze dodac, jesli nie masz skonczonych 25 lat, mozesz na starac sie o 5 tys £ niskooprocentowanego kredytu w councilu na rozkrecenie wlasnego interesu plus dodatkowy bezzwrotny bonus w postaci 1 tys£ na inne wydatki. Musialabys napisac biznes plan i zaniesc do odpowiedniego dzialu w councilu.
'dlugosc splaty kredytu ma duze znaczenie. Sama sie tym niedawno zajmowalam, wiec moge Ci powiedziec, ze:
Przy zdolnosci kredytowej na 100 tys i 10% depozytu biorac kredyt na 30 lat oddajesz do banku razem z odsetkami 178 tysiace. Rata wynosi ok. 500£ (nie pamietam dokladnie, mam te papiery w domu)
Przy zdolnosci kredytowej na 100 tys i 15% depozytu biorac kredyt na 25 lat oddajesz do banku razem z odsetkami 142 tysiace. Rata jest wieksza od tej podanej powyzej o jakies 30-40£. Jak wroce dodomu moge podac dokladne cyferki:)'
to co piszesz jest prawdziwe przy okreslonej stopie oprocentowania jaka TY dostalas
ja wzialem kredytu duzo mniej a do splaty mam duzo wiecej niz podalas :)
kazdy przypadek jest inny :)
Chcodzilo mi o to, zeby dac kolezance obraz tego ILE oddaje sie do banku decydujac sie na rozne okresy splaty kredytu. Jasny, ze kazdy przypadek jest inny, ale generalnie, mozemy sie chyba zgodzic ze stwierdzeniem, ze kredyt dlugoterminowy jest nieoplacalny?:] Biorac kredyt na dluzszy okres oddajesz do banku wiecej kasy, proste.
ale dlaczego jest bez sensu?
ja widzę prawidłowa logikę, poza tym wszystkie kalkulacje jakie robiłem dla siebie zawsze rozpatrywałem w okresie 5 letnim, tzn ile kapitału przy jakieje opcji spałcę w ciągu pierwszych 5 lat. no i opcja x tyle, opcja y tyle i jakby nie patrzec zmienna nr 1 była dlugosc spłaty.
Przy zdolnosci kredytowej na 100 tys i 10% depozytu biorac kredyt na 30 lat oddajesz do banku razem z odsetkami 178 tysiace. bla bla bla, sytuacja moze sie zmienic tak, ze oddasz bankowi duzo mniej albo duzo wiecej, jestes w stanie przewidziec ceny mieszkan za 20-30 lat? te wyliczenia sa gowno warte, taka jest prawda, nie wiemy co bedzie za iles tam lat, jaka bedzie inflacja, jaki bedzie stan gospodarki, jaka bedzie dziura budzetowa, moze jakas zapasc a moze jakis nowy program mieszkalny ze sprawi, ze ceny mieszkan spadan na leb na szyje (maloprawdopodobne)
biorac pod uwage czynnik ile oddam banku za 100 lat wpadasz w kretynskie kolo chciwosci - lepiej sie zastanow jaka moze byc Twoja sytuacja za iles tam lat, ile mozesz wydac na ubezpieczenie sie i przede wszystkim nie kierowac sie cena domu i ile bedziemy wisiec kiedys tam
Sophia Emily
#50 | Dziś - 13:28 .ale zostaje ci wiecej w kieszeni miesiecznie, ktore mozesz wydac na poprawe jakosci zycia, kazdy ma swoje piorytety
ależ sophiu, mówimy tu o kwotach rzęzdu 50-100 funtów dopłaty do raty i oszczędnościach tysięcy overall. Człowiek jako istota ludzka ma naturalny dar rozpierdalania pieniędzy, i akurat w moim przypadku wolałbym tą stówkę przeznaczyć jako inwestycję bądź rodzaj wymuszonej lokaty niż przeznaczyc na poprawę życia. Natomiast istotnym jest zauważyc iż ta 100-ka dorzucona do raty wąży duzo więcej niz stówka puszczona na szopingach. Tak myslę?
mozliwosc nadplat
w moim prostym światopoglązie jest to najmniejsza ranga pozycja, ponieważ każda ekstra kasę przeznaczyłbym na dobra doczesne i zbyteczne luksusy, nie ma jakiegoś strasznego parcia na spłatę mieszkania 5 lat wcześniej. Zamiasta tego wolałbym pięć albumów z fajnych wakacji ekstra i v8 w garażu??? dlatego ja będę dążył raczej do ustalenia złotego punktu dla mnie , który nie bęzie zbyt obciążajacy miesiećżnie, ale i nie będzie śmieszny overall.
Wiele dało sie złapać na kredyty 35 lat an 100% nieruchomości, gdzie nawet przy najmniejszym tąpnięciu na rynku wpadaja na negative equality, a można było tą stówkę placić więcej i teraz wyjść na zero...
alez busiku dzisiejsze 20 tysiecy to nie to samo co 20k za 30 lat, poniewaz mamy taka sytuacje ze niedlugo inflacja skoczy do gory (USA musza jakos wyjsc ze swojego dlugu u chinczykow) twoje oszczednosci 20k za 30 lat starcza na kupno nowej opony do forda
jak bym mial 100 do przodu to bym ja wydal na poprawe zycia, bym wiecej pil, albo kupil lepszy samochow albo bym to rozwalil na cos innego, ktos inny by to wydal na wykup ubezpieczenia, na inwestycje w dzieci, na zakup totolotka cokolwiek - wciskanie 100 do kredytu bo za iles tam lat mniej oddam jest kretynizmem
Z ta wczesniejsza splata kredytu wcale nie jest zawsze tak rozowo - jak juz wczesniej ktos napisal, wszystko zalezy od konkretnego produktu. Na ten przyklad - ja moge nadplacic jedynie 10% kredytu rocznie, tylko w miesiacu styczniu i lutym, i tylko w wielokrotnosciach 500F - inaczej bank zacznie machac przed nosem early repayment fee...wszak "dzieki" niskim stopom procentowym bank musi przeciez na czyms zarobic...:)
Konrad W
#55 | Dziś - 13:34 .@bus
czyli zakladales, ze kupujesz nieruchomosc w celach spekulacyjnych z zamiarem sprzedazy za 5 lat
ależ nie, bardziej mnie interesuje stan % posiadanie danej nieruchomści przy jak najbardziej optymalnym wkładzie miesiecznym. Słowo klucz: 100funa wąży wiecej w racie niż w na szopingach.
generalnie jestem strasznym sceptykiem mortgage jako takiego, bo jest nic innego jak lichwa 21 wieku. Zapozyczasz się, bank każdego roku ściąga dany procent od kasy będąc nadal włścielem nieruchomości, czyli gówno ryzykuje. Dlatego teoretycznie chciałbym jak najmniej gnojom zasponsorować. Udało mi się ostatnio wziaść kredyt komercyjny na całkiem fajnych warunkach, choć gimnastyki było co nie miara i nadal naiwnie wierzę że można wydymać system.
pzdr.
Na dzień dzisiejszy posiadam 10% wartości domu. Nie wiem czy powinnam poczekać następne dwa lata albo trzy odłożyć więcej gotówki i tym samym wziąć kredyt na mniej lat.
Czy lepszą opcją jest wzięcie teraz kredytu i na przykład spłacać go szybciej.Mianowicie jeżeli rata kredytu będzie wynosić 400f a ja będę w stanie spłacić 1000f to czy wyjdzie na to samo.
Trochę zamieszałam,mam nadzieję,że mnie rozumiecie.