a wiec tak..........byłam w banku pani kombinowała z karta pomagała mi zadzwonić do ubezpieczalni no i...................dalej lipa po 40 min stwierdzili ze moja ubezpieczalnia ma problem z systemem i polecili mi inna ubezpieczalnie tez różnica cenowa nie niej duza wiec wróciliśmy do domu i zadzwoniłam wszystko oki do momentu kiedy chcieli pobrać kasę i znowu lipa wiec ja już nie wiem co mam robić popłakałam się ręce mi opadają tym razem mąż poszedł do banku zobaczymy co tym razem wymyśla ;-(( a ta druga ubezpieczalniana to elephantco.uk
w rubryce zawód też warto czasem polawirować - wpisanie np. kierowcy podnosi stawkę, dodatkowo chcą czasem wcisnąc dodatki - jeśli się ma działalość i używa auta, żeby dojechać do klienta; nie rozumiem tego za bardzo, bo czym się różni dojazd do pracy od wyjazdu na wycieczkę?
ostatnio jak zwiększyliśmy excess o 50f to ubezpieczenie spadło o 70f.
a ponadto po przeszperaniu tych stron z porównaniami zadzwoniła do chłopa tak fajna firma be-wiser i nawet ubezpieczenie super wyszło, jedyne co to zażadali depozytu 25f zanim przesłali umowę, no i się okazało, że na propozycji umowy było 3rd party zamiast comprehensive (pomijam inne "drobiazgi") i depozycik przepadł (bo wycena comprehensive była dwa razy droższa) - także beware:)
@kijevna, jesli kozystasz z auta do jakichkolwiek operacji zwiazanych z prowadzeniem dzialnosci gospodarczej, w tym dla pracodawcy, za wyjatkiem jedynie dojazdu do regularnego miejsca pracy, muszisz posiadac Class 1 Buisness Insurance, takie sa przepisy. Jesli bedziesz miec stluczke i wyjdzie ze jechalas w gdzinach firmowych do klienta - a nie masz takiego ubezpieczenia to niestety bedzie placz.
musiałbyś sprecyzować pojęcie "godzin firmowych" snow - w przypadku, o którym pisze ja jestem pracodawcą i wykonuje zlecenia w domu, ale czasem podjeżdżam na konsultacje do zleceniodawcy - nie widzę potrzeby płacenia dodatkowego ubezpieczenia za ten dojazd, bo faktycznej pracy nie wykonuję w samochodzie, poza tym czasem też skaczę do niego na herbatkę - udowodnij mi kiedy i w jakim celu jadę? moim zdaniem jest to trochę naciąganie - różnica między dojazdem do regularnej pracy jest taka, że dojeżdżam nieregularnie i kiedy ludziom pasuje.
@kijevna, ty moze nie - ale prawo tak, z ktorym jestes w konflikcie nie posiadajac takiego ubezpieczenia. Nie wazne czy prace wykonujesz samochodem czy w samochodzie, czy tytlko dojezdzasz nim do klienta czy innego miejsca - wazne jest to ze uzyktowanie samochodu jest polaczone z dziallnoscia gospodarcza, dla przykladu nawet pracujac w biurze od 9 do 17, jesli jedziesz w firmowych godzinach wlasnym autem na szkolenie na ktore wyslala ciebie firma do osrodka to tez musisz wykupic takie ubezpieczenie. To nie jest widzimisie ubezpieczalni tylko obowiazujace prawo.
"dla przykladu nawet pracujac w biurze od 9 do 17, jesli jedziesz w firmowych godzinach wlasnym autem na szkolenie na ktore wyslala ciebie firma do osrodka to tez musisz wykupic takie ubezpieczenie" - tak, to jest dość zrozumiałe, natomiast jeśli np: 5 dni w tygodniu dojeżdzam do pracy etatowej (nie muszę mieć ubezpieczenia), a jeden dzień do klienta, powiedzmy, że tą samą drogą, to prawdopodobieństwo wypadku w tym pierwszym przypadku jest większe (i częstotliwość i pośpiech, bo trzeba być na godzinę), więc dlaczego mam płacić dodatkowo za ten dzień? gdzie logika?
nie mówię, że nie jestem na bakier z prawem, pewnie masz rację i pewnie ten przepis z jakichś przypadków wynikał, ale w moim przypadku czułabym się naciągnięta, gdyby ktoś mnie zmusił do wykupienia tego ubezpieczenia
tak jak ktoś napisał wcześniej - ubezpieczyciel jest kuty na cztery nogi i - i tak - nie straci, bo jak się zdarzy wypadek to się nagle okazuje, że to się nie opłaca, a takiego przypadku ubezpieczenie nie obejmuje, bla bla, bla, więc coż... życie
cześć mam pytanko dziś kupiliśmy auto hondę accord full opcje 2.00 z 2001 roku dzwoniliśmy dziś żeby ubezpieczyć samochód kobieta nam powiedziała ze roczne ubezpieczenie wychodzi nam 2326 f.czy jest to możliwe???kurcze za auto zapłaciliśmy 1150f może jest jakaś tańsza opcja może coś ktoś wie???ubezpieczalnia do której dzwonilisy którą polecił nam znajomy nazywa się pol-plan