|
|
...dobre...chodź momentami straszne...i niebezpieczne...
Ale coś w tym jest. Ja jak pracowałem w jednej firmie to parkowałem na parkingu dla pracowników, ale różnego dnia na różnych miejscach. I zawsze moje auto było najbardziej obsrane.Potem zacząłem pracować w innej firmie. I znowu ta sama sytuacja i znowu zawsze moje. Może one mają upatrzone jakieś konkretne? ;-)
Moze, ja mam take czerwono-bordowe - taki francuski kolor. A z tymi szyberdachami mozesz miec racje, bo ja mam dwa! Tylko wiesz, rozumiem na postoju, ale ja oberwalem podczas jazdy i to zaraz po opuszczeniu myjni. I to dokladnie na szyberdachy, przednia szybe, a rozpryski poszly na okolice. Ciekawe ile razy ptaszki "zaliczyly" otwarty kabriolet???
Bynajmniej nie chodzi mi o stan techniczny, wykonanie czy problemy konstrukcyjne. W piatek mialem pelno bialych kropek - wiekszych mniejszych. Zdziwiony, bo nie parkowalem pod drzewami. Pojechalem na myjnie. Tuz po wyjezdzie ze stacji cos mi spadlo na auto. Duze cos. Wygladalo to tak, jak gdyby mewa oberwala z ciezkiego dziala ppanc. Dobrze ze mialem szyberdachy jeszcze zamkniete. A chcialem sobie kupic kabrio....
Ps. czy councul zwraca £2.99 za mycie?