Do góry

Testy samochodow

Temat zamknięty
i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
04.10.2007, 14:03

Rozpoczynamy nowy watek,w ktorym zamieszczamy nasze wlasne recenzje samochodow. Temat ma pomoc innym w wyborze samochodu lub zdobyciu informacji,z pierwszej reki na temat konkretnego modelu. Oczywiscie opisujemy pojazdy,z ktorymi spotkalismy sie w codziennej eksploatacji przez okres dluzszy niz trzy tygodnie. Nie wystawiamy laurek,tylko piszemy rzetelnie co bylo na tak,a co na nie...Aby to wszytko jakos uporzadkowac proponuje zawierac informacje w rubrykach :


1.Marka,wersja,pojemnosc,rok,przebieg


2.Koszty eksplotacji(grupa ubezpieczenia,koszt serwisu,zuzycie paliwa)


3.Niezawodnosc


4.Wlasciwosci jezdne


5.Komfort


6.Utrata wartosci oraz latwosc odsprzedazy


Jesli ktos ma ochote sie rozpisac,oczywiscie moze jak najbardziej. Jesli ktos zawrze jedynie krotka ocene (od 0 do 10) tez dobrze. 

i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
#104.10.2007, 14:25

1. SUZUKI SWIFT 1,0,rocznik 2002,35tys mil przebieguZdjecie oczywiscie wziete z internetu,wylacznie dla orientacji.2. Ocena 10/10 Koszty eksploatacji bardzo bardzo niskie. Grupa ubezpieczeniowa 3. Koszt serwisu w prywatnym garazu najnizszy mozliwy-ja placilem 65funtow za pelen przeglad. Zuzycie paliwa w miescie ok. 5,3 do 6,5 litra/100km3. Ocena 6/10Autko skladane na Wegrzech niestety. Jakosc montazu bardzo slaba(cos w stylu tico) Generalnie powaznych awarii nie mialem,ale zaczynal sie zuzywac bendix w rozruszniku. Tania,tandetna kabina robila wrazenie slabo poskrecanej i spasowanej. Wszystko drzalo w srodku. Natomiast generalnie niezawodnosc jest jego duza zaleta,nie powinny cie spotkac zadne traumatyczne historie. Prosta, sprawdzona konstrukcja4. Ocena 2/10Wyprzedzac sie tym nie da,ale czego oczekiwac po jedno-litrowym trzycilndrowym ,starej konstrukcji silniku. Taki woz drabiniasty do przemieszczania sie(wolnego)5. Ocena 2/10Resorowanie tragiczne,ilosc miejsca nawet,nawet jak na male autko. Po pol godzinie jazdy bol glowy i ogolne zmeczenie.6. Ocena 5/10Mozna bardzo tanio kupic w miare nowego,takze nie warto przeplacac. Latwosc odsprzedazy jest taka sobie,choc malolitrazowe samochody zawsze znajda szybko nabywce.Generalnie tanie auto,godne polecenia jako pierwsze. Na dlugie dystanse bardzo meczace.

i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
#204.10.2007, 14:52

1. VOLKSWAGEN GOLF IV 1,6,rocznik 1998,65 tys.km2. Ocena 6/10Przeglady nienajtansze,ale tez bez przesady. Grupa ubezpieczeniowa 6-7. Zuzycie paliwa w miescie ok. 7-8 litrow3. Ocena 7/10Mialem problem z wymiana rozrusznika. Troche za szybko rowniez zuzyly sie przednie amortyzatory.Nie przepadalem za skrzynia biegow,raczej niezbyt precyzyjna-wyrobienie plastikowych prowadnic. Zadnych problemow z korozja(pelen ocynk). Kabina bardzo przyjemna,wysokiej jakosci, miekkie plastiki. Tapicerka dobrej klasy.4. Ocena 6/10Dosc pewne prowadzenie,stabilny choc niefajnie wychylajacy sie na zakretach. Porownujac do rywali w klasie raczej przecietny.5. Ocena 6/10Czteroletni samochod powodowal u mnie wrazenie duzo starszego. Komfort raczej przecietny, choc ocene poprawia wysoka jakosc materialow w kabinie. 6. Ocena 9/10Golf doskonale trzyma cene i to jest jedna z jego najwiekszych zalet. Bardzo dobry i popularny w odsprzedazy Ogolnie auto da sie lubic,ale klasa marki bardzo przyblakla wraz z tym modelem. W podobnych kwotach jest kilka samochodow napewno lepszych,natomiast Golf IV jest obiektywnie wciaz bardzo zgrabny i estetyczny. Mimo uplywu lat sylwetka wciaz bardzo ladna.

i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
#304.10.2007, 15:23

1. NISSAN MICRA 1,0,rocznik 1995,55 tys milGallery Picture 52. Ocena 10/10Przeglad prywatnie 80 funtow. Grupa ubezpieczenia 2. Spalanie w miescie 6,0-6,53. Ocena 9/10Wysoka niezawodnosc i trwalosc. Jedyne problemy z zasniedzialymi kostkami reflektorow i lamp tylnych. 4. Ocena 4/10Kobiety beda zadowolone... Latwosc parkowania,choc niektore modele bez wspomagania kierownicy. Na trasie porazka-bardzo podatny na wiatr. Nie wyprzedzaj...5. Ocena 3/10Najlatwiej napisac komfortu brak,ale jednak duzo lepszy od Swifta. Nie jest tak tragicznie.6. Ocena 10/10Dobrze trzyma cene,bardzo popularny i przez to szybki w odsprzedazy. Zwlaszcza popularny wsrod kobiet. Na Wyspach bardziej ceniony niz w Polsce.Ogolnie- potrzebujesz taniego,niezawodnego,pierwszego samochodu,ktory cie nie zrujnuje-szukaj starej Micry. Idealna alternatywa dla osob bez stazu i bonusu dla ubezpieczalni,gdyz koszt polisy jest bardzo niski. Wymiana czesci tania,gdyz znajdziesz uzywki na kazdym,pobliski szrocie.

Profil nieaktywny
Ash.
#404.10.2007, 21:36

1. Mercedes A140 automatic "krótki", 2003, 40 k.mil2. Ocena 2/10. Przeglądy co 10 tyś, naprzemienne A (minor Ł250) i B (major Ł400), ubezpieczenie 50/mc, spalanie w mieście ok 10 l/100km, tax przedostatnia (prawie najdroższa) grupa3. Ocena 7/10. Auto nie ma najlepszej opinii. Plastiki troche tandetne. miałem problem ze wspornikiem do wyłacznika świateł stop - opisywałem na forum, ponadto rozłaczył się kiedyś wężyk os spryskiwacza tylnej szyby i z sufitu płyn ciekł, odklejają się uszczelki na drzwiach, odchodził mi panel plastikowy na drzwiach. Drobiazgi, ale wkurzają. 4. Ocena 10/10. Moja jedyna twierdzi, że to bardzo mądre auto (używa go na codzień). Ja twierdzę, że przemądrzałe. Bardzo fajnie trzyma się drogi. Szerokie opony szeroko rozstawione. Bez czujników parkowania zapomnij o cofaniu. 5. Ocena 10/10. Przy bardzo ubogiej w przełaczniki decsce rodzielczej jakoś jest wszystko tam gdzie powinno (w porównaniu do volvo, które wygląda jak kabina samolotu),brak szarpnięć podczas przełaczania biegów, inteligientnie działająca elektryczna pompa do wspomagania, duzo miejsca z tyłu przy odsuniętym foltelu jak na jego długość (jest krótszy od Micry!!!). Białe rękawiczki w komplecie do wymiany koła. 6. 10/10 Zadziwiające, ale rejestracje T przy 120 tyś mil są wycenianena 2500.Wygodne auto do spokojnej jazdy. Niezaduzy bagażnik, wspaniałe możliwości aranżowania wnętrza przez wyciąganie w całości tylnych siedzeń - idealnie płaska podłoga. Siedzi się wysoko, dużo miejsca nad głową. Nie polecam egzemplarzy po 80 tys mil.

tytek1
1 073
tytek1 1 073
#504.10.2007, 23:37

wiec jako ze jestem posiadaczem dosc  popularnego auta to moze dodam kilka slow na jego temat. img102/6240/nowe002ix5.jpg volvo s40   1999r     1.8  sx  125  KM  benzynaprzebieg 103000 milgrupa ubezpieczenia 9, co do kosztow eksploatacji:  zuzycie paliwa wacha sie i to sporo poniewaz kiedy sie postaram jego apetyt nie ma granic (nawet 15-18 litrow na 100 km ale to jazda po miescie w stylu wariata, lub na trasie powyzej 90- 100 mph)ale zeby nie straszys za bardzo to dodam ze na trasie przy jezdzie 50-60 mph autko spalilo mi 7 litrow!!!!!!!!!  na 100 km , wiec srednia jest mi ciezko wyliczyc zwlaszcza ze nie jezdze na tych trasach sukcesywnie, ale mozna za srednia przyjac ok 9 litrow. Co do serwisu....... hmmmm  i tu niespodzianka  serwis pakiet podstawowy ponizej 300 L(wymiana wszystkich oleji, plynow podstawowe przegladniecie auta itp.Katuje swoj wozek od prawie roku bo od grudnia, i zaraz po zakupie bylem z nim w serwisie poniewaz bylo trzeba zgasic kontrolke "service" no i jako nowy zakup chcialem go lepiej poznac wiec oddalem sprawe w rece fachowcow. Po serwisie nadszedl czas na wymiane chamulcow z przodu gdzie koszt szarpna moim budrzetem 65L  (klocki i tarcze prawy i lewy przod) i to by bylo na tyle co do wymienianych czesci, pomomo tego ze miesiac temu bylem na przegladzie i auto przeszlo MOT bez zajakniecia.  Aha bo bym zapomnial... filtr od klimatyzacji juz mi sie klania :)Kolega pyta o wlasciwosci jezdne, wiec mam wcisniety przez producenta system kontroli trakcji, ktory dziala poprawnie, a co wazniejsze nie przeszkadza, wiec auto trzyma sie drogi jest przyczepne do nawierzchni, i stabilne. Konfort:  przyznam ze moglo by byc nieco lepiej. Jestem dosc "duzym" facetem wiec widocznosc mogla by byc nieco lepsza a zwlaszcza slupki boczne. Miejsce kierowcy wygodne, zegary czytelne i przejrzyste. Skrzynia biegow dziala .......no dosc poprawnie zwlaszcza blokada pierwszego biegu cos czasem jest nadpobudliwa i dziala nie zawsze kiedy powinna.A gdyby tak po lebkach...  i ktos by sie mnie zapytal co mysle o s40 to bym odpowiedzial:    jezdzilem dosc sporo i jestem zadowolony!!!!setImgWidth();

i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
#604.10.2007, 23:43

1.Honda Civic VI 1,5 v-tec,1998, 90tys mil  2. Koszty eksploatacji-Ocena 10/10 Koszt przegladu 110 funtow. Grupa ubezpieczenia 7. Spalanie w miescie 6,5-7,5 l3. Niezawodnosc-Ocena 10/10Jesli byl rozsadnie serwisowany-nie do zajechania.4.Wlasciwosci jezdne-Ocena 7/10Troszeczke juz przestarzala konstrukcja,choc wielowahacz z tylu spisuje sie bez zarzutow. Maly rodzinny kompakt,wiec nie oczekujmy cudow. Niemniej jezdzi sie wygodnie i bez wiekszych zastrzezen.5.Komfort -Ocena 7/10 Stosunkowo wygodnie i bez wiekszych zastrzezen. Sporo miejsca z tylu-duzo wiecej od np. mlodszego Golfa 4. Nie wszystkie egzemplarze posiadaja w klime.6.Utrata wartosci-Ocena 10/10Drogi w zakupie(stosunkowo),ale tez wysmienicie trzyma cene. Latwa sprzedaz.Ogolnie,nieco leciwy juz kompakt, ktory niezawodnoscia zawstydza po dzis dzien niejedno nowe auto. Nalezy pamietac,ze trzy-drzwiowki wygladaja troche inaczej i sa japonskie,podczas gdy duzo czesciej spotykane piecio-drzwiowki produkowano w Swindon w Anglii. Te drugie,w starszych odmianach moga miec problem z korozja. Generalnie warto szukac egzemplarzy z silnikiem wyposarzonym w zmienne fazy rozrzadu,typu V-tec. Wielosc czesci zamiennych na szrotach,jako ze Rover 200 i 400 byly blizniacza konstrukcja na licencji Hondy.

i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
#705.10.2007, 00:01

1.Volkswagen Polo 1,2 ,r.2002 45 tys km2.Koszty eksploatacji 5/10Ocena niska ze wzgledu na ciagle awarie. Spalanie niskie 5-6 litrow3.Niezawodnosc 1/10Powiem krotko-zlom...Samochod kupiony jako nowy,zepsuty srednio co dwa miesiace. Wymiana lozyska skrzyni biegow,hydraulicznego wspomagania kierownicy,sprzegla,wlaczajaca sie dioda hamulcow przy nowych klockach,zezenie silnika na wolnych obrotach i inne. Pare razy samochod unieruchomiony na trasie,w mroz loteria czy zapali rano...Koszmar4.Wlasciwosci jezdne 6/10Niezle w swojej klasie. Fajne male autko,prowadzi sie poprawnie.5.Komfort 5/10Jak na malucha-zadowalajacy.Kabina wykonana wiecej niz poprawnie-lepszy od wiekszosci rywali w klasie. 6.Utrata wartosci 7/10Auto nie sprzedaje sie tak dobrze jak Golf, ale tez nie jest zbyt urodziwe.

i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
#805.10.2007, 10:46

1.TOYOTA Avensis 1,8 VVTi, 2002, 65tys mil2.Koszty eksploatacji 8/10Niezbyt drogie przeglady poza dealerem. Grupa 9. Spalanie niskie za sprawa bardzo ekonomicznego silnika VVTi-okolo 6,5-7 litrow.3.Niezawodnosc 10/10To Toyota4.Wlasciwosci jezdne 6/10Avensis bazuje na przestarzalej Carinie i to niestety czuc w jego drogowym zachowaniu. Malo czuly uklad kierowniczy,bujanie i wychylanie sie na zakretach. Za to trudny do wyprowadzenia z rownowagi(kontroli). Wiekszosc kierowcow oceni jego wlasciwosci jezdne pozytywnie,ale...5.Komfort 8/10Wygodny,rodzinny sedan. Dobrze wyposazony w standardzie. Jezdzi sie przyjemnie tak po miescie,jak i w dlugie dystanse. Nie meczy. Kabina nieco "jaskiniowa",ale wszystko spasowane jak nalezy-nic nie brzeczy.6.Utrata wartosci 7/10Spora deprecjacja w ciagu kilku pierwszych lat,a potem juz trzyma cene solidnie. Przy odsprzedazy sporo telefonow.Brytyjska Toyota Avensis prezentuje wzorcowa niezawodnosc i trwalosc,podobnie jak jej rdzenni japonscy przodkowie ,choc nie ukrywajmy piekna nie jest. Przy kupnie obowiazkowy data check,jako ze ten samochod jest ulubionym pojazdem taksiarzy,ktorzy potrafia nim nakrecic 800tys mil,a potem "odmlodzic" o pare zer... Silniki VVTi oraz diesele zmodernizowane po 2000r. Wczesniejsze miewaly swoje bolaczki(nadmierne zuzycie oleju). 

i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
#905.10.2007, 11:10

1.HYUNDAI Coupe Mk III 2,7 v6 ,r 2003 , 85 tys milNa zdjeciu,po liftingu w 2004r.2.Koszty eksploatacji 5/10Przeglady warto powierzyc sensownemu mechanikowi,a to moze kosztowac wiecej. Grupa ubezpieczenia 14. Spalanie w miescie 13 litrow. Duzy plus za 5-cio letnia gwarancje,bez limitu kilometrow. Obsluga i dbalosc o klienta najlepsza,z jaka sie spotkalem.3.Niezawodnosc 10/10Dopracowany w szczegolach. Jesli zadbany, bedzie bezproblemowy4.Wlasciwosci jezdne 9/10Czulosc ukladu kierowniczego w sportowym samochodzie powinna byc nieco lepsza. Nieco zbyt wolno dziala synchronizacja i przelozenia biegow,co uniemozliwia ich odpowiednio predka zmiane przy sprincie. Bardzo stabilny w ostrych zakretach,warunek- markowe opony.5.Komfort 10/10Wyposazenie wersji powala,jest wszystko czego dusza zapragnie. Oczywiscie zawieszenie nieco twarde,ale wciaz bardzo komfortowe. Doskonale wyprofilowane skorzane fotele.6.Utrata wartosci 6/10Deprecjacja spora,wiec mozna kupic na gwarancji i wydac cwierc ceny nowego. Z odsprzedaza moga byc problemy,bo popularniejsze sa wersje 2,0.Nie pakuj sie w to auto,jesli bola cie koszty uzytkowania. Poza tym wylacznie przyjemnosc.Moc i osiagi powinny byc nieco okazalsze, przy tej pojemnosci. 

Profil nieaktywny
RomanP
#1007.10.2007, 15:14

 1.  VW passat 1.8 20v '99http://www.clubb5.com/month/0904/passat003.jpgzdjecie z neta...2. 7/10 koszta eks. sa srednie za duzy servis przy 80k zaplacilem z wymiana wszystkich paskow 320fzuzycie od 7,5 do 12l3. jezdze od roku ani jedego problemu (ktos mi wybil tylna lampe:)wszystko gra i buczy.. audio do teraz gra lepiej niz w nowym focusie mojej dziewczyny.4. 6/10 auto duze i bez turbo cudow nie ma...a tak toprowadzi sie jak bajka5. 8/10auto duze i wygodne..po 8 godzinach jazdy inverness glasgow... nie czuje zmeczonej dupy:)6. 10/10w tych rocznikach kupisz za 1600 z duzym przebiegiem .. ja dorwalem swojego w stanie idealnym... z przebiegiem 60k za 2100f  za ta cene nic lepszego sie nie kupi z tej klasy...  polecam.... kto mial vw to wie...

Profil nieaktywny
RomanP
#1107.10.2007, 15:27

1 VW Golf 1 '83 1.6 full tuninghttp://www.forum-auto.com/uploads/200412/skodaboys_1104112235_6.jpgzdjecie z neta mialem takie tylko w purpurze 2. 3/10Kupielem auto jak mialem 17 lat o 12 w polnoc..... to wszystko wyjasnia ubezpieczenie drogie 17 lat 1200zlservisu nie mailem bo popchem dalej ciagle sie psulo i psulo....3. 1/10wszystko chrzeszczalo brzeczalo ... jeczalo... wsztko stare i nie zadbane..4. 6/10auto male i stare ale szybkie w prowadzeniu jak na pierwszy samochod rewelacja5. na godzinke tu i tam poszpanowac i do domu:)610/10jak ktos chce opchnac zlom to lepiej nie trafi za duza cene..(moj kolega ma takiego samego do teraz chyba 7 LAT...) jest mechanikiem i golf chodzi jak igla ... ja trafilem na zlom..

Profil nieaktywny
RomanP
#1207.10.2007, 15:35

1 Golf 2 '90 1.8 automathttp://www.upsolute.com/db/ger/pics/_golf2.jpg2. 7/10koszta nieskie bo wszystkie czesci mozna dostac na szrocie ...ubezpieczenie niskie, pali wiecej bo od 7l.. automat3. 8/10 jak na stare auto prowadzilo sie bez zastrzezen .. wszystko dopracowane. 4. 6/10 auto wygodne w prowadzeniu5. 6/10wszystko gralo6.6/10nie wiem jak teraz stre golfy chodza... ja mialem go 5 lat temu.. ale sa niezawodne...

zubeer
541
zubeer 541
#1308.10.2007, 16:17

osiadły-dziękuje i gratuluje tego tematu!

zubeer
541
zubeer 541
#1408.10.2007, 16:18

tylko,że aktualizacje czestsze by się przydały!!!Pozdrawiam

i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
#1508.10.2007, 22:27

Przydalyby sie,ale zapewne nowych recenzji bedzie jak na lekarstwo. Szkoda...

Konrad
13
Konrad 13
#1608.10.2007, 22:59

1. Peugeot 205 GTi, 1.9, 1991, 200 tys. km.2. Koszty eksploatacji 5/10Spalanie w miescie ok. 10L/100km (zaleznie od wagi naszej nogi), na trasie ok 8L/100kmGrupa 14W kwestii dostepnosci czesci w UK nie ma zadnego problemu. Z mojej orientacji wynika, ze UK to najwieksze zaglebie czesci do GTi w Europie. Na ebayu mozna kupic doslownie wszystko, to co potrzebne i to co niepotrzebne. Serwisy peugeota maja sporo czesci na miejscu lub sprowadzaja bez zadnego problemu. Ceny niezbyt wysokie.3. Niezawodnosc. 5/10Niektorzy boja sie francuzow jak ognia, ale moim skromnym zdaniem wszystko zalezy od tego jak sie auto traktuje. Stary samochod wymaga na pewno wiecej pracy i kosztow niz nowsze zabawki. W przypadku 205 GTi silniki byly dosc mocne. Nalezy jednak pamietac o regularnej wymianie oleju, swiec, kabli na te dobrej jakosci, poniewaz uklad zaplonowy czasami przysparza wiele klopotow. Zawieszenie jest dosc wytrzymale, mocniejsze niz w zwyklej 205ce. Szybko zuzywaja sie natomiast polosie. Z tylu z kolei belka skretna i koszt regeneracji dosc spory. Generalnie wszystko zalezy od tego na co trafimy kupujac. Czasem to auto potrafi znosic bardzo dlugo nieludzkie traktowanie, czasem od problemow boli glowa..;)4. Wlasciwosci jezdne. 10/10Jako ciekawostke podam tutaj, ze panowie z Top-Gear zakwalifikowali 205 GTi jako 3ci najszybszy samochod swiata. http://moto.wp.pl/kat,55194,wid,8871556,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1&ticaid=149af I to bynajmniej ze wzgledu na osiagi, a wlasnie dzieki wlasciwosciom jezdnym. 205 GTi nie jest mistrzem prostej, nie ma oszalamiajacego przyspieszenia, ale tam, gdzie lambo i porschaki musza zwalniac, 205 GTi moze spokojnie przyspieszyc. Na seryjnym zawieszeniu auto trzyma sie fantastycznie, a utwardzone jest po prostu przyklejone do drogi. Bardzo popularne sa swapy silnikow na 16V z Citroena BX lub Peugeota 405 Mi16, co ze standardowych liczby KM daje nam 160KM :)5. Komfort.  5/10No coz, jest to jednak maly, sportowy samochod i cudow tutaj nie nalezy sie spodziewac;) Zreszta w tego rodzaju aucie jest to raczej sprawa drugorzedna. Jest wiec twardo, glosno, miejsca wystarczajaco, ale tylko dla 2 osob.Wyposarzenie zalezy od rocznika i serii (GTi, Sorento Green, Miami Blue, Griffe). Czasem bylo bogatsze, czasem okrojone do minimum. Mozna sie natomiast spodziewac elektrycznych szyb, polskorzanych lub skorzanych foteli (dosc glebokich), wspomagania kierownicy, panoramicznego szyberdachu, przyciemnianych szyb w kolorze nadwozia, skorzanej kierownicy, czasem klimatyzacji. Z upierdliwosci nalezy wymienic trzeszczace plastiki i swist powietrza pow 100km/h ;)6. Utrata wartosci oraz latwosc odsprzedazy. 8/10W UK 205 GTi jest bardzo popularny jako pierwsze auto na track day. Ceny plasuja sie w zaleznosci od stanu i modyfikacji juz od ok 500, a koncza nawet na 4000 funtow. Istnieje wiele firm zajmujacych sie zarowno przywracaniem tych aut do stanu oryginalnego (JustGTi's) jak i ukierunkowanych tylko na modyfikacje czy przygotowanie pod rajdy (205 Challenge). Z odsprzedaza nie ma wiekszych problemow. Na koniec polecam forum www.205.pl - prawdziwa kopalnia wiedzy :)

i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
#1708.10.2007, 23:04

Pugi, dobra robota! Opis wzorcowy.Doskonaly pomysl z adresem do forum

Profil nieaktywny
Ash.
#1809.10.2007, 18:04

osiadly
Wpisów: 1436
04/10/07 15:23
1. NISSAN MICRA 1,0,rocznik 1995,55 tys milGallery Picture 52. Ocena 10/10Przeglad prywatnie 80 funtow. Grupa ubezpieczenia 2. Spalanie w miescie 6,0-6,53. Ocena 9/10Wysoka niezawodnosc i trwalosc. Jedyne problemy z zasniedzialymi kostkami reflektorow i lamp tylnych. 4. Ocena 4/10Kobiety beda zadowolone... Latwosc parkowania,choc niektore modele bez wspomagania kierownicy. Na trasie porazka-bardzo podatny na wiatr. Nie wyprzedzaj...5. Ocena 3/10Najlatwiej napisac komfortu brak,ale jednak duzo lepszy od Swifta. Nie jest tak tragicznie.6. Ocena 10/10Dobrze trzyma cene,bardzo popularny i przez to szybki w odsprzedazy. Zwlaszcza popularny wsrod kobiet. Na Wyspach bardziej ceniony niz w Polsce.Ogolnie- potrzebujesz taniego,niezawodnego,pierwszego samochodu,ktory cie nie zrujnuje-szukaj starej Micry. Idealna alternatywa dla osob bez stazu i bonusu dla ubezpieczalni,gdyz koszt polisy jest bardzo niski. Wymiana czesci tania,gdyz znajdziesz uzywki na kazdym,pobliski szrocie.
Zgadzam sie z powyzszym opisem, od siebie dodam uwagi dotyczace automatycznej skrzyni biegow. Rok 1996, kupiony z taxem na 6 miesiecy, 11 miesiecznym MOT za £995Nissany automaty sa wyposazone w przekladnie typu CVT, oznacza to bezstopniowa przekladnie o zmiennym przelozeniu. Z grubsza sprawa wyglada tak, ze sa tam dwa kola stozkowe i metalowy pas transmisyjny. Kiedy jedno z kol sie rozszerza i pas toczy sie po mniejszej srednicy to drugie sie zweza i pas biegnie po wiekszej srednicy. Zmiany te odbywaja sie plynnie podczas jazdy w zaleznosci od szybkosci pojazdu i obciazenia silnika (czyli po prostu jak mocno jest wcisniety pedal gazu). Ponadto przekladnia jest wyposazona w proszkowe sprzeglo elektromagnetyczne, charakteryzujace sie bardzo lagodna praca.Samochod posiada biegi P R N D znane z klasycznych automatow oraz bieg Ds utrzymujace wysokie obroty silnika, moze on byc uzywany np do jazdy z góry z efektem hamowania silnikiem. Auto nie ma klasycznej przypadlosci automatow czyli tzw "pelzania". Zeby ruszyl, zawsze trzeba chociaz troszeczke wcisnac pedal gazu. Bardzo mylaca jest jazda na "sluch". Przy nacisnieciu gazu samochod rusza i przyspiesza np. do 60 mph ciagle przy tych samych obrotach silnika! Mozna sie niezle rozpedzic nie wiedzac o tym, bo slyszymy stale obroty silnika zamist zmian biegow i obrotow. Skrzynka biegow raz odmowila posluszenstwa (najpierw migala kontrolka w czasie jazdy, a potem swiecila sie na stale i auto niechcialo jechac), ale po wyczysczeniu weglowych szczotek od zasilania sprzega i pierscieni odbiorczych na sprzegle znowy zapomnielismy o awariach.Kwota wydana podczas poltora roku uzywania to komplet klockow hamulcowych za £20 i dwie opony za okolo £25 od sztuki.Zonie sie jezdzialo bardzo dobrze, ale ze potrzebowalismy autka troszke obszerniejszego w srodku, ciut bardziej komfortowego i zdolnego do zabrania nas i dwojki dzieci na wakacje do Francji to musielismy micre spredac. Poszla za £600.

i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
#1915.10.2007, 11:38

1. Honda Civic Type R ,rocznik 2004 ,30tys km przebiegu2.Koszty eksploatacji 3/10Przeglady jedynie w dealerni,wiec drogo. Grupa ubezpieczenia 17. Spalanie w miescie 13-14 litrow.3.Ocena niezawodnosci 10/10Tutaj spokojnie. Caly uklad napedowy oraz przeniesienie napedu zlozone w Japonii. W Polsce zaniemogla po drugiej dawce "naszego" paliwka. Serwis naprawil i kazal tankowac wylacznie na Shellu :)4.Wlasciwosci jezdne 10/10Brak elektronicznych systemow wspomagania trakcji,a wiec jestes zdany wylacznie na siebie. Wysoka nadsterownosc w szybkich zakretach. Ogolnie najprzyjemniejsze auto do jazdy z wszystkich hot-hatchy. Obecny,nowy model jest tak naprawde liftingiem starego. Zmiany techniczne sa niewielkie.5.Komfort 3/10Coz...Komfortu brak,twardy jak woz drabiniasty,wiec lepiej nie wsiadac zaraz po obiedzie :) Wyposazenie bardzo skromne, plastiki w srodku takie sobie. Generalnie raczej Sparta...6.Utrata wartosci oraz latwosc odsprzedazy 10/10Trzyma cene wrecz fantastycznie,zainteresowanie na rynku wtornym ogromne. Ten samochod to wyzwanie,jeden z tych ktore nie nudza sie nigdy. Na dlugie dystanse raczej nie za bardzo. 

Tolek
841
Tolek 841
#2026.10.2007, 14:24

zaczniemy od autek uzytkowanych w szkocji.1. daewoo leganza 2.0 cdx, rocznik 1998, przebieg 0 km (nowy)2. koszty eksploatacji - 9/10 - auto serwisowane i ubezpieczone w polsce w ramach pakietu promocjnego, darmowy serwis przez 3 lata. spalanie przecietne, jakies 10l/100km.3. ocena niezawodnosci - 9/10 - nowe auto i przez blisko 2 lata intensywnego uzytkowania prawie nic sie nie dzialo (prawy reflektor \"dostal\" wody po ktoryms z silniejszych szkockich opadow i to by bylo na tyle z usterek).4. wlasciwosci jezdne - 3/10 - delikatny kicholot. silnik gm (z australijskiego holdena), sprawdzona 2 litrowa, 130 konna jednostka 16v dohc zupelnie bez rewelacji, ale dawala rade. abs, kontrola trakcji, wszystko bardzo wspomagane, za bardzo. zawieszenie opracowane chyba z mysla o amerykanach, auto bujalo sie niemal jak barka na rzece nawet w najmniejszym luku. hamulce gumowe, bardzo przecietne. 5 biegowa manualna przekladnia z duzym skokiem, srednio precyzyjna, zoptymalizaowana na ekonomie i jazde na autostradzie.5. komfort - 6/10 - auto na tzw. pelnym wypasie: skory, automatyczna klimatyzacja, pelna elektryka, rozbudowane audio ze zmieniarka. brakowalo: podgrzewanych foteli, \"szyberdachu\" i tempomatu. gdyby nie porazajaco niska jakosc plastikow, sztuczne drewienko (dlaczego ludzie pakuja to paskudztwo do samochodowych wnetrz?!), skora wygladajaca jak sina skajka niezdzierajka, super niska jakosc dzwieku z fabrycznego audio, to wlasciwie prozac na kolach. dobra jakosc wykonania. stosunkowo wygodny srodek transportu (regularne wachadlo szkocja-polska).6. utrata wartosci oraz latwosc odsprzedazy - 10/10 - leganza poszla jak woda, od reki, jako 2 latek z balansem gwarancji. co prawda dorobila sie przez te 2 lata ladnych charakternych felg oz i bardzo przyzwoitego naglosnienia. do dzis widuje ja okazjonalnie jak jestem w polsce (ciagle ten sam wlasciciel).7. mniodniosc, czyli zadowolenie z posiadania - 3/10 - subiektywnie majac lat 19cie bylem zachwycony, jako ze darowanemu koniowi w zeby sie nie patrzy. obiektywnie i z perspektywy czasu, to leganza miala kliniczne rozdwojenie jazni. z jednej strony atrakcyjny design, solidne wykonanie i aspiracje do wyzszej klasy, z drugiej, fatalna jakosc uzytych materialow, koreansko-amerykanskie podejscie do wlasciwosci jezdnych oraz do ergonomii i wykonczenia wnetrza (wlacznie z \"tanim\" odglosem przy zamykaniu drzwi).

i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
#2126.10.2007, 14:34

Tolek ,swietny pomysl z tym ostatnim punktem o nazwie "mniodniosc" :DSam bym lepiej tego nie ujal...

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#2228.10.2007, 18:11

ukradzione z Secret Service, gwoli scislosci ;)

i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
#2328.10.2007, 18:19

Secret Service :) ! Lza sie w oku kreci...

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#2428.10.2007, 18:20

a birds of prey w 'joysticku' zrobilo na mnie takie wrazenie, ze zaczalem ojca o A500 meczyc :-)

Tolek
841
Tolek 841
#2501.11.2007, 12:39

1. ford mondeo 2.0 16v ghia, kombi, rocznik 1998, przebieg 0 km (kupiony \'99 jako nowy, rok stal w salonie).2. koszty eksploatacji - 7/10 - auto serwisowane w aso i ubezpieczone w polsce (mega znizki, itp). autoryzowany serwis big autohandel - naciagacze, czyli norma niestety (\"panie tych halogenow sie nie rozbiera, zeby wylac wode - trzeba nowe\" - halogen sie piknie rozbiera na czesci pierwsze w 10 min, po ponownym zlozeniu nawet nie parowal; w serwisie \"sie nie dalo\", ale na rachunku widniala pozycja: \"osuszenie swiatel przeciwmgielnych przod\" - lekki skandal). spalanie przecietne, jakies 10l/100km.3. ocena niezawodnosci - 10/10 - nowe auto i przez 5 lat i grubo ponad 100 tys bardzo intensywnego uzytkowania prawie nic sie nie dzialo (wspomniana woda w halogenach nabrana podczas mini powodzi w trojmiescie; plywak w baku paliwa sie zawiesil; tylne amortyzatory plus regularny serwis i opony - zadnych kosztow dodatkowych).4. wlasciwosci jezdne - 9/10 - silnik pozornie identyczny jak w leganzie, 2 litrowy, 130 konny 16v, ale zachowujacy sie zupelnie inaczej. lepiej i chetniej wkrecal sie na obroty, auto wydawalo sie subiektywnie zdecydowanie bardziej dynamiczne . abs, kontrola trakcji, wszystko wspomagane, ale z wyczuciem. zawieszenie bardzo dopracowane - po leganzie, mondeo (mimo ze kombi) zachowywalo sie w zakretach jak rajdowka - bez bujania, przechylow, z duzym marginesem bezpieczenstwa. hamulce progresywne z pozno reagujacym abs\'em. 5 biegowa manualna przekladnia z przyjemnie zestopniowana dwignia az zachecala do czestej zmiany biegow, raczej precyzyjna.5. komfort - 8/10 - auto w pakiecie wyposazenia ghia: bez skor, manualna klimatyzacja, pelna elektryka, rozbudowane audio ze zmieniarka. brakowalo: podgrzewanych foteli, \"szyberdachu\" i tempomatu. zadowalajaca jakosc wykonania i uzytych materialow. lepsze niz w leganzie i bardziej \"europejskie\" plastiki. fotele moglyby miec glebszy profil, poza tym bez problemow z zajeciem wygodnego miejsca za kierownica. stosunkowo wygodny i pakowny srodek transportu (regularne wachadlo szkocja-polska plus wyprawa na kolo podbiegunowe).6. utrata wartosci oraz latwosc odsprzedazy - 2/10 - spora i bolesna utrata wartosci, bezproblemowa sprzedaz (bo \"kupiony w aso w polsce, jeden wlasciciel, serwisowany\", bla, bla, bla). ale ta utrata wartosci! (w miedzy czasie wyszedl nowy model, poza tym fordy najlepiej wartosci nie trzymaja).7. mniodniosc, czyli zadowolenie z posiadania - 10/10 - bylem bardzo zadowolony z mondziaka. jest to bardzo subiektywna ocena, na ktora sklada sie wiele czynnikow lacznie z sentymentem. wbrew obiegowym opiniom, ten egzemplarz forda okazal sie bardzo niezawodnym. najbardziej jednak podobala mi sie latwosc prowadzenia po wymagajacych drogach. kuzyn nadal mondziakowi ksywke: \"maszyna do placenia mandatow\" ;)

Tolek
841
Tolek 841
#2608.11.2007, 10:38

1. peugeot 206 gti 180 (w europie kontynentalnej znany jako model 206 rc). re-map ecu - 198 konikow. kupiony jako nowy.2. koszty eksploatacji - 4/10 - srednie spalanie 25 mil na galon, grupa ubezpieczeniowa 17, dosyc drogie przeglady u dilera (gwarancja).3. ocena niezawodnosci - 7/10 - jak na pojazd skrecany przez zabojadow, to raczej bez wiekszych tragedii. irytujace bylo np. to ze w zupelnie nowym samochodzie \"zepsulo sie\" automatyczne skladanie lusterek zewnetrznych - fajny gadzet, nawet w tak malym bablu jak 206 - ale jak dziala.4. wlasciwosci jezdne - 8/10 - fajny dynamiczny silnik, po remapie reagujacy jeszcze zwawiej na pedal gazu. zupelnie nie powalajace przyspieszenie (0-62mph w 7.4 s). prawie 200 koni na przedniej osce to sporo (szczegolnie bez lsd), ale maly peugeocik radzil sobie z przeniesieniem mocy calkiem dobrze, szczegolnie na suchej nawierzchni. na mokrym, lampka kontroli trakcji mrugala jeszcze czesto na 3cim biegu. seryjnie obuty w bardzo dobre gumy pirelli p6000. auto mimo skromnych wymiarow zewnetrznych bylo bardzo ciezkie (wyposazenie z zakresu bezpieczenstwa i komfortu swoje wazy) i z zza wysoko umieszczonym srodkiem ciezkosci, ale dzieki poprawionemu wzgledem \"cywilnego\" gti zawieszeniu dobrze ukladalo sie na zakretach i szybko pokonywanych rondach. najwieksze rozczarowanie to skrzynia biegow, malo precyzyjna i tylko 5cio biegowa - dluzsza jazda po niemieckiej autostradzie z predkoscia powyzej 130mph byla zwyczajnie meczaca, ale nawet przy brytyjskich 90mph bardzo brakowalo 6tki.5. komfort - 5/10 - niska ocena ze wzgledu na bardzo niewygodna pozycje za kierownica, za co czesciowo winic trzeba przekladke kierownicy z orginalnej lewej strony na prawa (rynek wyspiarski). pedaly (ok - same w sobie fajne, aluminiowe), nie dosc ze bardzo blisko siebie, byly przesuniete za bardzo w prawo wzgledem fotela kierowcy - porazka i bol plecow. dodatkowo, w znakomitych z kad inad fotelach (glebokie kubly z ala rajdowym zintegrowanym zaglowkiem wykonczone alcantara), mimo sporej regulacji w kilku plaszczyznach, siedzialo sie zdcydowanie za wysoko jak na autko o sportowych pretensjach. poza tym morze zabawek, kazdy mozliwy gadzet, wszystko finezyjnie po francusku zaprojektowane i o dziwo poprawne ergonomicznie, wykonczone skora, alkantara i zdecydowanie lepszymi plastikami niz w wersjach ze slabszymi silnikami (to swoista ciekawostka, ze oplacalo im sie dla flagowego w serii 206 modelu gti dawac zdecydowanie lepiej wykonczone i wykonane wnetrze)6. utrata wartosci oraz latwosc odsprzedazy - 2/10 - mimo orginalnosci modelu gti 180 koszmarna, wbijajaca w depresje deprecjacja.7. mniodniosc, czyli zadowolenie z posiadania - 7/10 - pierwszy i chyba ostatni samochod kupiony przeze mnie jako nowy w salonie. napalilem sie na gti180 strasznie (marketing swoje zrobil, liczne zwyciestwa w wrc), zapisalem sie w kolejke i czekalem na niego ponad 3 miesiace. liczylem na cos zdecydowanie innego, na powrot legendy ala 205 gti i spotkalo mnie lekkie rozczarowanie. auto do dzis mi sie podoba (uchodzi za damskie, ale co tam), dyskretne zmiany stylistyczne w stosunku do podstawowych modeli, obnizony, spojlery, eleganckie felgi, podwojny wydech, fajny niebieski kolorek (aegan blue); ale niestety nie dawalo na dluzsza mete prawdziwej, niedestylowanej frajdy z prowadzenia, ktora zludnie poczulem podczas jazdy probnej. z czasem minusy zaczely skutecznie przycmiewac plusy i nadszedl czas rozstania ;)

i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
#2708.11.2007, 12:44

A z ciekawosci spytam,brales pod uwage Clio Sport 182, jako kokurenta do zakupu? Jesli,to co co przewazylo?

Profil nieaktywny
mariusz
#2808.11.2007, 12:47

Tytylek 1- mam cos takiego Volvo V-40  na dystansie 550 mil spalil nie cale 60 litrow benzyny - wiec cos z tym spalaniem zawyzyles :)))

Tolek
841
Tolek 841
#2908.11.2007, 13:14

kurcze, zupelnie szczerze - nie bralem, tak mnie zbajerowali! legenda 205gti, sukcesy w wrc (tylko ze 206gti 180 ma z wersja rajdowa tyle wspolnego, co skoda fabia ze swoim bardzo dalekim kuzynem wrc, czyli praktycznie z bardzo daleka wygladaja podobnie, po 3 piwach i w ciemnych okularach). po prostu uparlem sie na pug\'a i nie bylo zmiluj. do tego druga polowa miala w tym czasie 206tke 1.4 quicksilver i jezdzilo mi sie tym bardzo przyjemnie ;)bez sensu, szczegolnie ze obiektywnie, clio sport 182 to o wiele (wiele, wiele) lepsze auto. w testach magazynu evo, deptalo po pietach nie tylko mini cooperom i civicom type-r tego swiata, ale i takim mega mocarzom jak 911, czy lambo (oczywiscie na super kretych drozynach, kawalek prostej przywracal odwieczny porzadek).

i nazwisko
2 168
i nazwisko 2 168
#3008.11.2007, 13:15

Nie bardzo wiem,co masz na mysli w tym porownaniu,ale 206 gti podkrecony do dwustu konikow, moze spokojnie robic tylko 25 mil na galonie,no chyba ze jezdzisz na "emeryta".

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis