Ja mam Yaris'a 1.0 1999-2000. Autko bez wiekszych zarzutow, moze poza dzwiekami podczas jazdy po nierownej nawierzchni. Silnik jak na 1.0 bardzo mocny. Przez prawie rok uzytkowania zmienilem tylko tarcze, klocki i olej. Idealne autko do miasta, na trasie jednak czuc wiatr i przy wiekszych predkosciach powyzej 90mil/h trzeba kontrowac jak zawieje ;)
Zadowolony jestem bardzo, ale niestety bede sie przesiadal na Vectre C, potrzebuje cos wiekszego.
Kilka lat temu napalilem sie na Yarisa, zloty metalic, maly przebieg no i wlascicielowi bardzo zalezalo na pozbyciu sie autka. Przejechalismy sie , syf w srodku maksymalny. Czar prysnal gdy zajrzalem pod maske, pajeczyny, liscie i gniazdo mysz... facet mial go przez 4 lata i nigdy nie zmienil oleju ba nawet nie sprawdzal poziomu. Zjechal jeszcze z ceny o kolejne 20% ale podziekowalem uprzejmie i ostatecznie kupilismy Corolke.
Mialem Rav4 z 95 roku przebieg 130tys mil i jezdzila ladnie bez zajakniecia przez pol roku, wymienilem tylko srodkowa czesc wydechu, trosze piszczaly juz tarcze oprocz tego autko niesamowicie bezawaryjne, w miescie 12L, trasa dychacz. Kupiona za 750, sprzedana za 800.
Teraz po chwili jezdzenia golfem 3 jakies 3 miesiace temu znowu ravka z 96 roku, identyczna jak poprzednia tylko bardziej zadbana, zero rdzy pod macha, pelna elektryka oprocz klimy, autko tak niesamowite jak poprzednie. Mniejsze spalanie bo w trasie 8-9, miasto dycha(manual). Kupiona za 1k, sprzedaje za jakies 3 miesiace, bo napalilem sie na celice z okolic 99-2000 roku.
Tylko Toyota moim zdaniem, spojrzysz czasem co sie dzieje, jak sie nieznasz zawolasz kumpla, ale generalnie zmieniasz olej, paski i auto bezawaryjne.
Do ravki trzeba sie przyzwyczaic bo stale 4x4 zmusza Cie do lepszego wyczucia sprzegla, bo tyl potrafi niezle jebnac jak za szybko puscisz sprzeglo(po kilku probach probach problem znika).
Myslalem ze stale 4x4 daje mi jakas gwarancje bezpieczenstwa co prawda, ale jak cos mi odwalilo i zaciagnalem lekko reczny wchodzac w luk kolo north bridge w edim to na 'kocich lbach' mialem taki ladny poslizg ze zatrzymalem sie jadac z druga strone na przeciwleglym pasie. Wszystko dla ludzi, ale z umiarem jednak:)
Wiekszosc posiadaczy znanych marek ma juz swoje watki a co z wlascicielami Toyot ? Ilu nas tu jest ?. Osobiscie mam juz 3 i oby nie ostatnia przedstawicielke tego producenta - avensisa. Mialem camry i corolke (made in Japan) ale ave to juz jukejowski wyrob i nie da sie tego ukryc. Najwiekszy plus zuzycie paliwa srednio 6.5 z 1.8 motorem to dobry wynik. Camry z 3.0 w automacie ponizej 12 nie schodzila ale i frajda z jazdy tez wieksza no i 200 tys mil bez awari w trasie. Mam nadzieje, ze avensis gorszy nie bedzie...poki co niemilosiernie trzeszczy deska rozdzielcza, serwis nie widzi problemu a mnie szlag trafia od tych dzwiekow :)