tezchcekupicdom
Właśnie czytałem że jako jedyna niedawno kupowałaś na podobnych warunkach dom. Jeśli chodzi o plot obok nas, to on będzie identyczny, i zawiera to samo czyli np. 2 miejsca parkingowe, tyle samo ogródka przed domkiem, jedynie co może się różnić to tylko wielkość gardenu z tyłu, ale to dosłownie nieznacznie maxymalnie jakieś 2 m/kwadratowe. Więcej niczym się nie będzie różnił bo środek to lustrzane odbicie. Podejrzewam że będą się tłumaczyli wielkością tego właśnie gardenu, ale to przesada żeby 7,000 za parę metrów policzyć więcej. No nic, napewno nie zostawię tego tak bo to spora różnica. Jeśli chodzi o valuation to masz rację, chodziło mi o bank :) Dziś właśnie otrzymałem list od Halifaxa, a dokładnie to Halifax Valuation & Market Comment. Pisze coś takiego:
"My valuation of the property when completed to satisfactory standard complying with all necessary permisions is £156,995.
Properties of this type and age in this neighbourhood are valued between £140,000 and £160,000."
A więc wynika z tego że cena jest zawyżona niestety :(
No nic, napewno będę walczył z developerem i zadzwonię jeszcze do mortgage advisora co o tym sądzi.
Co do 20% to też nad tym będe musiał dobrze pomyśleć jak będzie mi się opłacało to spłacić...Możliwe że najlepiej będzie to oddać gdy się sprzeda dom lub na koniec, bo jak wiadomo żyć też trzeba, a o "wodzie i chlebie" to też nie chciałbym żyć :)
Jeśli chodzi o % to fakt jest całkiem niezły, ale tak jak mówi Konrad.W -rewelacji nie ma, bo rata wyliczona na dzień dzisiejszy £570 przez 2 lata. I do tego jeszcze te 20%, no ale cóż takie są realia kupna nowego domku.
#Konrad.W#
Umowy żadnej nie było jeszcze, jedynie co to zapłaciliśmy reservation £500 i tyle. W najgorszym wypadku jak się zdenerwuję to zrezygnuję z tego i możliwe to reservation przepadnie. Choć jest szansa odzyskać jeśli coś z ich strony pójdzie nie tak, lub będzie się nie zgadzało. Ogólnie jest on zwrotny po sfinalizowaniu zakupu. Z ubezpieczeniem będę się martwił później, teraz trapi mnie ta różnica w cenie :(
#kocham17072010 #
Domek wybraliśmy w Walsall koło Birmingham, co prawda okolica nie jest zbyt ładna na zewnątrz, ale samo osiedle będzie duże i schowane a do tego zamknięte. Narazie jedyny plus tego miejsca to to że żona będzie miała do pracy bardzo blisko bo kilka set mertów :) Choć jak wiadomo że to nie jest powód do wyboru tego miejsca, bo praca w życiu może się zmienić...
@lukzlo22
wiesz, zawsze mozesz sprobowac zamienic ploty na ten tanszy o 7,000;-) w najgorszym wypadku, jakbys zerwal umowe i zlozyl oferte na ten drugi i stracil to 500 to i tak jestes 6,500 do przedu....
nie chce straszyc, ale juz spotkalem osoby, ktore za szybko sie braly za zakup i teraz maja problemy. musisz miec plan na splate tych 20%. po pierwsze upewnij sie czy to zawsze bedzie 20% np ceny sprzedazy za 10 lat czy stala kwota rowna 20% ceny zakupu. chodzi mi o to, ze jesli nie bedziesz na biezaco odkladal pieniedzy na splate tej pozyczki od dewelopera, odsetki beda naliczane i kwota rosla. jesli przypadkiem w chwili sprzedazy wartosc bedzie nizsza niz cena zakupu to nagle okaze sie, ze bedziesz musial dolozyc z wlasnej kieszeni aby splacic bank, dewelopera i koszty sprzedazy. Twoj "bufor" to tylko te 5% wkladu wlasnego a wez pod uwage, ze wprowadzajac sie do nowego domu jest jak z autem. jego wartosc od razu wyraznie spada bo staje sie juz domem uzywanym.....
...nie chce Cie straszyc lub zniechecac tylko przestrzegam przed podejsciem......aaaa pomyslimy nad tym za 10 lat.....
Witam, mam pewien problem, zastanawiamy sie z chlopakiem nad kupnem domu. Znalezlismy ciekawa oferte, 3 bed house za 100 tysiecy. Dom w zasadzie nie wymaga wiekszych remontow, rok temu wymieniono boiler na nowy, ze 2 lub 3 lata temu zrobiono nowy dach. Wczoraj bylismy ogladac ten dom, wyglada ok. jest to w zasadzie osiedle gdzie wiekszosc domow, mieszkan jest z councilu, ale bardzo duza czesc jest wykupiona, poniewaz ceny sa atrakcyjne, ludzie kupuja te domy, remontuja, zmieniaja elewacje itd. Dodam, ze w rejonie gdzie teraz mieszkamy domy z 3 sypialniami to jakies 160-170 tysiecy.
Podczas ogladania domu dowiedzielismy sie, ze ma on tzw. niestandardowa kontrukcje, czyli zbudowany jest z betonowych blokow na stalowej ramie. Czytalam, ze po wielu latach ta stal moze korodowac i cala konstrukcja domu moze ulec uszkodzeniu itd, dlatego tez niewiele bankow udziela kredytu na tego typu domy. Z tego co wiem to 4 banki moglyby zaoferowac nam kredyt. Pytanie czy wogole pakowac sie w cos takiego?
Co w sytuacji kiedy np za 5-10 lat chcielibysmy sprzedac ten dom, czy nie mielibysmy problemow ze sprzedaza wlasnie ze wzgledu na to jak ten dom jest zbudowany.Moze tez dojsc do sytuacji kiedy banki wogole odmowia przydzielania kredytow na takie domy. Sama nie wiem co o tym myslec.
Nie znam się na konstrukcji,więc nie pomogę ale co do samej lokalizacji to pomyślcie czy chcecie pakować się w kredyt na 20 lat na councilowym osiedlu.
Dzisiaj jest tam ok, a za miesiąc,rok,dwa mogą Wam zakwaterować obok/w okolicy jakąś patologię na przykład.
Znam przykład gdzie polacy kupili pół bliźniaka obok nalężąca do councilu druga połowa,2-3 lata mieszkali i było wszystko było do czasu aż obok nie wprowadził się patologiczni sąsiedzi,balangi i polcija non stop.
Nie wypuszczają teraz nawet na swój ogródek dziecka samego:/
A jakie to rejony?
@miciuniasam fakt, ze sa tam mieszkania ex-council'owe nie jest jeszcze duzym problemem. zalezy kto tam mieszka itp. sam kiedys mialem sasiadow tylko "socjalnych" ale wszyscy byli w wieku 50-90 lat i mieszkalo sie obok nich super:-) spokoj, mila rozmowa, dogladanie mojej posiadlosci przez emerytowane sasiadki;-) ale generalnie jest to cos do sprawdzenia bo potencjalne nieprzyjemnosci moga sie przytrafic....
natomiast w Twoim wypadku chyba powazniejszy problem to ta niestandardowa budowa. taki dom zawsze bedzie duzo tanszy niz "standardowe". nie spodziewam sie, aby rzeczywiscie byl problem z rozpadnieciem sie (polskie blokowiska jakos stoja i mowi sie, ze sa mocniejsze niz kamienice z cegly;-) ale wlasnie z kredytowaniem takiego domu. moze okazac sie, ze jak raz sie w ta nieruchomosc wpakujesz, to bedzie kula u nogi na zawsze. ani remortgage na lepszych warunkach, ani additional borrowing. jakbys chciala sie przeprowadzic to sprzedac bedzie bardzo ciezko bo ludzie nie chca pakowac sie w problemy lub nie moga dostac kredytu na taka nieruchomosci.....szczerze? daruj sobie. poszukaj innej, nie ma co sie spieszyc i kupowac na sile. to nie auto, ktore mozna szysbko i z zadna lub mala strata sprzedac....
Ferox
Gratulacje i powodzenia na swoim :)
miciunia
na początku też chciałem jak najszybciej na swoje, po miesiącu ostygłem, nabrałem doświadczenia na tutejszym forum i szukałem przez kolejne sześć miesięcy :) - jestem super zadowolony, znaczy jesteśmy.
przy wyborze bardziej niż dojazdem do pracy kierowaliśmy się odległością i jakoscią szkół w okolicy dla dzieci, my dorośli chyba sobie szybciej poradzimy z dotarciem do pracy jak dzieci do szkoły.
pozdrawiam bez pośpiechu :)
mam pytanie do ciebie Konrad bo widze ze masz duza wiedze w temacie.chodzi o to ze kupilem z narzeczona 2 lata temu dom.teraz jest moja zona i pojawia sie pytanie bo na dokumentach od zakupu widnieje jej panienskie nazwisko a teraz ma moje i czy mamy to gdzie aktualizowac a jak tak to gdzie.oczywiscie w banku co dal nam kredyt juz zrobione ale czy jest cos jeszcze
@rumpelstiltskin
no wlasciwie to tylko kwestia roznicy nazwiska na title deeds. nie sadze, aby to bylo dla Was kiedykolwiek jakims problemem. nie wiem szczerze powiedziawszy jak zalatwic zmiane. nigdy z tym sie nie spotkalem. z tego co znalazlem w internecie to ludzie twierdza, ze nie jest do tego potrzebny prawnik. wystarczy znalezc adres na stronie (Land Registry lub Registers of Scotland zaleznie od tego czy mieszka sie w Anglii czy Szkocji) i wyslac do nich list z prosba o uaktualnienie danych i kopia dowodu malzenstwa.
@afee
council tax jest wyliczny na podstawie wycen z lat 80-tych lub z chwili oddania do uzytku....jesli np, uwazasz, ze wycena Twojej nieruchomosci jest zawyzona to mozesz poprosic o jej ponowne oszacowanie. natomias council sam tego nie robi, wiec jak wspomnial @pawcio, nie masz sie czym przejmowac.....
Dzieki chlopaki za odp.
Nie chodzi mi o to ze jest zaduzy "band", ale nie chcem po remoncie miec wyzszego bo stwierdza ze wartosc nieruchomosci poszla po remoncie do gory.
Chcem poprosic o zwolnienie z council taxu, bo zajmuje jeszcze wynajmowane lokum i nie mieszkam jeszcze na nowym, robie remont i z tego tytulu moge poprosic o zwolnienie, ale jak juz sie przeniose to zastanawiam sie czy nie przyjda i nie stwierdza ze teraz damy panu band wyzszy...
Konrad.W
#2446 | 23.05.13, 18:34
bylem w tej sprawie u prawnika co zajmowal sie kupnem mojego domu i powiedzial ze tak, trzeba to zrobic w tym register of scotland ale powiedzial ze mozna to zrobic przy okazji np.sprzedazy czy remortgage.zeby zaoszczedzic pieniadze a ze mam zamiar zrobic to drugie w przyszlym roku to polecil mi poczekac,oczywiscie trzeba miec orginaly dokumentow potwierdzjacych zmiane nazwiska.to tak dla tych co moze tez maja taki problem
@rumpelstiltskin my jak kupiliśmy dom to też jeszcze przez kilka tygodni mieszkaliśmy w starym mieszkaniu i nie było problemu z niepłaceniem council taxu trzeba było tylko wypiłnić formularz w councilu.
W nowym domu nie było podłóg itp ale councilu to nie interesowało,najważniejsze było czy dom jest umeblowany czy nie :-)
Afee
#2450 | Dziś - 13:33
Dzieki chlopaki za odp.
Nie chodzi mi o to ze jest zaduzy "band", ale nie chcem po remoncie miec wyzszego bo stwierdza ze wartosc nieruchomosci poszla po remoncie do gory.
Chcem poprosic o zwolnienie z council taxu, bo zajmuje jeszcze wynajmowane lokum i nie mieszkam jeszcze na nowym, robie remont i z tego tytulu moge poprosic o zwolnienie, ale jak juz sie przeniose to zastanawiam sie czy nie przyjda i nie stwierdza ze teraz damy panu band wyzszy...
tak to zrozumiałam :-)
Witam!
Po dwóch dniach (a w zasadzie nocach) czytania dotarłem do końca wątku. Dużo się dzięki Wam dowiedziałem i wiele rzeczy mi się rozjaśniło.
Mam jednak pytanie odnośnie LIFT scheme. Wiem, że przyjmowane są w tej chwili aplikacje (sam otrzymałem w zeszłym tygodniu formularz do wypełnienia) i że są dostępne środki w Edynburgu (przynajmniej puki co). Od dwóch różnych doradców kredytowych dowiedziałem się, że istnieje możliwość wzięcia z pomocą LIFT mortgage w wysokości 100% LTV. Nie wiem tylko jak to faktycznie wygląda w praktyce - które banki (czy building society) udzielają takich kredytów, jaka wychodzi spłata miesięcznie (jestem umówiony z doradcą kredytowym na przyszły tydzień). Wiem, że pewnie wielu z Was napisze, że nie jest to dobry pomysł, żeby brać kredyt na dom z pomocą LIFTu i jeszcze bez wkładu własnego, ale niestety moja sytuacja nie pozwala mi na odłożenie odpowiedniej sumy na zabezpieczenie depozytu.
Czy ktoś z Was orientuje się jak wygląda rozpatrywanie przez bank takiego wniosku kredytowego - bez wkładu własnego, za to z LIFTem, jak liczony będzie taki kredyt 100% LTV przy założeniu, że faktycznie po otrzymaniu pomocy z LIFT będę miał powiedzmy 20% "wkład własny" (czytaj LIFT zostanie policzony jako depozyt) - czy faktyczne LTV będzie 100%, czy 80% (na mój prosty "chłopski" rozum powinno być 80%, ale jak to może zostać rozpatrzone prze bank, skoro będę prosił o wyliczenia dla 100% LTV?)?
Jeden z doradców powiedział mi, że jeśli chcielibyśmy 100% LTV z LIFTem, to istnieje taka możliwość, ale tylko i wyłącznie w przypadku zakupu domu - nie moglibyśmy zakupić mieszkania... czy to jest zgodne z prawdą i od czego może zależeć?
Z góry dziękuję za wszystkie konstruktywne odpowiedzi.
P.S. Konrad.W - dzięki wielkie za ogromny wkład w ten wątek. Dzięki Tobie i paru innym osobom udało mi się ogarnąć wiele podstawowych informacji i uniknąć zbędnych kosztów już na samym początku drogi.
Witam szukam doradcy finansowego w Dundee mozecie kogos sprawdzonego polecic? Czy sa w Dundee jakies agencje co sie tym zajmuja?