Do góry

ELEKTRODY TENS PRZY PORODZIE

Temat zamknięty
nikki27
72
nikki27 72
14.01.2010, 00:25

Hej dziewczyny,
czy któraś z Was podczas porodu korzystała z elektrod TENS, przyklejanych do kręgosłupa?
Zastanawiam się nad zakupem urządzenia, ale przedtem chciałabym poznać Wasze opinie na ten temat.Czy to naprawdę pomaga uśmierzyć ból? Z góry dziękuję za odpowiedzi.

nikki27
72
nikki27 72
#114.01.2010, 21:14

Nikt nie korzystał z tego dobrodziejstwa?

kama79_79
Glasgow
22 709
#214.01.2010, 21:16

O matko Boska!

Profil nieaktywny
BagiraPantera
#314.01.2010, 21:27

Na szkole rodzenia miałam " przyjemność " to przetestować... Jak ktoś lubi uczucie mrowienia i drętwienia to ok ale mnie to od razu odrzuciło. Z resztą pamiętaj ze to łagodzi bóle krzyżowe a nie wiesz czy takowe będziesz mieć więc jak chcesz koniecznie to lepiej wypożycz bo szkoda Twoich pieniędzy.

Liryczna
Aberdoom
6 776
#414.01.2010, 22:30

Z resztą pamiętaj ze to łagodzi bóle krzyżowe
-------------------

Taaaa.
Łagodzi jak ...
Tak łagodzi, że się po ścianach chodzi :]

Profil nieaktywny
BagiraPantera
#515.01.2010, 01:14

Z założenia łagodzi a czy tak jest to nie wiem bo raz że nie stosowałam a dwa że nie musiałam.

Liryczna
Aberdoom
6 776
#615.01.2010, 09:45

To następnym razem napisz, że tak przeczytałaś.
Będzie jaśniej i nie wprowadzisz nikogo w błąd.

Profil nieaktywny
BagiraPantera
#715.01.2010, 14:13

Jesli Tobie nie pomogło to mów za siebie a nie za wszystkich. Jest to przyrząd do łagodzenia bólu krzyżowego a nie głowy więc trzymajmy sie tematu.
Dominika Malinowska, zapytaj swojej położnej czy w szpitalu gdzie będziesz rodziła mają TENS czy musiałabyś go zamawiać. Wypożyczenie to koszt 15 funtów więc nie tak źle.
Pozdrawiam i lekkiego porodu życzę.

Liryczna
Aberdoom
6 776
#815.01.2010, 14:25

Bagira, ja Cię proszę...
Sama mówisz, że nie zaznałaś bóli krzyżowych, więc milcz w tym temacie.

Dominiko, TENS najczęściej dostaniesz w szpitalu. Tam będziesz mogła korzystać z wszelkiego rodzaju możliwości.
Są kobiety, na które ten sposób działa jak "płachta na byka", mówiąc dosłownie-irytuje.
Może dawać uczucie relaksu, szczególnie na samym początku. Wtedy bóle nie są tak mocne, da się chodzić, rozmawiać etc. Ale nie trwa to długo, stąd moja podpowiedź, żeby nie wyrzucać pieniędzy w błoto.

Zakładając bóle krzyżowe-nie ma dobrego sposobu (wyłączając epidural).
Nie daj sobie wcisnąć kitu o możliwości złagodzenia tych konkretnych bóli jakimiś impulsami :/

nikki27
72
nikki27 72
#915.01.2010, 20:10

Dzięki, dziewczyny, za zainteresowanie wątkiem. Mam jeszcze trochę czasu na wybór rodzaju znieczulenia, skłaniam sie jednak ku metodom najmniej inwazyjnym, stąd też pomysł na TENS. Czytałam, że po epiduralu mogę się potem żle czuć (wymioty, ból głowy, ból pleców itp), a inne środki, np. gaz, powodują efekt 'głupiego Jasia', a ja wolę zachować normalny stan świadomości. A jakie znieczulenie Wy wybierałyście?

beatricze
159
beatricze 159
#1015.01.2010, 20:25

ja mialam bole krzyzowe -miazga!!!przez 6 godz sie z nimi meczylam i bylo okropnie a pozniej wstrzykneli mi zbawienny epidural.Polecam .nie mialam zadnych skutkow ubocznych-a przy bolach krzyzowych epidural jest najlepszym rozwiazaniem.

lucyferka
523
lucyferka 523
#1115.01.2010, 20:40

Jak chcesz zachować normalny stan świadomości to nie rób nic po prostu urodzisz dziecko naturalnie.Nie bój się nie zawsze boli,wierz mi!

Mniuniusia
1 971
Mniuniusia 1 971
#1215.01.2010, 21:04

Popieram koleżanke Zofije ;) Epi górą!!

syla27
43
syla27 43
#1315.01.2010, 21:06

ja też miałam krzyżowe - nie życze a na dodatek musiałam leżec cały czas i być podłaczona do monitora wiec przerąbane ale da sie przeżyć.Po gazie byłam w 100% swiadoma dużo sie smiałam.epidural zbawienna rzecz ale mam jednak skutki uboczne - kręgosłup boli w ty miejscu gdzie go miałam.Wymiotować nie wymiotowałam.Noi dostałam jeszcze morfine po której usnełam.Ja ze swojego doswiadczenia polecam wszystkie.

lucyferka
523
lucyferka 523
#1415.01.2010, 21:15

opanujcie się kobiety nie straszcie dziewuchy!!!Dominika nie słuchaj tego,każda kobieta przeżywa ból inaczej,każdy poród przebiega inaczej.Mam na myśli to że jeśli zażyczysz sobie któreś ze znieczuleń to nie zawsze ono będzie potrzebne,a wręcz przeciwnie może zaszkodzić!

syla27
43
syla27 43
#1515.01.2010, 21:30

Vicki xxx nikt dominiki nie straszy.pytała sie o znieczulenia jakie my wybierałysmy więc każda pisze to co wybrała.

lucyferka
523
lucyferka 523
#1615.01.2010, 21:38

ja bym się wystraszyła gdybyś mi napisała że przerąbane,nie życze i takie tam miazgi jakieś-a o miazgach pisała zofija z!Jezusie brrrrr

Taffi
215
Taffi 215
#1715.01.2010, 21:43

ja na morfinie podanej w ostatniej chwili - zero bolu przy parciu i porodzie. pozniej wymiotowalam i bylam bardzo senna. epidural mialam pare miesiecy wczesniej przy innym zabiegu i wymiotowalam, natomiast nie mialam zadnych innych dolegliwosci i bolu.

syla27
43
syla27 43
#1815.01.2010, 21:47

Ja dużo czytałam o porodach jakie kto miał i wcale sie nie wystraszyłam byłam przygotowana na to co może mnie spotkać.to był mo 1 poród wiec chciałam wiedzieć. Wcale nie było żle i dziekuje tym wszystkim dziewczynom które opisywały swoje porody.Wiadomo kazda z nas jest inna inaczej wszystko przechodzi.A Dominika sama zadecyduje czy ma czytać czy nie.

beatricze
159
beatricze 159
#1915.01.2010, 22:03

no umowmy sie porod to porod-bole musza byc i od tego nie ma ucieczki.a to ze napisalam ze bole krzyzowe to miazga to prawda mnie po prostu powalily.ale chyba kazda kobieta w ciazy jest przygotowana na to ze bedzie bolalo:))

niunianiunia
169
#2015.01.2010, 22:23

Hej Dominika. Osobiście spędzilam 3 dni w szpitalu, miałam poród wywoływany. Przez 3 dni prowokacji skurcze przychodzily i odchodziły. Raz były silniejsze a raz słabsze.
Zaliczyłam TENS, który mnie wkurzał.
Wypróbowałam też gaz&air ale właściwie podczas badań i masaży szyjki macicy.
Bardzo dobrze reagowałam na ciepłą wodę w wannie, właściwie to było najprzyjemniejsze...
Bóle jednak były niedozniesienia i w dodatku mało spałam przez 3 dni więc poprosiłam o epidural, który nie zadziałał odpowiednio- jedna połowa ciała była znieczulona a druga zupełnie tkliwa. ( nie wspomnę o nieprzyjemnym "zainstalowaniu" pomiędzy skurczami.)
Poza tym co pół godziny musiałam prosić o więcej bo zaczynałam wszystko czuć.
Po 7 godz wszystko skończyło sie na bloku operacyjnym i tam kontynuowano dawki epiduralem. Tego Cięcia nie zapomnę bo znieczulenie bylo do bani i zostałam uspana, zaintubowana...

Teraz, po 3 miesiącach uważam, ze znieczulenie ogólne bylo najlepsze... chociaż tego bólu rzeczywiście nie pamiętam.
A Tobie życzę wszystkiego dobrego i szybkiego porodu. Chociaż jak widać wszystko da się przeżyć. POWODZENIA.

Profil nieaktywny
BagiraPantera
#2116.01.2010, 00:50

Ja rodziłam około 12 godzin i nie wspominam tego jako nie wiadomo jakie cierpienie czy heroizm. Z powodu wąskiej miednicy nie szło tak szybko i łatwo ale czytam ahy i ochy o tym jakie to cierpienie i ból to mi się śmiać chce. Rodziłam na "żywca" i nie uważam żeby to było nie wiadomo jaki ból , bardzo chętnie to powtórzę bo to niepowtarzalna chwila. A dla tych co uważają iż pewnie całą ciąże jak i poród miałam lajcikowe dodam ze zaliczyłam dwa pobyty w szpitalu i dodatkowo nie mogłam chodzić pod koniec ciąży aczkolwiek to jest i tak pestka. Dużo gorszym bólem był strach o dziecko kiedy coś się działo. Tak więc kochane, poród to tylko a nie aż poród. Będzie tak jak ma być a najważniejsze ze dzidzia będzie wreszcie z Wami.
Pozdrawia,
B.

kama79_79
Glasgow
22 709
#2216.01.2010, 00:58

Ja sie zastanawiam, jak wypowiadalyby sie Panie, ktore musialaby rodzic w Polsce, bez darmowych znieczulen, partnera przy bogu, wanien, elektod i innych niepotrzebnych wspomagaczy.Urodzic musi kazda, z porodowki nie wyjdzie przeciez.Niektorym Paniom w glowach sie poprzewracalo.

Bagira pamietam twoje loty do Polski, wiec chyba ciaza nie wymagala takiego dmuchania i chuchania, jesli moglas, mialas odwage wsiasc na poklad.

beatricze
159
beatricze 159
#2316.01.2010, 09:27

Masz racje Kama Panie rodzace tutaj maja duzo duzo lzej.Ja to na prawde podziwiam te kobietki rodzace wPolsce ,lezace po piec na sali i bez znieculenia.pelen szacun.a tutaj przychodzisz do porodu dostajesz wlasna sale ,wlasna polozna ,ktora opiekuje sie tylko toba i jest na twoje kazde zawolanie i to tzreba docenic.a i bole jakie by nie byly czy lekkie czy te najgorsze przechodza w niepamiec jak zobaczysz swoje zdrowe dziecko:)

abcd1
78
abcd1 78
#2416.01.2010, 09:49

czesc ja osobiscie odradzam dla mnie tragedia wcale nie pomaga-szczypie ze szok naprade zreszta zrobisz jak bedziesz chcial

Fiszka
2 060
Fiszka 2 060
#2516.01.2010, 10:06

wlasnie dlatego, ze mamy taki wybor, mozemy podyskutowac droga Kamo.
Mnie osobiscie TENS zirytowal po kilku godzinach, skonczylam jak niunia niunia

Maka Paka
40
#2616.01.2010, 10:15

Bierz epidural i sie nawet nie zastanawiaj!!!!!

nikki27
72
nikki27 72
#2716.01.2010, 11:25

Dziewczyny, dzięki za opinie. Jak widać, co osoba, to inne doświadczenia. Jestem przygotowana na ból i psychicznie się na to nastawiam. Najchętniej rodziłabym bez znieczulenia, wiem jednak, ze podczas samego porodu wiele się może zmienić i wcześniejsze plany w obliczu ogromnego, wielogodzinnego bólu moga wziąć w łeb. Koniec końców może się skończyć na zastrzyku w kręgosłup, żeby już tylko nic nie czuć.

orletka
4 535 18
orletka 4 535 18
#2816.01.2010, 11:44

Dominika, ja chcialam bez znieczulenia i sie udalo, wydaje mi sie,ze wszystko jest kwestia nastawienia i tyle.
Poza tym, propomuje pomyslec w jaki sposob powitasz malenstwo na swiecie, co mu powiesz jak sie zobaczycie,
zamiast myslec o tym jak bedzie bolalo i jakie srodki wziac.
da sie bez srodkow a jesli nie to bedziesz decydowac w trakcie.
powodzenia
relaksuj sie!

agrawwwka
2 782
agrawwwka 2 782
#2916.01.2010, 12:15

popieram wypowiedz orletki :) mi tez sie udalo

nikki27
72
nikki27 72
#3016.01.2010, 16:55

No to gratuluję wytrzymałym mamom. Jak widać, jest to możliwe, bardzo bym chciała, żeby i mi się udało:)

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis