@harvey70
jak bys zajrzal na www.kw-property.co.uk to bys wiedzial;-)
tracker jak nazwa wzkazuje sledzi wybrany wskaznik. zazwyczaj jest to stopa referencyjna banku anglii ale moze tez byc inna (np wlasna banku). wtedy oprocentowanie kredytu ustalane jest jako wskaznik+ustalona z gory marza. np na chwile obecna stopa banku anglii to 0.5%. jesli masz kredyt base rate +3.5pkt% to oznacza, ze dostaniesz oprocentowanie w wysokosci 4%. jesli np za pol roku bank centralny podniesie stopy o 25 punktow bazowych do 0.75% to oprocentowanie twojego kredytu wzrosnie o tyle samo do 4.25%....
Konrad nie wiem czy wszystko jest załatwione.Niby wszystko gra a ciągle coś chcą-a to roczne rachunki za czynsz(chodziło o to czy płaciliśmy regularnie).Martwi mnie to,że może się okazać,że wcale nam nie dadzą kredytu,że wymyślą coś znowu :(
Strasznie to wszystko stresujące.My już nawet kuchnię kupiliśmy,teraz żałuję...bo nie wiadomo jak to wszystko się potoczy.
Konrad, na pewno skomentuje moich prawnikow na Twojej stronce, tylko musze znalezc troche czasu :)Co Ty wywinales, ze jestes az tak polamany? Pracujesz, czy dogorywasz w domu? Zycze zdrowka i mimo wszystko latwej przeprowadzki!
Gosiulek, zycze Ci, zeby wszystko sie udalo!a a propos mebli czy innego sprzetu, czy czegokolwiek do nowego domu, to ja czekalam do konca, dopiero jak mialam w reku klucze zaczelam inwestowac, nawet prawnicy pouczaja o tym, zeby wstrzymac sie ze wszystkim do konca, nawet z terminem przeprowadzki na kolejny dzien a nie na dzien odebrania kluczy, bo nigdy nic nie wiadomo...no ale ufam,ze ten wasz pozal sie Boze doradca jednak nic nie wywinal, tylko zalatwij wam wszystko jak nalezy...
Konrad w czym sie gubisz?
Za kilka dni mamy przelac depozyt,od kilku tygodni nasz doradca mówil juz o tym kiedy mamy przelac pieniadze,od poczatku twierdzil,ze nie bedzie problemu z kredytem itp.
Tez myslalam,ze to ostateczny etap,wiec i kuchnie kupilismy.Bank wymaga czegos dodatkowego od nas i to mnie niepokoi.
Przeklinam dzien w ktorym poznalam tego doradce(oczywiscie znajomy polecil) wiecznie mowi,ze wszystko jest ok.To on nas tak w blad wprowadza.Na poczatku mu ufalismy,a teraz nie wierze ani jednemu jego slowu.
P.S Pisze chaotycznie bo mam grype i okropny bol glowy.Przepraszam.
co masz na mysli mowiac "normalny" kredyt? tracker to najpowszechniejsza wersja....rozumiem, ze masz na mysli fixed deal, ktory jest tylko krotkim okresem wstepnym kredytu zanim stanie sie tracker'em...
tak czy inaczej, roznica w oprocentowaniu tracker'a i fixed zalezy tylko i wylacznie od banku. w jrdnych jest wieksza w innych mniejsza....chodzi mi o to, iz roznica jest mala (0.5pkt % lub mniej) to bym dla wlasnego spokoju bral fixed. jesli roznica w oprocentowaniu jest wieksza a oplty podobne to skusil bym sie na tracker'a mimo iz niesie to ze soba ryzyko wyzszych rat w przyszlosci...(a moze nie;-)
dokladnie bus;-) wszyscy oczekiwali podwyzek juz na poczatku roku, ale sytuacja gospodarcza sie nadal nie poprawia i stopty stoja. inflacja tez nie idzie strasznie do gory wiec nie ma powodu podwyzszac stop...wydaje mi sie, ze taka sytuacja jeszcze sie utrzyma stosunkowo dlugo.....
btw jak zycie na polnocy?;-)
Chciałabym wszystkim serdecznie podziękować za czas poświęcony mi i moim problemom :/
Wiem,że nie zawsze jasno się wyrażałam,przez co wprowadzałam Was w błąd.Ale tematyka kredytów nie jest moją mocną stroną jako że mam umysł humanistyczny :D
Nie każdy jest alfą i omegą w każdej dziedzinie.
Otrzymaliśmy pismo z banku.Wszystko sfinalizowane,terminy znamy,wszystko gra.Tak więc zakup wspomnianej wcześniej kuchni nie poszedł na marne,jako że była z promocji :P
Jeszcze raz dziękuję Wam
Pozdrawiam
@gosiulek
to zalezy od sytuacji i od dogadania sie. standardowo prawnicy sprzedawcy wysla klucze do twoich prawnikow i mozesz sobie umowionego dnia odebrac. ale mozna sie umowic inaczej. np ja ostatnio mialem prawnika z glasgow a mieszkam w edim wiec wlasciciel przyjechal do nieruchomosci, ktora od niego kupilem i dal mi klucze....
Czasem od momentu finalnego obejrzenia mieszkania do odebrania kluczy mija ponad miesiąc,warto więc jeszcze raz przed złożeniem ostatecznych podpisów wnikliwie obejrzeć wszystko,czy armatura sanitarna,piec gazowy,spłuczki ect. działają.Czasami ekscytacja związana z radością z upragnionego "M" nie pozwala chłodno i rzeczowo ocenić stan nieruchomości.A to okno przestało się domykać,a to zlew zapchany,a to piec gazowy słabo grzeje.Skontrolujcie czy licznik energii się obraca,czy ma pozakładane plomby,kto jest waszym dostawcą gazu i prądu(skontaktujcie się z nimi jak najszybciej i przepiszcie licznik na siebie,lub może poszukajcie lepszej i tańszej oferty).
Jeden z moich znajomych stracił dużo nerwów i kasy,bo okazało się,że poprzedni właściciele przed wyprowadzką pozamieniali krany na te starego typu i gdzieś tam woda się sączyła,bo czegoś tam nie dokręcili.Finał był taki,że pół ściany z rygipsu namokło i odpadło,ubezpieczenie remont pokryło,ale automatycznie podnieśli mu stawkę składki.
Mam nadzieję i trzymam kciuki,że u Was wszystko będzie ok:)
mam pytanie - a jak sprawdzaliscie stan starego domu. Mam na oku dom wybudowany okolo 1930 roku, 2 lata temu ocieplony i wymieniony dach. Okna byly wymienione okolo 3 lat temu. Nie ma sladow wilgoci itd. Podlogi sa stare i skrzypia (stropy drewniane), na scianach tyle warstw tapety, ze ciezko teraz cokolwiek tam dojrzec. Wiadomo stare rury, niby wszystko dziala, ale chcialabym poznac opinie specjalisty przed wprowadzka. Mam home report, ale to jest tylko tzw. single survey, i osoba wykonujaca taki raport nie bierze za niego zadnej odpowiedzialnosci. Jakie sa mozliwosci i kiedy zrobic pelna inspekcje? Czy bank moze zaproponowac nam taka inspekcje? I kiedy pokrywamy koszta takiej inspekcji. Oczywiscie rozumiem ze jezeli dom po inspekcji nie bedzie spelnial naszych oczekiwan, to wtedy i tak pokrywamy koszta?
Jestem na poczatku drogi szukania wymarzonego M3, wiec z gory przepraszam za banalne pytania;)
@DOT
single survey jest obowiazkowy i wystarczajacy do otrzymania kredytu. jesli uwazasz, ze to dla ciebie za malo, zawsze mozesz zrobic dodatkowe badania/sprawdzenia ale na twoj koszt niezaleznie od wyniku. teoretycznie moglbys sie dogadac ze sprzedawca na partycypowanie w koszcie, ale ze on nie ma obowiazku, nie sadze aby chcial dodatkowo wydawac pieniadze...
Witam,
A ja mam pytankie, odnosnie residental i buy to let. Powiedzmy, ze bede chciec zmienic miejsce zamieszkania na inny kraj i nie chce spaedzwac mieszkania. Bylo by oczywista dla mnie, ze je wynajme. Czy tak mozna? Gdzie wiec jest tu ruznica miedzy tymi dwoma rodzajami kredytu, i jakie sa ich waruniki? Moze kozystniejszy bylby buy to let?
I drugie pytanie, jakie szanse osoba samotna ma na kredyt? Czy trudniej dla osoby samotnej, niz dla pary?
@Afee, roznica jest taka ze jesli kupisz jako 'residential' to warunkiem kredytu jest to ze musi byc to twoja glowna rezydencja, a wiec nie mozesz go wyjnajac przez iles tam lat (okreslonych w umowie) lub nawet caly czas trwania umowy. Twoje okolicznosci moga sie zmieniac, fakt - ale umwoa jest umowa. Niestety, mieszkanie na kredyt to jeszcze nie wlasnoc i jak widac nie daje to zupelnej samowolnsoci w rozporzadzaniu nieruchomoscia.
Witam szukam doradcy finansowego w Dundee mozecie kogos sprawdzonego polecic? Czy sa w Dundee jakies agencje co sie tym zajmuja?