a ja dzisiaj mialam to:
http://www.kuron.com.pl/przepisy/ar...
15 minut roboty, 5 funciszy na cala rodzinke, a zarcie, az sie uszy trzesa
Ja robie dobre cos co nazywam ''krokietami'', ale tak naprawde to troche cos innego. Robi sie ciasto nalesnikowe ale nie na slodko tylko na pikantnie albo z ziolami. Przygotowuje sie farsz: ja robie albo odsmazana wieprzowine z pieczarkami albo kawalatki piersi z kurczaka odsmazane ze swieza papryka. To sie przyprawia majerankiem, zawija w nalesniki, obtacza w jajku, bulce tartej i na patelnie. Bomba kaloryczna, ale co jakis czas mozna sobie pozwolic - pyszota!
Ja 'fish and chips' w wersji spolszczonej - ziemniaki zamiast 'chips' i ogorki kiszone zamiast zielonego groszku.