aaa....zapomnialam o zupce do wczorajszej zapiekanki
rosolek mi sie ostal jako ze zachcialo mi sie slatki z kury, anansa, kukurydzy, ryzu i majonezu z jogurtem, wiec przy okazji gotowania owej kury rosolek sie nawarzyl :)
No jak sie je sniadanie o 14.00 to obiad mozna o 19.00 A propos pasztetu, w Asdzie jest niezla obnizka na polski pasztet drobiowy, taka duza puszka chyba 250g kosztuje 58p. Szesc kupilem.
Ja 'fish and chips' w wersji spolszczonej - ziemniaki zamiast 'chips' i ogorki kiszone zamiast zielonego groszku.