Ponieważ jako Beneficjent Systemu mam same wolne chwile, postanowiłem na stałe przeprowadzić się do daczy znajdującej się w serwerowni emito, gdzie z lubością oddaję się trollowaniu, paleniu papierosów, łykaniu garściami pigułek z guaraną popijanych energetykami i hektolitrami kawy, a gdy wszyscy już usną, czytam kradzione książki lub zawijam w sreberka... takie tam różne... aha, no i wykręcam tysiące kilometrów na rowerze.
Dookoła serwerowni, ofkors.
Użalam się nad sobą: no wiesz, spędzam dni przykryty różowym kocem, z filiżanką roztopionego kakao, waniliowym wickiem wetkniętym w kontakt przy pomocy łyżeczki do herbaty, ciężkimi zasłonami w kolorze roztopionego ołowiu i udaję, że oddychanie przez nos jest częścią programu udomowienia latimerii, a czemu pytasz tak przy okazji? To miłe.
...Ja osobiscie gram w gry i wychodze do kina.
No proszę Atheling, Twe wyznanie poruszyło moje wnętrze. Teraz będę się zastanawiać ( w wolnym czasie oczywiście) w co grasz nieosobiście, no i jakim krokiem wychodzisz z kina. A do tego rodzi się pytanie - po co chodzisz do kina? Moja wyobraźnia podsuwa całą listę powodów. Rozjaśnij mój umysł i wyjaw cel, jaki chcesz osiągnąć w kinie.
Witam
Interesuje mnie jak emigranci spedzaja wolny czas wedi? Gracie w gry, wychodzicie gdzies? Ja osobiscie gram w gry i wychodze do kina.
Pozdrawiam