Do góry

Wypadki drogowe kosztują brytyjską gospodarkę 34 miliardy funtów rocznie

Według szacunków rządowych wypadki na brytyjskich drogach to koszt rzędu 34 miliardów funtów rocznie. Mimo to uznawane są one za jedne z bezpieczniejszych w świecie.

Według szacunków wypadki na drogach to koszt rzędu 34 miliardów funtów rocznie. Fot. Accident Causes Chaos On Malibongwe by ER24 EMS (Pty) Ltd. (CC BY-SA 2.0)

Według danych brytyjskiego ministerstwa transportu - Department for Transport (DfT) - zgłoszone w 2012 roku wypadki drogowe kosztowały gospodarkę ponad 15 miliardów funtów, czyli około pół miliarda więcej niż w 2011 r. Gdy uwzględni się jednak koszt wypadków niezgłaszanych, osiągnie się zawrotną kwotę 34,3 miliardów.

Koszty uwzględniają zarówno zniszczenie pojazdów jak i obrażenia kierowców, pasażerów, pieszych itp.

W porównaniu z rokiem 2011 spadła ogólna liczba wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Zmalała też ich liczba w odniesieniu do wszystkich grup użytkowników dróg - z wyjątkiem rowerzystów. Odnotowana w 2012 roku liczba była najniższa od czasów wprowadzenia tego typu zestawień i oznacza, że brytyjskie drogi są jednymi z bezpieczniejszych w świecie.

Warto jednak zwrócić uwagę na jedną niepokojącą sprawę - wzrost liczby wypadków śmiertelnych spowodowanych przez pijanych użytkowników dróg. Łącznie w 2012 roku odnotowano w tych przypadkach aż 280 ofiar śmiertelnych, czyli o 17% więcej niż w zeszłym roku.

torque, Twój Sukces UK

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 7

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#114.10.2013, 09:08

Fajna fota z południowej Afryki :)

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#214.10.2013, 09:12

Ostatnio modne jest w UK przeliczanie wszystkiego, ile co kosztuje ile strat przynosi. A co to przeciętnego Mcsmitha, kowalskiego obchodzi...? Kierowca płaci podatki, więc niech więcej przeznaczają z tych podatków na drogi :-).
Tylko z góry wiem że wtedy według nich będą generowane straty przez to LOL.
Nie porównywałem nigdy tych statysytyk drogowych, ale wydaje mi się że UK chyba aż tak źle nie wygląda na tle reszty Europy, poważnych wypadków widzę mniej niż w Polsce chociażby.

Profil nieaktywny
NEDD
#314.10.2013, 09:56

Nie wazna liczba wypadkow a jej koszty. Jest z UK cos nie tak skoro mowi sie o kosztach. Wszystkie ograniczenia itp pierdoly robi sie niby w imie bezpieczenstwa a tu wyszlo drugie dno- owe koszty. Patrzac na ceny ubezpieczen samochodowych w UK to trudno sie dziwic, że wyszly im miliardy. Ta wyspa jest jednym wielkim polem żniwnym dla firm ubezpieczeniowych.

alina1111
207
alina1111 207
#414.10.2013, 10:59

Ubezpieczenia sa drogie, ale jak przyjdzie do stluczki to nie trzeba czekac miesiacami na kase. No I fak jest, ze nie naprawiaja samochodow nawet w niewielkim stopniu uszkodzonych tylko od razu na szrot. Dlatego koszty sa takie drogie, ale to napedza rynek motoryzacyjny w UK, ludzie kupuja wiecej nowych aut I ten artykul to w sumie takie tam bla bla bla.

Profil nieaktywny
NEDD
#514.10.2013, 11:55

"No I fak jest, ze nie naprawiaja samochodow nawet w niewielkim stopniu uszkodzonych tylko od razu na szrot. "

I to rodzi kolejne patologie. Samochod czesto da sie naprawic tylko tu kilka wgniecen to juz trzeba zlomowac. Widziałem takich co aranzowali "wypadek" calej lawety z 4 samochodami. Samochody niby na zlom czyli wyplata calej wartosci. Za wiele sie nie poobijaly wiec poszly do PL czy innego kraju europy. Wszyscy zadowoleni a ubezpieczyciel da sobie rade w razie czego podwyzszajac stawki.
Jak takie bla bla to powiedz to nastolatkowi z poludnia Anglii, ktory po zrobieniu prawka nawet jesli bedzie jezdzil bezwypadkowo do 25 roku zycia to musi zabulic za ubezpieczenie 3-7 tys rocznie zaleznie od tego czym bedzie jezdzil.

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#614.10.2013, 12:29

jedynym kosztem jest bezproduktywny rzad oglaszajacy takie idiotyzmy

wypadki to swietny biznes

alina1111
207
alina1111 207
#714.10.2013, 13:31

#5
I jaka to patologia dla nich, ze sie zlomuje samochody? To czysty biznes no I szrot po drogach nie jezdzi jak w Polsce, to po raz. Po dwa- wcale nie musisz sie zgodzic na zlomowanie I mozesz naprawiac samochod na wlasna reke, po trzy- ubezpieczyciel zlomuje samochody uszkodzone w niewielkim stopniu bo warsztaty nie chca naprawiac w ramach ubezpieczenia poniewz warsztat jest zobowiazany dac gwarancje na ta naprawe, ktorej wlasciwe wykonanie mozna zawsze zakwestionowac I domagac sie odszkodowania za zle naprawiony samochod, to wlasnie rodzilo patologie bo ludzie to wykorzystywali. Taniej dla ubezpieczyciela jest oddac kase I odzyskac czesc z czesci sprzedanych.