Sprawa śmierci czteroletniego Daniela Pełki, głodzonego i dręczonego przez matkę i jej partnera, w rezultacie czego chłopczyk po miesiącach maltretowania zmarł, poruszyła opinię publiczną w całej Wielkiej Brytanii.

Jak podaje BBC w sprawie śmierci chłopca zostanie przeprowadzone kolejne śledztwo: dlaczego nikt nie był w stanie zapobiec tej tragedii? W trakcie procesu oprawców Daniela, którymi stali się dla niego najbliżsi - matka i jej partner - wiele osób zeznawało, że dziecko było wycieńczone, opuszczało szkołę, matka próbowała ukrywać siniaki na jego ciele. Chłopiec zabierał także jedzenie innym dzieciom, próbował jeść z podłogi.
Szkoła i inne służby próbowały pomóc. Rodzina była obserwowana oraz odwiedzana przez pracowników socjalnych, czy lekarzy. Wiele osób widziało, że z chłopcem coś jest nie tak. Jak jednak możliwe jest, że mimo zaangażowania tylu profesjonalistów nikt nie zauważył, co naprawdę działo się w tej rodzinie i nie zapobiegł tragedii zostanie zbadane.
Przypadek Daniela zostanie poddany śledztwu przez Radę ds. Bezpieczeństwa Dzieci z Coventry (Coventry Safeguarding Children Board). Wykorzysta ona m.i.n. nowe informacje, które ujrzały światło dzienne w trakcie procesu w sprawie śmierci chłopca.
Detektyw Tim Bacon z wydziału ds. bezpieczeństwa publicznego West Midlands Police komentuje, iż uważa to za niezmiernie ważną decyzję: - Opinia publiczna jest poruszona tą sprawą; ludzie chcą wiedzieć jak można było zapobiec tej tragedii i właśnie temu służyć będzie badanie.
Źródło: Daniel Pelka: Sibling hid food for starved boy, bbc.co.uk



Komentarze 83
Jak sie zastanawialem jakis czas temu czemu nikt nic nie widzial, nawet cienia podejrzenia nie bylo, to sie zaraz obroncy tutejszych sluzb i oswiaty zlecialy, nie ma co szukac kozlow ofiarnych ale jednak cos z systemem jest nie tak, ze do tgo doszlo.
Instytucje daly doopy... nauczycielki widzialy co dzieje sie z dzieckiem . On wazyl 9 kg takiej wagi nie osiaga sie w tydzien... tyle wazy 6-cio miesieczne dziecko nie czterolatek. Opisane jest tez ze byly podejrzenia ze cos jest nie tak. Dlaczego nie drazyli tematu? Dlaczego nikt nie przyjzal sie tej rodzinie pozadniej. Doszlo do smierci dziecka do cholery! Instytucje powinny byc pociagniete do odpowiedzialnosci za ta tragedie.
kukim specjalista.
jeszcze niedawno byla nagonka na brytyjskie sluzby socjalne ze sie wtracaja do rodzin emigrantow i bezpodstawnie zabieraja im dzieci a teraz ataki ze nic nie robily?
W kazdym kraju system jest do dupy, szkoda ze reaguja po tragedi.
Oby cierpienie dziecka nie zostalo zmarnowane :-(