19-letnia studentka, która wracała z nocnego klubu taksówką, tuż po tym, gdy ją opuściła została złapana przez dwóch Polaków i zaniesiona do ich domu. Mimo prób reakcji naocznego świadka napaści mężczyznom udało się zaciągnąć dziewczynę do sypialni i wykorzystać ją seksualnie.

Świadek znalazł w pobliżu telefon należący do dziewczyny. Niepewny, co się właściwie dzieje skontaktował się z matką dziewczyny, ta zdecydowała się powiadomić policję. Funkcjonariusze zastali sprawców w łóżku z nietrzeźwą nastolatką.
Mężczyźni przed sądem przyznali się do winy. Sędzia nie uznał tego faktu za element łagodzący: sprawcy nie mieli po prostu innego wyjścia, gdyż zostali przyłapani na gorącym uczynku.
Sąd wydał wyrok skazujący na 8 lat i 9 miesięcy pozbawienia wolności.



Komentarze 54
A dlaczego nie 8 i 9 lat???
Coś złagodniały wyroki na polskich gwałcicieli...
Swiadek tez niezly gapa
Kolesie porywaja na sile pijana laske z ulicy, a ten sie zastanawia co robic.
Moze to pedzio byl i bal sie o swoja fryzure !!!
@ Stirlitz
Cale zajscie tez moglo wygladac tak, ze ta laska mogla znac tych dwoch i ponioslo ich po pijaku, Cholera go wie... Dobrze, ze nie pomyslal sobie: ''Ale ci to sie bawia, masakra...'' i sobie poszedl bo wiadomo, ze wszystko mozliwe w tych czasach.
BTW, znow jakies barany ''poprawiaja'' nam opinie... :/