Brytyjski poseł Adam Afriyie jest zdania, że referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej winno odbyć się znacznie wcześniej, niż dotychczas planowano.

Jak podaje BBC Afriyie będzie chciał nakłonić rząd, by głosowanie odbyło się nie po planowanych na 2017 r. wyborach do parlamentu, lecz znacznie szybciej. Jego zdaniem - właściwy termin to październik przyszłego roku.
Jak mówi poseł brytyjscy wyborcy nie są zbytnio przekonani do przeprowadzenia referendum dopiero w 2017, jak chce tego i obiecał im premier.
Afriyie, który zaprzecza wprawdzie jakoby miał zostać desygnowany, by zastąpić lidera swojej partii, Davida Camerona, uważa że pomysł tego ostatniego, by głosowanie w sprawie przyszłości UK w UE odbywało się w 2017 ., to nie najlepsza koncepcja. Zdaniem Afriyie Brytyjczycy słysząc o tak odległej dacie w ogóle nie wierzą, że jakiekolwiek referendum się odbędzie.
Tymczasem, jak mówi poseł głosowanie w najbliższej przyszłości zapewniłoby tak możliwość wypowiedzenia się przez społeczeństwo - czy chce pozostać w Unii, jak i pozwoliło na szybki start ewentualnych renegocjacji z Unią.
Źródło: Tory MP Adam Afriyie vows to force early EU referendum, bbc.co.uk


Komentarze 9
freedooomm!! ;)
Byloby grubo. Najpierw "szkockie" referendum a miesiac pozniej drugie.
Od referendum do jakiegokolwiek dzialania droga daleka, ale pokrzyczec zawsze mozna - moze ktos lyknie i odda glos w wyborach...
a moze ktos odda glos na UKIP I wtedy nie bedzie potrzebne referendum tylko automatyczne wyjscie z Uni napozniej w ciagu 2 lat od referendum ...
w ciagu 2 lat od wyborow