Do góry

Kulturowa moda na... ISLAM

czyli
„Zedrzeć chustę Muzułmance! (?)”

„Powiedz wierzącym kobietom, żeby spuszczały skromnie swoje spojrzenia i okrywały części ciała”
KORAN

Afgańskie kobiety w tradycyjnych burkach.

Flesz. Na zdjęciu muzułmanka w chuście. Mężczyźni unoszą głowy. Wzrok błyskawicznie przenosi się na mnie i mój aparat. Kobiety widząc, że od czasu do czasu fotografuję, na wszelki wypadek odwracają się plecami. „Ostrożnie ze zdjęciami”, brzmi nieme przesłanie. Wrze! Organizacje feministyczne krzyczą, by wyzwolić kobiety islamu spod jarzma burek. Nadal trwa konflikt pod tytułem: „chusty w szkole i urzędach czy ich brak?”.

Docierają do nas wiadomości o „zabójstwach honorowych” niewiernych muzułmańskich żon czy córek „ladacznic”. W niektórych krajach brak zasłony na twarzy kobiety może się skończyć dla niej śmiercią. Czasami można odnieść wrażenie, że chusta stała się ucieleśnieniem wszelkiej przemocy wobec kobiet i strachu przed islamem. Wielu walczy o jej zerwanie z taką determinacją, jak gdyby zmienić to miało mentalność, zwyczaje a przede wszystkim zacofanie, nie mające nic wspólnego z nakazami Koranu.

„Jestem wyznawcą Allacha, nie wpadaj w panikę” – brzmi nadruk na koszulce. W autobusie, na ostatnich siedzeniach wrzeszczy grupa dziewczyn. Wszystkie w chustach na głowie. Wracają ze szkoły. Jedna flirtuje z chłopakiem przez telefon, inne podpowiadają, co ma powiedzieć. W sklepie z ubraniami dla pań, ekspedientka w czarnych rękawiczkach, z woalką na twarzy i chustą na włosach (tzw. nikab) kasuje i pakuje kolorowe stringi i stanik. Muzułmański właściciel kafejki internetowej, pięć razy dziennie rozkłada za ladą dywanik i oddaje się modlitwie.

Z Muzułmanami w Wielkiej Brytanii spotykamy się wszędzie. Widzimy kobiety w chustach, burakach, nikabach. Żałujemy ich w duchu albo tolerancyjnie „dajemy” prawo wyboru. Ale czy tak naprawdę wiemy, na co patrzymy i co to oznacza?

Allach, Muhamad, hidżab czy lokalne zacofania?

Największy wpływ na stworzenie kanonu pobożnego Muzułmanina i Muzułmanki ma przede wszystkim Koran, czyli święta księga wyznawców Islamu.
„O synowie Adama! Niech was nie skusi szatan, jak wówczas gdy wyprowadził waszych rodziców z Ogrodu, zdejmując z nich ubiór, by im ukazać ich nagość.” (Koran) Koraniczne zasady przybliżają i dopowiadają hadisy, czyli opowieści o życiu proroka Muhammada. Hadisy odnoszące się do ubioru kobiet to głównie przekazy Aiszy, żony proroka Muhammada, oraz opowieści o kobietach z jego najbliższego otoczenia „Gdy kobieta dojrzeje, nie powinna ukazywać więcej niż tyle – następnie Prorok wskazał na swą twarz i dłonie.” Kobieta nie powinna być, jak to określa Muhammad, jednocześnie ubrana i nieubrana, co oznaczać miało zakaz noszenia ubrań przejrzystych i nie kryjących kształtów ciała. Strój nie powinien zdobić, bo to pielęgnuje próżność w kobiecie.

Tak samo jak u Żydów, muzułmanki nie mogą nosić spodni i wszystkich rzeczy, które zamazują różnicę między kobietą a mężczyzną. Dla zachowania
osobowości muzułmańskiej, strój wyznawców islamu nie powinien się upodabniać do stroju nie-muzułmanów. W jednym z hadisów Prorok przeklina kobiety depilujące się, tatuujące swe ciała oraz te, które robią sztuczną przerwę między zębami, co w tamtych czasach uznawane było za zabieg dodający urody.

Jako wzór cnoty (hidżab – muzułmański, skromny sposób ubierania się) stawia swoje żony, które z racji większej świętości od innych kobiet i czystości domu Proroka, chodziły w burkach. Niestety większość restrykcyjnych nakazów w niektórych krajach muzułmańskich, dotyczących kobiet, drastycznych rozwiązań i brutalnych kar, wynika nie z pobożności, a raczej nieznajomości Koranu, błędnej lub zbyt dosłownej jego interpretacji, fanatyzmu.

Burka

Jest rodzajem nieprzeźroczystego materiału zakrywającego całą głowę z wyjątkiem niewielkiej szpary na oczy. Jej bardziej skrajną wersją jest burka afgańska. Jak wielka płachta zarzucona kobiecie na głowę opada do samych stóp. W miejscu szczeliny umożliwiającej widoczność, wszyta jest drobna kratka niepozwalająca dostrzec oczu kobiety. Burki zostały wprowadzone w Afganistanie za czasów króla Habibullaha (panował w latach 1901–1919), który kazał dwunastu kobietom ze swojego haremu nosić je, kiedy opuszczały pałac, by nie kusiły innych mężczyzn swoim wyglądem. Szyte z najdroższych, wykładanych złotem materiałów stały się symbolem dobrobytu i bogatej klasy wyższej.

W 1959 r. książę Daud, ówczesny premier rządu, pokazał się publicznie podczas święta narodowego z żoną, która nie miała na sobie burki. Wprowadził tym samym do urzędów obowiązkowy, europejski strój. I mimo że wiele kobiet podporządkowało się przepisom, często zdarzały się przypadki ich ukamienowania czy okaleczania kwasem przez fanatycznych wyznawców islamu. Rządy Talibów ponownie wprowadziły nakaz noszenia burek dla wszystkich kobiet, a ewentualne odstępstwa karane są śmiercią.

Te, które noszą na sobie burkę ryzykują uduszeniem, bo zakryty nos, wysokie temperatury i kratka na oczy uniemożliwiają swobodne oddychanie. Żelazna zasada brzmi „Miejsce kobiety jest albo w domu albo w grobie”.

Nikab

Podobnie jak burka zasłania twarz. Jest kwadratowym kawałkiem materiału przewiązanym z tyłu głowy i noszonym tylko w połączeniu z chustą. Istnieją dwa rodzaje nikabu: połowiczny, pozostawiający odkryte czoło i oczy oraz całkowity tylko z otworkami na oczy. Zwyczaj ten wywodzi się najprawdopodobniej z interpretacji słów Aiszy (jednej z żon Proroka): „Gdy objawione zostało: „Powiedz wierzącym kobietom, żeby spuszczały skromnie swoje spojrzenia i strzegły swojej czystości’ kobiety odcięły skrawki swych spódnic i zakryły nimi swe twarze.”

Jedni teolodzy islamu twierdzą, że w razie zaistnienia obawy o moralność mężczyzn, kobieta powinna zakryć twarz przed pokusą. Inni, że kobiety nie powinny pokazywać twarzy, by w ten sposób upodobnić się do szlachetnych żon Proroka. Wszyscy zgadzają się jednak ze sobą, że zakrywanie twarzy nie jest nakazem, a jedynie sugestią. Ponadto Muhammad powiedział „ułatwiajcie, a nie utrudniajcie” ,a zakrywanie twarzy i strój uniemożliwiający swobodne ruch nie należy do uproszczeń życia kobiety.

Czador

Czador jest dużą, zwykle czarną połówką koła z materiału, noszoną otwarciem z przodu. Czador nie ma otworów na ręce ani zamknięć, jest utrzymywany na ciele za pomocą rąk lub zębów lub przez owinięcie jego końcówek wokół pasa. Najczęściej z tym strojem spotkać się można w Iranie. Młode, pracujące kobiety wybierają zwykle nieco wygodniejsze formy ubioru. W upalne dni policja obyczajowa przechadza się ulicami, kontrolując, czy kobiety zachowują zasady odpowiedniego stroju. Kolorowe chusty, obcisłe płaszcze i szerokie spodnie do pół łydki, które coraz częściej zastępują tradycyjny czarny czador, narażają na nieprzyjemności na ulicy, a brak nakrycia głowy na areszt, grzywnę czy nawet chłostę.

Hidżab

Jest nie tylko ogólną nazwą odnoszącą się do skromności stroju muzułmanki, ale również oznacza chustę na głowę. Chusta jest najczęstszą formą hidżabu spotykaną w Londynie. Zdarza się noszona w połączeniu z obcisłymi dżinsami, wysokimi szpilkami i wyraźnym makijażem. Pozwala na kokieterię, zabawę kolorami i finezję upięcia.

Muzułmańskie portale internetowe donoszą, że w Egipcie, gdzie dozwolony jest strój europejski, młode, wykształcone i eleganckie kobiety same decydują się na nałożenie hidżabu. Ponoć wkładają go też największe lokalne gwiazdy. W powstających w ogromnych ilościach egipskich serialach coraz więcej jest aktorek, które niedawno założyły chusty. Teraz grają głównie role przykładnych żon i matek w produkcjach nadawanych w świętym miesiącu muzułmanów, ramadanie.

Mimo że wszyscy jesteśmy w Londynie, mieście wszelkiego wyzwolenia, powinniśmy pamiętać, że większość z nas zachowuje kulturę przywiezioną z własnego kraju. Jej pogwałcenie może nieść za sobą nieprzyjemności. Dlatego mężczyźni raczej nie powinni przyglądać się muzułmankom na ulicy (jest to w kulturze islamu zabronione), nie chcąc narazić się na gniew ich ojców, mężów czy braci. Flirt dla muzułmanki skończyć się może karą cielesną, a czasem nawet zabójstwem. W niektórych krajach islamskich robienie zdjęć kobiecie jest zabronione, więc lepiej ze zwykłej przezorności i uszanowania kultury nie fotografować muzułmanki również i na ulicach Londynu.

Osądzając, głosząc opinię, krytykując czy przyznając rację, lepiej pamiętać o różnicach kulturowych. Naturalne lub niedopuszczalne dla nas nie musi być tym samym dla innych. To nie religie i ich wyznawcy stanowią zagrożenie, lecz fanatyzm. A zerwanie hidżabu z głów kobiet, nie zawsze oznaczać musi dla nich wyzwolenie.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 10

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#102.08.2008, 09:16

noż kurna, ale mi fotę do śniadania strzeliliście...

vector
813
vector 813
#202.08.2008, 09:50

kobiety a nawet mezczyzn w BURAKACH mozna i w polsce zobaczyc :)

Profil nieaktywny
weeges
#302.08.2008, 11:15

"powinniśmy pamiętać, że większość z nas zachowuje kulturę przywiezioną z własnego kraju"....i to jest poprawnosc polityczna..zapomieni dodac,ze kulturze europejkiej jet takie porzekadlo-jesli wejdziesz miedzy wrony,muszisz krakac taj jak one...komuniarki z glow i portki na dupe wloz!!

"Osądzając, głosząc opinię, krytykując czy przyznając rację, lepiej pamiętać o różnicach kulturowych. Naturalne lub niedopuszczalne dla nas nie musi być tym samym dla innych."...to dlaczego ta zasada nie jest przestrzegana w krajach islamskich????tym wlasnie zachowaniem europa oraz jej poprawnosc polityczna doporwadzaja do przyzwolenia na islamizacje europy...jestem ciekaw,czy za mojego zycia bedzie wiecej ciapatych w europie niz samych europejczykow???oby nie.

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#402.08.2008, 11:37

".to dlaczego ta zasada nie jest przestrzegana w krajach islamskich???"

?!? nie pamietam, zeby kazdemu kto odwiedza kraj islamski kazali zdejmowac buty i zaslaniac twarz kobiecie.. co ty za bzdury wypisujesz?

Profil nieaktywny
mehow
#502.08.2008, 13:10

czyli ciezko sie zalapac w pakistanie na jakas dzika orgietke na plazy z tubylcami ??

Ironiaaa
51
#602.08.2008, 13:46

Kamil B a byles kiedyś w kraju gdzie panuje Islam na dłużej niż kilka dni? A jeśli byłeś to byłeś typowym turystą czy może miałeś okazje poznawac kraj z miejscową ludnością.
To ja CI powiem jak to u mnie wyglądało. Dopóki chodziłam z miejscowymi na plaże czy do baru to mogłam wyglądac po europejsku, chodzic w półprzeźroczystych ciuchach i nie zastanawiac sie co mówię. Jednak jak weszliśmy do ich miasteczka, na ich ulice do ich domów to się skończyło. Musiałam zakryc włosy i ręcę chustą. Następnym razem jak szłam na obiad do rodziców jednej z miejscowych dziewczyn zostałam postawiona przed faktem albo zakładasz spodnie i naszą chustę albo sory nie możesz wejśc.
Myślę, że może 1/4 muzłumanów mieszkających tutaj nosi te ciuchy tylko po to żeby się wyróżniac i zgrywac biednych i ucisnionych. 1/4 jest faktycznie do tego zmuszana a reszta po prostu w domu ma taką tradycję, koleżanki tak chodzą, a czasami z szacunku do np. dziadka czy babci.

Arnor
55
Arnor 55
#702.08.2008, 19:59

Ironia Irka dobrze pisze, jako typowy kilkudniowy turysta nie mozna zaobserwowac kultury dokladnie. Ja spedzilem duzo czasu w turcji, mialem przyjemnosc byc na kilku uroczystosciach. Zmixowany stambul jest europejski, ale wystarczy wyjechac poza centrum i juz lepiej uwazac na co sie patrzymy, co dotykamy, gdzie siadamy. Juz w autobusach sa wydzielone strony jedna dla kobiet druga dla mezczyzn. O malo nie zarobiem kosy bo w pociag sie zatrzymal i walizka spadlaby na glowe kobiecie (oczywiscie zakryta od stop do glow), ja jej leb ratuje wstalem instyktownie zlapalem walizke, pech chcial ze ja dotklem stopa, kolanem wiadomo przedzial waski, dwoch braciszkow z kose do gardla przylozylo, ale jechal z nimi ich ojciec, gadal po angielsku i wiedzial ze to byla europejska grzecznosc i ich uspokoil.
Kobiete tez by mi rozszarpali, bo pochlalem dwa dni z tureckimi znajomymi, kasa sie skonczyla wiec z kolegami wrocilem na kwatere, a moja wkurwiona jak kura z wyrwanymi piorami z kupra na mnie, awantura, w ryj mi dala :-) Koledzy chcieli mnie obronic LOL. Wytlumaczylem ze to bezbronna kobieta nie posiadajaca umiejetnosci zagrozenia mezczyznie i nie chcieli jej juz ukaminiowac.

Ironiaaa
51
#802.08.2008, 21:04

A właśnie zapomniałam wspomniec o weselu na którym miałam okazję byc. Są piekne aspekty tej wiary, np. prześliczny strój panny młodej. Ale już fakt, że to tylko mężczyźni mogą tańczyc, pic i robic na co mają ochotę a kobiety powinny udac się szybko na spoczynek mi sie nie za bardzo widzi...

yac.
3 302
yac. 3 302
#903.08.2008, 14:07

"Śmierć to upiorny sposób na życie. Chyba , że bierzesz udział w świętej wojnie. Wtedy stajesz się narzędziem w ręku Allaha, samobójstwo otwiera ci bramy niebios a ty wkraczasz do raju i witasz się z hurysami nie czekając na zmartwychwstanie i sąd ostateczny. Wcześniej musisz tylko cisnąć w otchłań niewiernych. Więc zabij tylu, ilu zdołasz. Najlepiej zabić ich wszystkich. Dżihad"

Polecam jako krótką lekturę choćby, artykuł Krzysztofa Ligęzy CZAS OTWORZYĆ OCZY z Głosu Polskiego nr11 z września 2007.

"...Po prasowej krytyce postępowania islamskich radykałów, przedstawiciele Bractwa Muzułmańskiego oświadczyli, że:
""Oskarżanie wyznawców islamu o skłonność do przemocy i terroryzmu będzie karane z najwyższym okrucieństwem"".
W powyższym kontekście zasadne wydaje się pytanie: co jeszcze musi się wydarzyć, żeby Zachód przejrzał na oczy? " itp, itd.

Kochani islam to nie tylko chusta na głowie kobiety !

Kuba
38
Kuba 38
#1011.08.2008, 07:09

jak wypinają te swoje brudne dupy do modlitwy, to mam ochotę w nie kopać.

wieśniaki i tyle, zacofane, brudne, głupie bo wierzące.