Z badań przeprowadzonych przez Office for National Statistics wynika, że w Wielkiej Brytanii ilość młodych kobiet w wieku od 15 do 17 lat, które w 2010 roku zaszły w ciążę jest najniższą od początku lat 80-tych.
Jedynie w ciągu ostatniego roku ilość nastoletnich ciąży zmalała o prawie 6%. Łącznie, od 1998 roku ich liczba spadła o 18% - z 46,6 ciąży na 1000 kobiet poniżej 18 roku życia do 38,3. Eksperci twierdzą, że jest to efekt 10-letniej strategii opracowanej przez rząd laburzystów. Do tej pory na ten projekt z budżetu państwa przeznaczono ponad 280 milionów funtów.
Julie Bentley, dyrektorka Family Planning Association, twierdzi, że sukces tej strategii jest związany ze sprawdzonym połączeniem edukacji seksualnej, antykoncepcyjnej oraz współpracy pomiędzy lokalnymi ośrodkami administracyjnymi. Niestety, strategia ta została już wyczerpana i, według Bentley, powinno to być znakiem dla rządu, aby rozpoczął działania, które pozwolą na utrzymanie aktualnego, zniżkowego trendu.
Raport zaznacza również, że wraz ze spadkiem ilości ciężarnych nastolatek wzrosła liczba aborcji dokonywanych przez kobiety w wieku 15 - 18 lat. Z przedstawionych danych wynika, że ponad 43% nastolatek decyduje się na usunięcie ciąży.
- Aborcja jest stresującym i traumatycznym przeżyciem i nigdy nie powinna być traktowana jako metoda antykoncepcji - apeluje rzecznik Ministerstwa Zdrowia.


Komentarze 26
Przeciez to jeszcze dzieci...wiec dzieci maja dzieci:O
to po tej wizycie papieza chyba
Nieprawdopodobne! Skuteczna metoda bez egzorcyzmów księdza plebana, policji i ustawy sejmowej? - Powinni tego zabronić!
spadek ilości ciężarnych nastolatek = więcej aborcji dokonywanych przez kobiety w wieku 15 - 18 lat = 280 milionów funtów w błoto.?
to raczej niezbyt chlubne statystyki?
vlado2309
#3 | Dziś - 22:01
skuteczne to by bylo, gdyby te malolaty sie zabezpieczaly zamiast dokonywac aborcji