0,76 promila alkoholu we krwi miała nauczycielka ze szkoły podstawowej we wsi Olszewka koło Ostrołęki (woj. mazowieckie). Kobieta zachowywała się dziwnie. Gdy do szkoły zostali wezwani policjanci, odmówiła badania alkomatem, dlatego w ich towarzystwie pojechała na pobranie krwi do badań. Nałożono na nią karę grzywny.
Wielkie mi halo.
Sylwester był ?
Był.
Nowy rok był ?
Był.
To nauczycielka tesz trochę sobie... A że zimom wolniej paruje i dłurzej trzymie to insza inszość.
Czepiaj sie tych pedagogóf.
1. Wysłać Młodego po piwo. ( najlepiej po cztery, żeby nie musiał latać za duzo)
2. Zabrać pilota ot tv, włączyć futbol i zaznaczyć że jak ktoś będzie pszeszkadzał- to ma w ryj jak.w banku.
3. Po skończonym meczu dać klapsa każdemu domownikowi gdyż przegrali...
I ot razu samopoczucie siem poprawi.
P.S.
Nie zapomnieć o piciu piwa f trakcie meczu.
Wobec wielu wydarzen Emito bezwstydnie milczy - pomoz innym byc na biezaco z istotnymi wydarzeniami dnia/ tygodnia.