Do góry

Nasze poczatki w Jukeju

Temat zamknięty
Opium
2 011
Opium 2 011
13.02.2013, 12:07

Zainspirowal mnie temat z dyskusji ogolnej: 'jechac czy nie jechac?'. Pamietacie Wasze pierwsze dni po przyjezdzie na Wyspy? Jakie bylo to miasto? Jaka robota? Jakie mieszkanie? Jakie wrazenia?

merkk1
854
merkk1 854
#12113.02.2013, 20:05

piec litrów paliwa za godzine pracy, szok :)

kama79_79
Glasgow
22 709
#12213.02.2013, 20:05

Pierwsza praca w kilka dni po przylocie-domestic supervisor, do dzis mam plakietke ze swoim imieniem, pisanym przez C.
Murzyn za sciana, ktory jaral gandzie 24/h.
Pralka w kuchni:P(to zanim przenioslam sie tutaj na stale), to byl szok!, no i prad i gaz na karte(rowniez).
Najwiekszy szok przezylam probujac sie porozumiec z zapita gebe zyjaca za sciana.15 lat nauki j.angielskiego poszlo sie je*ac przy tym miSZCZu.
Glasgow smile na gebie kazdego, kogo spotykalam rano w drodze do metra(mieszkalam na Ibrox w Glasgow).Mecz na stadionie Rangersow, i 2 tysiace kibicow pod oknem, oraz zamkniety w pizdu Spar pod domem z tej okazji.

kama79_79
Glasgow
22 709
#12313.02.2013, 20:13

Zapomnialam:
Zakazane mordy w pobliskiej aptece, spijajace cos, co podaje im aptekarz.Kolejka ustawiala sie codziennie przed 9ta rano, i przed godzina 17.Kolezanki uswiadomily mnie po jaki ch*j ten cyrk:P

Profil nieaktywny
srup
#12413.02.2013, 20:13

i ciary przeszly po krzyzach, zabilas ich potem wszystkich kama ?

Dezel
4 009 10
Dezel 4 009 10
#12513.02.2013, 20:19

portal polakow w szkocji nawet mili niektorzy , szok !

Albert
Admin
1 065 269
Albert 1 065 269
#12613.02.2013, 20:23

40 godzin drogi z Polski: autobusem do Londynu, autobusem do Edynburga i pociągiem do Kirkclady. Tam fabryka składania pudełek do Whisky, czyli 8 godzin dziennie stania na taśmie (nie wiem czy można głupszą robotę tutaj znaleźć ;). Sprzątanie na 6 rano (wstawanie o 5 - tego roku nie pamiętam ;).

To tyle z narzekania, bo to stare dobre studenckie czasy :)

kama79_79
Glasgow
22 709
#12713.02.2013, 20:25

Nie srup.
Wynioslam sie ponad pol roku pozniej.Gdyby nie to, ze zmienilam prace, a przez to przedluzyla sie procedura kredytowa, to moj pobyt na Ibroxie trwalby krocej.
O zasranych ulicach zapomnialam.No kupska takie, ze szok!Na psie kupy mi to nie wygladalo:/

Dezel
4 009 10
Dezel 4 009 10
#12813.02.2013, 20:28

nie widzialem nigdy wiekszej ilosci tapety na tapecie u kasjerki w aptece , jeszcze sie usmiechala nie z grzecznosci , szok !

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#12913.02.2013, 20:28

"Fabryka składania pudełek" brzmi w sumie lepiej od "fabryki kapusty" albo "fabryki ziemniaków".

Zawiodłeś mnie. :/

;)

asbo
12 558 1
asbo 12 558 1
#13013.02.2013, 20:29

to 'szok', ktory polubilam:

srednio 56 razy dziennie slyszysz HowAreYou (zakladajac, ze pracujesz z 4 doroslymi i 8 znajomych spotykasz na ulicy) :)

mozliwe odpowiedzi:
1. Fine/OK - mozliwe znaczenia: swietnie, w porzadku, dobrze, jako tako, znosnie :)
2. so so - mozliwe znaczenia: babcia lezy z zawalem w szpitalu, dowiedzialem sie dzis od lekarza o mojej smiertelnej chorobie

pare lat temu mialam bardzo kiepski nastroj i na takiez pytanie z ust znajomej Szkotki polaly sie lzy me (czyste, rzesiste)- malo nie padla na serce na srodku ulicy :) teraz juz tego nie robie ;)

kama79_79
Glasgow
22 709
#13113.02.2013, 20:30

Cos slabo Esha, co?
Fabryka?Pudelka?
Nie to co Radnor.On pizze wozil, i w ochronie robil:P

mONdra_Jola
994
#13213.02.2013, 20:31

Co trzecia osoba na ulicy pyta cię w ojczystm języku, skąd jesteś i ile zarabiasz - szok ;)

Dezel
4 009 10
Dezel 4 009 10
#13313.02.2013, 20:33

wszedzie klony Adele szok !

Profil nieaktywny
srup
#13413.02.2013, 20:34

to samo pytaja w urdu ;)

kama79_79
Glasgow
22 709
#13513.02.2013, 20:34

Primark byl dla mnie szokiem w 2005r:P

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#13613.02.2013, 20:50

okna bez firanek, szafa w ścianie, szok!

Dezel
4 009 10
Dezel 4 009 10
#13713.02.2013, 21:02

rury kanalizacyjne od strony ulicy na zewnatrz domu , smiech : )

Liryczna
Aberdoom
6 776
#13813.02.2013, 21:03

2006 Gdańsk - Londyn - Aberdeen
Przyjechałam na gotowe w sumie...pokój w domu nad jeziorem, 4 wspollokatorow.
Pierwsza praca - uczyłam Polaków podstaw angielskiego.
Bałam sie prowadzić samochód i pójść sama na pocztę, bo miałam wrażenie, ze nie zrozumiem tubylcow.
Do dziś pamietam, ze River Island zrobił na mnie niesamowite wrażenie, a pierwsze zakupy spozywcze w zrobiłam w lidlu i asdzie.

Profil nieaktywny
kibel
#13913.02.2013, 21:05

Edynburg i tysiące Polaków z wiosek Polski B, C i D na każdym kroku.

merkk1
854
merkk1 854
#14013.02.2013, 21:07

zycie za funta dziennie i tak do dzisiaj, kwestia przyzwyczajenia

Dezel
4 009 10
Dezel 4 009 10
#14113.02.2013, 21:08

pierwsze zadanie w pracy awaria dekodera sky hd w dzielnicy torry , szkotka pracujaca w zakladzie przetworstwa ryb , rozne juz rzeczy widzialem na ulicy na chodniku ale zeby w domu.... na dywanie : ) okna upierdolone jak swieta ziemia rzepa w zlewie , i z 10 kotow , i no sie usmiechenla.... wyszedlem....ruiny zamkow w szkocji w porownaniu z uzebieniem tej FACETKI to nic , wygladaly jak zbombardowana warszawa , no i kurwa dojrzalem wasa.....wyszedlem...

do dzis mi sie to sni SZOK !!!

Carisma.May.
587
#14213.02.2013, 21:10

A mnie znajomy ostrzegł po drodze z lotniska do mojej mieściny żebym przypadkiem nie robiła zakupów w Lidlu bo to sklep dla niższej warstwy społecznej..ha..ha i mogę polaków spotkać nie daj Boże!-szok!

Carisma.May.
587
#14313.02.2013, 21:15

Naćpany landlord wpadający non-stop w nocy po kasę za czynsz(wiecznie zapominał że już dostał)..gówniarze rzucający kamieniami w okna i pokazujący gołe dupy-szok!

merkk1
854
merkk1 854
#14413.02.2013, 21:16

jaki kac po tym sajderze, szok

merkk1
854
merkk1 854
#14513.02.2013, 21:16

jak sie patologia bawi, szok

merkk1
854
merkk1 854
#14613.02.2013, 21:18

jakie rzeczy na wystawkach, szok

Dezel
4 009 10
Dezel 4 009 10
#14713.02.2013, 21:22

najlepszy fish & chips w UK pod nosem www.thebayfishandchips.co.uk SZOK ;D

Profil nieaktywny
pajonk
#14813.02.2013, 21:25

maj 2000 Southampton jakas swinska farma jakies 3.20 na godzine spanie w kamperach,bardzo tanie paliwo.po roku czasu nieudana ucieczka przed home office (urzednik zaprezentowal sie lepsza forma fizyczna w off road-zie w danym dniu) misiek w papierach i deport na nastepne 4 lata.

asbo
12 558 1
asbo 12 558 1
#14913.02.2013, 21:27

arisma.May.
#143 | Dziś - 21:15

Naćpany landlord wpadający non-stop w nocy po kasę za czynsz(wiecznie zapominał że już dostał)..

wiecznie mu brakowalo po pUostu :))

merkk1
854
merkk1 854
#15013.02.2013, 21:30

nie da sie jechac autobusem na gape, szok

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis