Do góry

o apostazji mądrych słów kilka...

Temat zamknięty
Profil nieaktywny
Tomek_L
19.05.2012, 22:50

Katolicki akt apostazji przypomina średniowieczne praktyki wykluczenia ze społeczności ludzkiej - opisuje historyk religii prof. Zbigniew Mikołejko. - W tym akcie jest pewien paradoks. Gdybym go dokonał, to w jakiejś mierze uznałbym prawo Kościoła do decydowania o moim losie - mówi. Dodaje, że jednocześnie rzeka wiernych odpływa z Kościoła dyskretnie.

Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, ale przez wiele wieków w historii wspólnota ludzka nie była wspólnotą narodu czy państwa, ale wspólnotą wiary. Jeśli ktoś się tej wiary wyrzekał, stawiał się poza społeczeństwem - wyjaśnia prof. Mikołejko.

Na ziemiach polskich w czasach średniowiecznych za odejście od katolicyzmu groziła śmierć. Rzadko tę karę wymierzano, głównie dlatego, że szlachta chroniła się wzajemnie przed odwetem władz. Ale takie przypadki miały miejsce. W dodatku odszczepieniec nierzadko okryty był infamią, więc chowano go w nieoznaczonym grobie, twarzą w dół, poza cmentarzem. Symbolicznym miejscem grzebania infamisów były rozstaje dróg.

Słowo "apostata" stało się określeniem pejoratywnym, stygmatyzującym. Przydomek ten nadano cesarzowi rzymskiemu Julianowi, który próbował połączyć chrześcijaństwo z dawnymi kultami rzymskiego panteonu. Imię to miało piętnować władcę jako odstępcę od prawdziwej wiary.

jannowak
1 099
jannowak 1 099
#3120.05.2012, 14:20

no tak, pewnie dla ciebie słowa profesora to bzdury, przecież jako moher gardzisz wykształciuchami ;]
lol
-ten profesor to świadek jechowy więc sie nie dziw

Profil nieaktywny
kier
#3220.05.2012, 14:42

A gdzie jest napisane ze on jest jehowy?Probowalem sprawdzic i jakos nic nigdzie nie moge znalezc.Mialem kiedys profesora ktory wykladal a potem pijany sypial na sniegu na swoim bereciku,wiele razy pdrywalem nieboraka.wiec sam tytul podnoszacy kwalifikacje nie mowi jakim jestes czlowiekiem i jakie posiadasz slabosci.

mateo1
1 177 35
mateo1 1 177 35
#3320.05.2012, 14:43

''W obecności świadków apostata musi wygłosić formułę, że wyrzeka się wiary w Boga.''

Czyli bez KK Boga byc nie moze?

jannowak
1 099
jannowak 1 099
#3420.05.2012, 14:45

takich zeczy oficjalnie nie piszą ze jahwe,ale czytając to co on pisze idzie sie domysleć

jannowak
1 099
jannowak 1 099
#3520.05.2012, 14:58

Z prof. Zbigniewem Mikołejko rozmowa o wierze i religii

Skradzione listy od Boga

PowiększProf. Zbigniew Mikołejko

Czytaj także.

Czy wiara jest jeszcze potrzebna?

Gdy spieramy się o krzyże w miejscach publicznych, warto popatrzeć na szersze tło, na historię...

DEBATA: Symbol wolności czy symbol opresji?

W katolickiej Słowacji i świeckich Czechach, krzyże nie wiszą na ścianach szkolnych klas. Nie wiszą...

Recenzja książki: Kenneth L. Woodward, "Fabryka świętych. Kulisy i tajemnice procesów kanonizacyjnych"

Tajemnice procesów kanonizacyjnych

Joanna Podgórska: – Deklaruje pan: jestem wierzącym wśród niewierzących i niewierzącym wśród wierzących. A kim pan jest, gdy jest pan sam?

Prof. Zbigniew Mikołejko: – Wtedy jestem najbardziej zabłąkany między młotami wiary i niewiary. Najchętniej uległbym pokusie wiary, bo nocą, w stanie samotności, lęki dopadają nas najmocniej. Ale z drugiej strony mam świadomość, że to są właśnie lęki i że potrzeba Boga jako punktu oparcia w moim własnym wszechświecie płynie ze strachu. A zatem wszystko mnie wtedy popycha do niewiary. Świadomość bowiem, że wybór wiary motywowany jest psychologicznie, oddala od niej. Nie ma tu wprawdzie przestrzeni publicznej, w której wiara i niewiara prowadzą najczęściej do ideologizacji, ale pojawia się inna dwusieczność, inne straszne młyny: psychiczne, związane z lękiem.

Czy my nie jesteśmy tu gdzieś blisko marksowskiego opium dla ludu?

U Marksa to nie było dokładnie tak. Marks mówi, że religia jest sercem nieczułego świata, opium ludu zamkniętego w skorupie nocy, walczącego z poczuciem własnej kruchości, samotności. One wydają nas na doznanie przemijalności – w sposób znacznie bardziej radykalny niż wtedy, kiedy jesteśmy wśród ludzi. Wśród ludzi łatwiej przecież dokonać wyboru, powiedzieć: jestem wierzący, jestem niewierzący. Samotność zaś wymaga opiumizacji. A to zarazem pozwala na zrozumienie kondycji religii, wielu jej źródeł, choć nie wszystkich. Nie zgadzam się z koncepcjami, które pojawiają się często w środowiskach ateistycznych, że gdyby nie śmierć, nie byłoby religii. Bo to tylko jedna – zbawcza – funkcja religii. Są wszak również religie protestu, które pozwalają z jakimś złem moralnym czy społecznym się zmagać.

Archaiczne religie pogańskie były też pierwszymi próbami zrozumienia i uporządkowania świata.

Tak, one nie potrzebują perspektywy zbawienia. Porządkują świat, ale człowiek w tym porządku nie jest istotą wyróżnioną. Te religie pozwalają więc krzepko istnieć w głębi świata naturalnego. I mówią: oto jesteś częścią ładu przyrody, losów kosmosu. A te losy toczą się w porządku cyklicznym. Zmieniają się pory roku, wędrują gwiazdy, kosmos się obraca, życie, które umarło, odradza się wraz z wiosną. Ty zaś, wpisany w ten święty cykl, też powrócisz; śmierć jest więc tylko pewną fazą, przejściem dramatycznym, choć nie wyzutym z nadziei.

Ale kiedy przyjmiemy porządek religii monoteistycznych, musimy doświadczyć świadomości, że czas biegnie liniowo, nieodwracalnie – i że jesteśmy w tym czasie jednorazowi. Bieg świata toczy się tu bowiem od stworzenia do sądu i apokalipsy, a bieg życia człowieka – od narodzin do śmierci. I wiem, że nigdy nie wrócę więcej. To charakterystyczne, że w kulturze polskiej tańce śmierci pojawiają się bardzo późno, bo dopiero w baroku, podczas gdy na Zachodzie są masowo obecne już w średniowieczu. Bo tak naprawdę Polska jest bardzo długo wewnętrznie krajem pogańskim – żyjącym tym naturalnym cyklem obrotowym. Polska kultura odkrywa jednorazowość istnienia dopiero w dobie traum historycznych XVII i XVIII w. Dzieje się wtedy coś niedobrego, coś, co trwa w nas do tej pory: odpowiedzialność za naszą śmierć przenosimy na innego, na obcego.

Czy to dlatego polski katolicyzm jest tak zamknięty na metafizykę, za to silnie powiązany z nacjonalizmem?

Tak. Najgorszym polskim doświadczeniem historycznym wcale nie jest II wojna światowa, ale potop szwedzki; największa klęska ludnościowa, największe zniszczenie kultury. Na starym fresku w Czerwińsku odkryto na przykład scenę koronowania Jezusa cierniami. Kto koronuje? Ano szwedzki żołdak. Za sprawą strasznej historii XVII w. coś się stało. Metafizyczny i osobowy lęk, który gdzie indziej organizuje kulturę, został tu ujęty w kategorię lęku zbiorowego przed obcym. Widać to pięknie w martyrologium sandomierskim: tam śmierć indywidualna ma swoje wyjaśnienie w tym co zbiorowe. Tam naszych, tutejszych, prześladują obcy: Żydzi, którzy pastwią się nad chrześcijańskim niemowlęciem, Szwedzi, którzy niszczą miasto, Tatarzy, którzy mordują dominikanów.

Mamy zatem w głównym zrębie obrazów indywidualny lęk przed męczeńską śmiercią, ale z przesłaniem dodanym w malarskim dopełnieniu: to nie jest tylko twoja śmierć, to jest śmierć nasza, z ręki obcego. Stąd ksenofobia, antysemityzm bez Żydów we wnętrzu naszego katolicyzmu narodowego. A gdybyśmy wyjęli z niego figurę obcego, to bylibyśmy skazani na lęk metafizyczny, w którym ja muszę spojrzeć w oczy swojej śmierci; ja – niepowtarzalny, wyjątkowy, a nie członek wspólnoty. Myśmy się nigdy nie przeglądali w lustrze śmierci własnej, nasza śmierć jest zawsze zbiorowa i domaga się uczestnictwa wspólnoty. Tę dramatyczną potrzebę widać do dziś w Dniu Zmarłych, które obchodzi się tłumnie – cały naród wędruje na cmentarze.

Pochodzi pan z małego miasta na Warmii. Pana punktem wyjścia był zapewne katolicyzm?

Tak. Zostałem wychowany przez głęboko wierzących dziadków. Pochodzili wprawdzie z centralnej Polski, ale ostatecznie znaleźli się na Kresach, w wielonarodowej, wieloreligijnej kulturze. Ona była wymowna i uczyła otwartości. Więc ten ich głęboki katolicyzm nie był ideologiczny i nie znał poczucia wyróżnienia. Miałem z ich strony przyzwolenie.

Na odejście od wiary?

Cierpieli, ale nie protestowali. I niczego we mnie nie tłumili.

Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/kraj/analizy...

jannowak
1 099
jannowak 1 099
#3620.05.2012, 15:00

Tomek a Ty w co wierzysz?

Profil nieaktywny
rumpelstiltskin
#3720.05.2012, 15:31

"Nędza religijna jest jednocześnie wyrazem rzeczywistej nędzy i protestem przeciw nędzy rzeczywistej. Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu"

folksdojcz.tusk
647
#3820.05.2012, 15:40

Proponuję aktu onej anastazji, czy jakiejś tam innej unej aprecjacji, dokonać prawidłowo, jak trza!

Przybijamy Palidiota razem z prefesorem Mikojanem, na drzwiach ambasady Koreańskiej Bratniej Republiki Kimowej a potem stawiamy stragan z łukiem, strzałami i biletami. Za 10 złociszy, możliwość jednego strzału z łuku z odległości 10 m, za 100 zł rzut oszczepem a za tysiąc złotych polskich, rękawica bokserska i przez 10 minut można jednego lub drugiego napieprzać po ryju.

Zysk przeznaczyć na cele charytatywne, np głodujące dzieci na Wyspie Bouveta.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#3920.05.2012, 16:18

#38 To ja proponuje to samo zrobic z ksiezmi-pedofilami. Zysk bedzie duzo wiekszy.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#4220.05.2012, 16:32

effi, nie apstazja, tylko apostazja :P

a za co Cie zbanowali znowu ?:)

Profil nieaktywny
pryncypal
#4320.05.2012, 16:34

tutaj wszyscy sa glupimi udajacych ze wszystko wiedza na kazdy temat ,.

mateo1
1 177 35
mateo1 1 177 35
#4520.05.2012, 18:15

#43
a teraz to sam przeczytaj - przemysl - i napisz raz jeszcze tak zeby jakis sens w tym byl.

vanderval
987
vanderval 987
#4620.05.2012, 20:30

Ludzie którzy chcieli dokonać apostazji, dawno już to zrobili.

Ci którzy chcą to zrobić, też to pewnie zrobią.

Ich sprawa.

Ale jest jeszcze trzecia grupa osób w tym temacie.
To Tomki Czereśniaki którzy mają swoiste powołanie i muszą o tym nudzić, marudzić i gadać na okrągło, chociaż z Kościołem i religią niewiele albo nic nie mają wspólnego.

Wuja Stachu mówi że te Tomki to też z człekokształtnych, tyle że inny gatunek.

Że to Homo Pierdusnikus

marcin04.08.77
290
#4720.05.2012, 20:32

#45
niewymagaj niemożliwego

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#4820.05.2012, 22:19

fragment orędzia z serii OSTRZEŻENIE - Druga pieczęć: III WOJNA ŚWIATOWA środa, 16.05.2012, 03:10 Moja najukochańsza córko, muszę poinformować cię, że trzecia WOJNA ŚWIATOWA wkrótce ukaże się światu. Jak widzisz, dziś rano, płyną Moje łzy.* Druga Pieczęć wkrótce zostanie złamana, jak przepowiedział Jan Ewangelista w Księdze APOKALIPSY. Rozpocznie się ona w EUROPIE. Przyczyną będzie system BANKOWY i NIEMCY po raz kolejny wezmą udział w tej tragedii, jak to było w ostatnich dwóch przypadkach. Kiedy się rozpocznie, w dużym stopniu będzie to z powodu oszczędności w gospodarce, a katastrofa wpłynie na GRECJE z wielkim opadem RADIOAKTYWNYM we FRANCJI. Bliski Wschód będzie również zaangażowany z IZRAELEM i IRANEM w wojnę, a SYRIA odegra poważną rolę w upadku EGIPTU. Moja córko, budzę cię, by ci to powiedzieć, nie żeby straszyć, ale wzywam do wielkiej MODLITWY za Europę w tym czasie. Z powodu WOJNY i braku pieniędzy, dużo zbiorów zostanie utraconych, a to doprowadzi do otwarcia Trzeciej PIECZĘCI oznaczającej GŁÓD. Dlatego teraz wzywam wszystkie dzieci Boże, aby próbowały magazynować suszoną i nie łatwo psującą się ŻYWNOŚĆ do wyżywienia swoich rodzin. Ważne jest, aby uprawiać własne zbiory, jeśli to możliwe. Pamiętajcie jednak, że modlitwa może złagodzić wiele z tego cierpienia. Efektem tej WOJNY będzie to, że Mój KOŚCIÓŁ na ziemi, będzie wciągnięty do jednego ŚWIATOWEGO kościoła, w imię zjednoczenia. To zjednoczenie czyli fałszywy pokój, staną się rzeczywistością, w której ANTYCHRYST ujawni się, by stworzyć fałszywy pokój i tak zwany koniec wojny. Ten pokojowy pakt obejmie świat zachodni aż CHINY i ROSJA zaangażują się w sprawy świata. Będą one stanowić zagrożenie dla BESTI Z DZIESIĘCIOMA ROGAMI - EUROPY i przejmą nad nią kontrolę, aby wprowadzić KOMUNIZM. Czerwony smok- CHINY, już zdobywają silną pozycję w świecie ze względu na ich kontrolę światowych finansów. Czerwony smok i "Niedźwiedź", którym jest ROSJA nie kochają Boga. Są one kierowane przez ANTYCHRYSTA, który pochodzi ze WSCHODU i kryje się za zamkniętymi drzwiami. Kiedy te proroctwa zaczną się spełniać cały świat uwierzy w te orędzia. Wtedy nie będzie żadnych wątpliwości.(...)

Profil nieaktywny
chADowa
#4920.05.2012, 22:20
checkmate
6 858
checkmate 6 858
#5020.05.2012, 22:41

"Przyczyną będzie system BANKOWY i NIEMCY po raz kolejny wezmą udział w tej tragedii, jak to było w ostatnich dwóch przypadkach. Kiedy się rozpocznie, w dużym stopniu będzie to z powodu oszczędności w gospodarce, a katastrofa wpłynie na GRECJE z wielkim opadem RADIOAKTYWNYM we FRANCJI. Bliski Wschód będzie również zaangażowany z IZRAELEM i IRANEM w wojnę, a SYRIA odegra poważną rolę w upadku EGIPTU."
-----
Newsy można przeczytać lub posłuchać w wielu miejscach. Czy trzeba objawienia Matki Boskiej?

checkmate
6 858
checkmate 6 858
#5120.05.2012, 22:43

Do której wioski przywieźli wyngiel? ;)

Scribe777
2 087
Scribe777 2 087
#5220.05.2012, 23:38

Z perspektywy 'sola scriptura' KK sam w sobie jest kwintesencja apostazji.

checkmate
6 858
checkmate 6 858
#5321.05.2012, 00:14

Sola scriptura (wyłącznie Biblia) oznacza, że Biblia jest jedynym źródłem doktryny chrześcijańskiej.
-----
Kto napisał Biblię? Innymi słowy, kto znał całą Prawdę?

=====

Siedząc w tym, popytajmy dalej.

Sola fide (wyłącznie wiara) oznacza, że niezaleznie od uczynków, zbawienia dostąpią jedynie ci, którzy wierzą.
-----
To jest bardzo interesujące. Kradnij, morduj i rób co chcesz, ale jeśli prawdziwie wierzysz w Boga (Jahwe) - będziesz zbawiony.
Dzisiaj, na tym etapie ogłupienia jest chyba tylko radykalny islam.
Poza tym, wynika z tego, że Bóg będzie rozliczał przede wszystkim z wiary w niego.
Musi ma jakieś kompleksy.
Dobre uczynki są konsekwencją wiary???
Znam niewierzących popełniających dobre uczynki, więc zasada jest z gruntu fałszywa.

=====

Sola gratia (tylko łaska) mówi, że choćby hmmm... "przyszło 1000 atletów, a każdy z nich zjadł 1000 kotletów",
to zbawienie następuje jedynie z łaski Boga.
Przynajmniej zgadzamy się w jednym - modlitwa jest stratą czasu.
Jednego tylko nie rozumiem - dlaczego mam w życiu brać pod uwagę moralność?
I tak nic nie wskóram.

=====

Solus Christus (tylko Chrystus) mówi, że jedynie Chrystus jest pośrednikiem pomiędzy człowiekiem, a Bogiem.
Fajnie, masz do Niego numer na komórkę? Natanek (podobno) ma światłowód, ale nie pozwolił mi skorzystać.

=====

Soli Deo gloria (tylko Bogu chwała) oznacza, że nawet samo Odkupienie nie załatwia sprawy, trzeba jeszcze w to wierzyć.
Powtórka z "wiary".

-----

Podsumowując pięć zasad protestantyzmu:
kolejny system oparty na banialukach i wciskaniu kitu.

Gdzie jest krzyż.....tfu - dowody, na chociażby to, że niejaki Jezus, ukrzyżowany za buntownictwo przeciw władzy był synem Boga?

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#5421.05.2012, 01:06

Emitowym katolkom życzę szczęścia, pomyślności i samych słonecznych dni.

checkmate
6 858
checkmate 6 858
#5521.05.2012, 01:26

"Swastyka (dewanagari स्वस्तिक, transliteracja svastika, transkrypcja swastika, 卐) – znak zazwyczaj w kształcie równoramiennego krzyża, o ramionach zagiętych pod kątem prostym. Nazwa swastika pochodzi z sanskrytu i oznacza "przynoszący szczęście" (swasti – powodzenie, pomyślność, od su – "dobry" i asti – "jest", -ka sufiks rzeczownikowy). Obecnie w krajach Europy i obu Ameryk symbol ten kojarzony jest prawie wyłącznie z Adolfem Hitlerem i nazizmem, natomiast w Azji jest powszechnie stosowanym symbolem szczęścia i pomyślności."
(Wiki)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#5621.05.2012, 01:38

A niech cię, checkmate, popsułeś mi zabawę ;)
Moja jest słowiańska:

"Swarzyca
Swarga, Swarzyca, Swarożyca, Swastyka, Krzyż Thora, Svastika, dysk Słońca jest symbolem wielokulturowym, występowała na wszystkich pięciu kontynentach. Za każdym razem oznaczała przychylność bogów, dążenie do sukcesu, zwycięstwo w walce, dobre plony. Najstarsze malowidło na którym występuje ten symbol pochodzi z paleolitu, co oznacza że ma on przynajmniej 10000 lat. W naszym kraju pierwszą swastykę datuję się na okres neolitu, czyli 4000 lat przed narodzeniem Chrystusa. Jako symbol pozytywny używana była w hinduizmie, judaizmie, rodzimych religiach Słowian, Germanów, Azteków. Była symbolem który rozprzestrzenił się przez tysiąclecia na całym świecie. Wśród Słowian była symbolem Swaroga, boga słońca. Rzeźbiona na przedmiotach domowego użytku jak i broni. Zawsze okryta należytą czcią. Do dziś jest jednym z najważniejszych symboli rodzimych europejskich kultur."
http://www.rbi.webd.pl/swarga/swarz...

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#5721.05.2012, 01:40

"W książce Dr Henryka Biegeleisena "Dzieje literatury polskiej" wydanej przed I Wojną Światową w Wiedniu autor pisze: "(...) Na urnach tych napotyka się często na spodzie lub ściankach znak krzyża łamanego, zwany swastyką. Znajdujemy go również na najdawniejszych monetach polskich; ma to być pozostałość symbolów pogańskich. Prawie wszystkie ludy świata znają swastykę i przypisywały jej znaczenie magiczne. Wyraz ten pochodzi z sanskrytu (su=dobrze, szczęście i asti=jest; swasti=dosłownie: dobrze jest) i ma być formułką powitania w rodzaju salve, na zdar, na zdrowie. Swastykę znajdujemy bardzo często nie tylko na urnach i monetach, ale i na innych naszych pomnikach."
Góralski "niespodziany krzyż" był symbolem znanych na Podhalu wierzeń ludowych. Szczególnie popularnym wśród zafascynowanych Tatrami twórców młodopolskich. Stanisław Radzikowski, lekarz i badacz przeszłości Podhala, umieszczał swarge przy swoich podpisach i na wizytówkach. Swastykami znaczył w Tatrach nowe szlaki kompozytor Mieczysław Karłowicz i takiż znak widnieje na kamieniu ustawionym w miejscu gdzie znaleziono jego ciało.
Emblemat ten, nazywany niekiedy podhalanką oficjalnie został wprowadzony do noszenia 21 czerwca 1919r. mocą ogłoszonego w tym dniu rozkazu Ministra Spraw Wojskowych. Swarzyce umieszczano na symbolach i znakach pułków podhalańskich. Haftowano je, przede wszystkim na sztandarach pułkowych, jak również na płomieniach do fanfar i fartuchach do werbli orkiestr pułkowych. Swastykami dekorowano też budynki wojskowe podlegające formacjom podhalańskim. Wreszcie swastyka była podstawowym, symbolem pamiątkowych odznak pułków podhalańskich. Z tradycji noszenia emblematów nie zrezygnowali oficerowie pułków podhalańskich nawet podczas pobytu w niewoli niemieckiej.
Na koniec należy stanowczo podkreślić, że symbol ten nie powinien być nigdy wykorzystywany w celach politycznych. Jako swego rodzaju talizman swarzyca jest zarezerwowana do użytku religijnego oraz ludowego."

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#5821.05.2012, 01:41

Ze strony głównej:
"Strona ta powstała z inicjatywy ludzi, którym bliska jest rodzima, słowiańska tradycja. Zasadniczym celem jest promowanie wśród społeczeństwa wiedzy na temat magicznych symboli Słowian. Niestety niektóre z tych symboli budzą negatywne skojarzenia. Wielu naszych rodaków nie jest w stanie odróżnić tak zwanej słowiańskiej swastyki, swarzycy od symboli nazizmu."

checkmate
6 858
checkmate 6 858
#5921.05.2012, 01:54

To chyba już są sztuczki wizualne - dobre dla gen.Yamamoto i innych. ;)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#6021.05.2012, 02:07

Nie krępuj się, powiedz wprost, że to kuglarstwo. ;)

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis