@Maja
wez pod uwage, ze po twoim zgloszeniu agencja musi skontaktowac sie z wlascicielem i to od jego decyzji sa zalezne nastepne kroki. czasami mze mieszkac dalok lub nawet poza uk i kontakt moze byc utrudniony...
co do czasu to zalezy od istotnosci problemu i generalnie okresla sie go tylko jako "in reasonable time". w kuchence masz 4 palniki, jak jeden nie dziala to nie jest to wielki problem. nie kwalifikuje sie to do wymiany a naprawa moze tez byc kosztowna wiec prawdopodobnie naprawia/obejza to "przy okazji" powazniejszego problemu.
mozesz bardziej ich naciskac z powodu trzmieli, ale znow....jest to nieszkodliwe stworzenie, nawet nie ma zadla;-)
Konrad, tak sie dziwnie zlozylo, ze ostatnio wyszlo na jaw ze wlascicielka to moja sasiadka "zza plota", trzymali to w wielkiej tajemnicy kto jest wlascicielem, teraz juz wiem dlaczego, oni nie wiedza ze ja wiem, ale landlordka juz nie jest taka mila jak przed zgloszeniem usterki do agencji, niechetnie nawet na dzien dobry odpowiada.
ja wiem, ze palniki sa cztery ale zepsul sie jeden z tych duzych, a ja gotowac musze dla 5-cio osobowej rodzinyi jest to dla mnie spore utrudnienie, piecyk kosztuje 100 funtow w B&Q, a ja wiem ze ona biedy nie klepie.
nie chce robic zadymy, ale wydaje mi sie ze powinni to zrobic, juz nawet nie zglaszam im jakis drobnych usterek ktore maz jest w stanie sam naprawic bo wiem, ze i tak nic nie wskuram.
Maja, powiem ci, ze jesli to jest kuchenka zwykla, najzwyklejsza...to czekaja, az samo sie "naprawi".Ja mialam kiedys taka kuchenke, pare lat temu na wynajetym lokalu.To samo, czyli jeden, najwiekszy plate przestal dzialac.Tego "palnika" uzywasz najczesciej.Moj, tak podejrzewalam...poprostu zalal sie od srodka..., od zwyklego mycia.Mnie agencja powiedziala wprost, zeby poczekala kilka dni, zacznie dzialac, wyschnie, jak zalana komorka.Po kilku dniach cholerstwo zaczelo dzialac...Powaznie mowie.
jest jeden bardzo fajny sposob na agencje. napisz im maila albo list, ze nie dostalas satysfakcjonujacej odpowiedzi i jak sie nie okresla do jakiegos tam terminu bedziesz zmuszona wykonac naprawe w swoim zakresie bo palnik jest Ci niezbednie potrzebny do wyzywienia rodziny. Napisz, ze poprosilas juz firme x o wycene i bedzie to kosztowac tyle a tyle + vat. Jednoczesnie informujesz ich, ze bedziesz zmuszona kwote ta odjac od nastepnego czynszu. Takze gniazdo szerszeni (nie musisz sie znac przeciez na owadach) stanowi smiertelne zagrozenie dla Twoich dzieci i firma eksmitujaca tego typu lokatorow z szopy wycenila swoja usluge na tyle a tyle. Oczywiscie z bolem zawiadamiasz, iz kwota ta takze zostanie odliczona o czym ich oficjalnie informujesz i prosisz o zajecie stanowiska w ciagu ilus tam dni... Biurokracja w tm kraju zondzi :)
zepsul sie jeden palnik w kuchence elektrycznej, zglosilam tydzien temu do agencji i narazie cisza, macie moze pojecie czy jest jakas okreslona dlugosc czasu jaka maja oni na zareagowanie/naprawe ? zglaszalam rowniez ze mamy gniazdo trzmieli pod szopa i nic. Jakie dalsze kroki sie podejmuje, mam na mysli gdzie sie zglasza jesli agencja oleje sprawe?