@62
nie chodzi mi o kraj pochodzenia tylko produkt
ok zadam pytanie prosciej
1powiedz mi gdzie w edi kupic wisnie, i nie chodzi mi o kompot z lidla czy innego polskiego sklepu tylko o swierze owoce, nie czeresnie tylko wisnie
2 sliwki wegierki jw nie jakies sliwkopodobne plumy smakujace jak nasaczona wata tylko sliwki
3 ogorek gruntowy, nie sklepowy cucumber tylko zwykle male na wage
kraj pochodzenia obojetny chodzi o walory smakowe ;))))
"Z drzewem...do lasu..."
Wierze, ze te ziemniaki i kapusta z Polski wiezione...
Pakistanczyk swoje stoisko tez w Polsce zaopatruje.Musze sie zapytac wlascicielki sklepu pod domem skad taka kapuste, pomidory, ogorki i pyry bierze...
Se jaj nie robcie...
Kijevna, seler kupuje w morrisonsie, tesco..., lub w warzywniaku pod domem.
Tutaj tez sa gieldy warzywne, i mozna sobie skrzynke ogorkow i pomidorow kupic...
Sa i sliwki..., wisnie, czeresnie...
Warzywniakow w ciul, supermarkety...
Do domu ci zakupy dowioza..., jak 5f zaplacisz za dostawe.
Bedzie ta swinia?
Se wykalkulowalam, i jednak oplaca mi sie mrozone mieso przez dwa miesiace zrec, wiec se polowke knura wezme...
kama tez sie zgadzam, polatac do warzywniakow ja tak robie.... ale....owocu wisni za cholere nie dostaniesz, nie jadlam ich od 6ciu lat, ogorki gruntowe tez sa z farm ekologicznych pod edynburgiem, tylko cana za wieksza SZTUKE!!! to 2 funty! Ja ogorki gruntowe sadze w ogrodzie, rodzina przysyla nasiona, ja sadze juz 5 rok pod rzad, ida jak burza, mam zaprawy, ogorki kiszone, malosolne.
to ja już nic nie rozumiem :( Ja tutaj NIGDY (a mieszkam dziesiąty rok) nie kupiłam prawdziwych pomidorów; Takich pachnących i smakujących, jak pomidory z krzaka, które kupowałam na bazarze w Polsce. Owszem, lidlowe beef tomatoes trochę je przypominają (lidlowe, bo tescowe, morrissonsowe i asdowe - już nie), próbowałam na farmer marketach, ale tam też to samo. Wszystkie żywcem ze szklarni zerwane, a mnie chodzi o te słońcem i wiatrem pachnące... I wcale nie muszą mieć unijnego rozmiaru :D
@kijevna
ja tylko w kwestii selera, wspanialego smakowo, a tu czemus niepopularnego...
W Asdzie bywal b. rzadko, w Tesco jest prawie na okraglo, problem tylko, ze wielkie te selery jak glowa kapusty niemal, a tyle naraz nie potrzeba... ale smakowo ujdzie.
Natomiast pietruszke korzen juz zdarzylo mi sie z Polski targac, nigdzie tu pietruchy nie uswiadczy ;)
dawno temu w Anglii żartek trafiłam na polskie pomidory - pięknie pachniały z daleka, smakowały jeszcze lepiej, chodziałam do tego warzywniaka często i raz sobie stanęłam i patrzyłam - one wcale nie schodziły rewelacyjnie, następnego sezonu już ich nie było, więc nie wiem jak to jest, miejscowi już chyba nie wiedzą co to dobry pomidor:(
jutro na caar boot pod Omni Centre:)
zapraszamy!