Do góry

Więcej pracy, mniej zabawy - nowy plan dla uczniów brytyjskich szkół

Brytyjskie szkoły powinny być otwarte dłużej, a dzieci spędzać mniej czasu na zabawie, zamiast w tym czasie uczyć się i zdobywać solidne wykształcenie - głosi brytyjski sekretarz stanu ds. edukacji Michael Gove. Polityk chce zreformować szkolnictwo w Wielkiej Brytanii - skrócić wakacje, wydłużyć lekcje, dodać obowiązków uczniom, odciążyć pracujących rodziców.

Brytyjskie szkoła powinna dłużej trwać i więcej wymagać - mówi M. Gove. Fot. School Construction Funding Announcement by MDGovpics (CC BY 2.0)

Brytyjski sekretarz stanu ds. edukacji i poseł z ramienia Partii Konserwatywnej Michael Gove głosi pochwałę ciężkiej pracy, długiej nauki i krótkich wakacji, jak donosi The Guardian. Polityk wzywa do wydłużenia dzieciom w Wielkiej Brytanii czasu nauki, a zmniejszenia ilości czasu wolnego, w tym skrócenia wakacji.

Jego zdaniem pozwoli to po pierwsze, poprawić brytyjskim uczniom wyniki w nauce (a są one, mówiąc oględnie, raczej średnie) oraz po drugie, odciążyć pracujących rodziców, którzy w czasie wolnym od szkoły muszą sprawować opiekę nad dziećmi.

Reforma miałaby polegać na przedłużeniu czasu, w którym otwarte są dla uczniów podwoje szkół. Skrócone zostałyby także (do czterech tygodni) letnie wakacje.

Minister wskazuje, że dzieci i młodzież w Wielkiej Brytanii pozostają daleko w tyle w porównaniu ze swoimi rówieśnikami np. z Azji. Zdaniem polityka, obowiązujący ciągle system organizacji czasu nauki wywodzi się jeszcze z XIX wieku, kiedy dzieci brały udział w pracy na roli (stąd np. liczne przerwy w ciągu roku, wywodzące się z konieczności pomagania w siewach, czy zbiorach). Nie miało także tak dużego znaczenia ich wykształcenie, bo inna była gospodarka.

Zmianom przeciwni są nauczyciele twierdzący, że dzieci oraz oni sami i tak spędzają już bardzo dużo czasu w szkole.

Źródło: Richard Adams, Jessica Shepherd, Michael Gove proposes longer school day and shorter holidays, theguardian.com.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 6

kasiulka08
24
#123.04.2013, 10:39

Może nauczyciele przyłożyli by się bardziej do swej pracy i były by efekty! Nie rozumiem kiedy dziecko ma mieć dzieciństwo? Zamknijmy je w szkołach i koniec tematu;/;/ Wkurza mnie takie coś! Jak widzę tu te dzieciaki , rozpuszczone , żądające wszystkiego to krew mnie zalewa...Postawcie wreszcie na solidne wpajanie dzieciom wiedzy i dobrego zachowania , do tego wcale nie potrzebne jest dłuższe siedzenie w szkole! Rodzice zresztą też chcą iść na łatwiznę dać dzieciaka na cały dzień do żłobka, przedszkola i luz . Kiedyś czytałam , że dzieci tutaj nawet w pampersie do szkoły idą bo rodzice nie nauczyli korzystać z toalety , nie oduczyli cumelka bo po co niech inni się męczą! To jest totalne zaniedbanie ... weźcie się za te dzieci a nie tylko tablety im kupujcie, laptopy, PSP ! sama mam prawie 4 latka, i wiem ile trzeba się natrudzić , żeby słuchał, żeby się dobrze zachowywał . Nie ma tych wszystkich bajerów bo uważam , że ma na to czas ! Sorki może odbiegłam trochę od tematu, ale usłyszałam ostatnio, że skoro moje dziecko nie ma komputera , to będzie do tyłu ze wszystkim..hehe śmiech na sali !

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#223.04.2013, 10:41

Więcej i lepiej nauczyć? Nie mam nic przeciwko, ale trzeba zadac sobie pytanie, czemu dzieci z Azji mają lepsze wyniki i czy na pewno od dłuższego siedzenia w szkole...

tygrys7879
876
#323.04.2013, 11:37

A wszystko z powodu polityki .
Wyjdzie jeden z drugim na podium i powie :

...% nauczylo sie czytac
...% nauczylo sie liczyc
...% spadl analfabetyzm

itd, itd ...

Ale za to jak to ladnie w statystykach wyglada ? Hoho .
Po czym wszyscy w poczuciu dobrze spelnionego obowiazku rozjezdzaja sie do domow .

sniper00
594
sniper00 594
#423.04.2013, 12:07

zamiast na ilość, lepiej postawić na jakość... wprowdzić konkurencję między dziećmi, tak, aby na wzajem starały się motywować w osiąganiu sukcesów w nauce. Sowicie nagradzać najlepszych, aby był jasny przekaz, że za dobre wyniki, jest nagroda, szczególnie nagrdzać indeksami najlepszych uczelni i stypendiami, aby nie marnować potencjału ludzkiego.

kama79_79
Glasgow
22 709
#523.04.2013, 17:10

Moze i dobre rozwiazanie dla tych, ktorzy nie pracuja, bo twierdza, ze nie maja opieki dla dzieci, a ta dostepna na wyciagniecie reki jest za droga?Skoncza sie wymowki?

dzowana
19
dzowana 19
#624.04.2013, 14:19

Nie ma się co dziwić, że nauczyciele się buntują kiedy niewiele więcej wiedzą od dzieci, które uczą. Większość rodziców powinni nauczyć dobrego wychowania, podstaw kultury żeby wymagać potem takich rzeczy od dzieci. Osobiście zgadzam się z tym żeby polikwidować bezsensowne ferie, i problem można byłoby rozwiązać tak że więcej dni w szkole a nie koniecznie godzin. Niestety tutejsi rodzice raczej zadowalają się tym, że nie muszą pracować. Ale zauważmy iż jest tutaj dużo rodziców, którzy rodzicami jeszcze być nie powinni. Niestety. Tak na marginesie ten kraj wymaga więcej zmian i powinny to być zmiany bardzo drastyczne. Mogliby zacząć coś wreszcie robić a nie tylko gadać.