Po trwającym osiem tygodni procesie, sąd w Birmingham uznał Magdelenę Łuczak (27 lat) i jej partnera Mariusza Krezolka (34 lata) winnymi morderstwa i głodzenia 4-letniego syna kobiety. Właśnie usłyszeli wyrok.


Jak ustalono w trakcie procesu, Daniel Pełka zmarł od ciosu w głowę, jednak wcześniej, przez wiele miesięcy jego opiekunowie znęcali się nad nim i głodzili go. Chłopiec był wycieńczony do tego stopnia, że w chwili śmierci ważył 9,5 kilograma.
Testy medyczne wykryły w ciele chłopca wysoki poziom sodu, co potwierdziło informację, że czterolatek, w formie kary, przez kilka miesięcy był na siłę karmiony solą. Ponadto podczas sekcji zwłok odkryto, że całe ciało Daniela pokrywają siniaki - w sumie znaleziono czterdzieści urazów.
Jak wynika z zeznań świadków, chłopiec był także przetrzymywany w pozbawionym mebli, zabawek i innych sprzętów, małym pomieszczeniu, które nie było ogrzewane. Z drzwi usunięto klamki, żeby Daniel nie mógł uciec. Policja, która przeszukiwała dom, odkryła, że pomieszczenie było całe poplamione moczem chłopca.
Przypomnijmy, że już wcześniej opiekunowie w przedszkolu zauważyli niepokojące zachowanie u Daniela, który kradł kanapki innym dzieciom lub zjadał resztki z ziemi lub z koszy na śmieci, a także próbował skonsumować zabawki imitujące jedzenie. Jednak matka dziecka wytłumaczyła nauczycielom, że jego zachowanie jest wynikiem problemów z łaknieniem.
Jak dziś podała BBC oboje oprawcy chłopca - matka i jej partner - usłyszeli wyroki dożywotniego pozbawienia wolności. Na zwolnienie z więzienia szansę mają najwcześniej po 30 latach.
Źródło: Mother and partner found guilty of murdering four-year-old child, west-midlands.police.uk, Daniel Pelka murder: Mother and partner given life, bbc.co.uk
Rozumiemy, że temat wywołuje wiele emocji, prosimy jednak o stosowanie się do wymogów regulaminu - tj. nie używanie wulgaryzmów i zachowanie odpowiedniego poziomu dyskusji. Komentarze, które łamią regulamin będą usuwane przez moderację.


Komentarze 160
i pozniej sie dziwia ze niektorym debilom zabieraja dzieci w pore...
:(((
To nie byl ich syn, tylko jej.
Przeczytalam, lzy stanely mi w oczach ,a serce doslowne ,nie w przenosni, scisnelo mi sie,jak mozna cos takiego zrobic malemu dziecku,to potwory nie ludzie.
zrobić im to samo - głodzić i znęcać się a na koniec PUK w główkę!