To wybór kulinarny, który od lat dzieli mieszkańców dwóch największych miast Szkocji - Edynburga i Glasgow. Mieszkańcy szkockiej stolicy preferują salt’n’sauce, natomiast zamieszkujący największe miasto Szkocji czyli Glasgow - klasyczny ketchup. Różnica ta stała się również podstawą do wysunięcia niezwykle poważnych oskarżeń - o dyskryminację.

Urodzony w Glasgow elektryk Tony Winters w edynburskim Fish&Chipsie Gold Sea przy Ferry Road został poproszony o uiszczenie dodatkowej opłaty za saszetkę ketchupu, podczas gdy brown sauce (zbliżony do salt’n’sauce) oferowany był za darmo. Gdy zaprotestował, został poproszony o opuszczenie lokalu, bez płacenia i bez kolacji.
“Czuję się prześladowany ze względu na miejsce pochodzenia. Myślę, że to rasistowskie, że ludzie z Edynburga mogą wziąć brown sauce za darmo, a inni, którzy lubią ketchup, muszą płacić. (…) To cuchnie rasizmem. Tylko dlatego, że pochodzimy z zachodu kraju i preferujemy ketchup zamiast brown sauce. To jawna dyskryminacja, myślę, że to nie jest w porządku”.
Winters, który od 18 lat mieszka w Edynburgu, planuje złożyć skargę do urzędu zajmującego się normami handlowymi. Właścicielka baru rybnego obstaje przy swoim: “To ode mnie zależy, co komu zaoferuję za darmo, a w Edynburgu wszyscy jedzą Fish & Chips z brown sauce”.
W sprawie, okrzykniętej już mediach społecznościowych mianem “saucegate” zabrali też głos prawnicy. Patric McGuire stwierdził, że czuje się “zakłopotany” tymi oskarżeniami. “Ci którzy uważają, że ich prawa zostały naruszone, mają prawo przetestować swoje wątpliwości przed sądem” - stwierdził McGuire.
Źródło: GazetaE za: Sam Masters, Scotland’s sauce wars: Charge for ketchup in Edinburgh leaves customer from Glasgow with chip on shoulder , independent.co.uk oraz Glasgow man says Edinburgh ketchup charge ‘racist’, edinburghnews.scotsman.com



Komentarze 40
do sądu za kilka gram ketchup'u.
bomba!
Podstawa to znaleźć sobie odpowiedni problem.
Potem, może byc juz tylko lepiej.
kolejny SZkocki idiota .
W dupach sie juz poprzewracalo
Zaloze sie ze w Glasgow ludzie tez jedza fisha z brown saucem , a pan Winters pewnie ma jakies kompleksy ( np: malego fiutka ) i musi walczyc aby podbudowac swoje ego.
Jakas pogawedka tutaj widze
Halo z bekartami tu nie wyjezdzac