Tanie linie lotnicze Ryanair ogłosiły na Twitterze, że od 1 lutego 2014 roku wprowadzają kolejne zmiany, które mają być ukłonem stronę ich klientów.

Zgodnie z zapowiedzią przewoźnika, pasażerowie rezerwując bilet będą mogli jednocześnie wybrać dowolne miejsce w samolocie pod warunkiem, że zrobią to nie później niż 24 godziny przez odlotem. Koszt tej usługi to 5 euro.
Osobom, które nie będą chciały skorzystać z płatnej opcji, system w ciągu 24 godzin przed datą planowanego odlotu, przydzieli losowo wybrane miejsce.
Czytaj także: Drugi darmowy bagaż to tylko część zmian, jakie wprowadza Ryanair
Jest to kolejna zmiana, która jest reakcją na zgłaszane przez pasażerów pomysły w ramach inicjatywy: “Powiedz Michaelowi” (“Tell MOL”). Przypominamy, że Ryanair 15 października uruchomił nowy internetowy formularz, poprzez który klienci mogą zgłaszać swoje uwagi i pomysły dot. tego co chcieliby zmienić.

– Chcemy (…) ulepszać, wiodącą w branży, obsługę pasażera i dlatego czekam na opinie naszych pasażerów za pośrednictwem naszego nowego formularza internetowego, który jest dostępny na Ryanair.com - napisał w swoim oświadczeniu Michael O’Leary.
Źródło: Twitter



Komentarze 32
System bedzie losowo wybieral miejsca :/ Czyli norma ze musze wykupic miejscowki dla mojej rodziny, bo mając małe dziecko chcemy latać siedząc obok siebie. Dla mnie to będzie kolejny obowiązkowy koszt.
Mol to nie frajer i nie daje nic za darmo, tylko łupi pasażerów jak się da.
Chcesz siedzieć np z dziewczyna placicie razem 20 funtów wiecej w obie strony...
Lepiej niech juz nie robia żadnej ankiety bo znowu cos podrozeje.
Z drugiej strony moze zniknie wreszcie sterczenie w dlugiej kolejce, zeby wejsc na poklad samolotu?
Nigdy mi nie przeszkadzalo klaskanie ani w ogole zachowanie wspolpasazerow, ale co bylo smutne, to ten zryw i ustawianie sie w kolejke zawczasu.
Skoro kazdy bedzie zmierzal do zabukowanego miejsca, a nie spieszyl sie, zeby zajac 'lepsze', to moze na luzie sobie powsiadamy?
Juz widze harrier jak przecietny Marian po "małpce" albo dwóch ze stoickim spokojem szuka 27A...
Ruin se strzelił w stope, wiecej straci na opoznionych wylotach niz na piataku za miejscowke.
Czas pokaże. Przy okazji mozna podzielic kabine na sektory:
-dla matki z Aberdeen z dzieckiem
-benefunty
-kibice i karki
-z paszportem brytyjskim
-trolle emito
-posiadacze lexusa
-mariole, blond naturalny
-...itp.
Troche mnie nie bylo - co to za nowy forumowy straszak "matka z Aberdeen"? W lotach do kraju najlepsi sa madrale/cwaniaki, ktore tuz po dotknieciu plyty lotniska juz stoja w przejsciu z walizka i rwa sie do autobusu. Po czym okazuje sie, ze jak taki pierwszy wsiadzie, to ostatni z niego wyjdzie i ma popsuty caly dzien, bo go inny wydymali :)
W samolocie mam w dupie gdzie bede siedzial - obok matki z wyjacym bachorem, obok cuchnacego wasatego pajaca w skorzyanej kurtce albo obok blond Mariolki - siadam, zasypiam, budzie sie przy ladawaniu i tyle. 2h podrozy mija jak z bicza. Walize wysylam kurierem, wiec nie musze brac nawet podrecznego i wisi mi caly ten kociokwik. Do ominiecia tlumu bydla przydaje sie tez paszport biometryczny - na szczescie dla wiekszosci to nadal sci-fi :)